Roksana Ćwik

Simona de Silvestro wystartuje w wyścigu Formuły E

Simona de Silvestro została trzecią zawodniczką - po Katherine Legge i Micheli Cerutti, która wystartuje w wyścigu Mistrzostw Formuły E.

Szwajcarka zyskała znakomitą reputację dzięki swoim występom w amerykańskiej serii IndyCar, gdzie stanęła na podium na trudnym ulicznym torze w Houston. Właśnie swojemu ostatniemu zespołowi IndyCar – Andretti Autosport -– zawdzięcza swoją szansę startu w podwójnej rundzie Formuły E na ulicach Londynu.

Rywalizacja w Battersea Park będzie zwieńczeniem pierwszego sezonu serii elektrycznych samochodów jednomiejscowych. Pomimo licznych triumfów w IndyCar, ekipa Michaela Andrettiego wciąż czeka na swoje pierwsze zwycięstwo w Formule E.

Obok Simony, w amerykańskim zespole wystąpi były kierowca Formuły 1, Jean-Éric Vergne.

Najnowsze

Te psy nienawidzą Toyoty RAV4

Na rosyjskich ulicach dzieją się przedziwne rzeczy. Okazuje się, że głównymi bohaterami niekoniecznie muszą być kierowcy, a i tak mamy motoryzacyjny aspekt w tle.

Na jednej z rosyjskich ulic stała sobie Toyota RAV4, która nie przypadła chyba do gustu jednemu z lokalnych czworonogów. Pies o nieokreślonej rasie postanowił zdewastować samochód gryząc opony, zderzak oraz okolice drzwi.

To jednak nie koniec. Po chwili dołączyli do niego koledzy, którzy też postanowili pogryźć samochód. Jeden z nich wyrwał nadkole, ewidentnie próbując dostać się do wnętrza. Nie mamy pojęcia, co było przyczyną tego zachowania czworonogów. Być może chwilę wcześniej jakiś kot ukrył się w komorze silnikowej.

https://www.youtube.com/watch?v=Beyda17_OyY 

Najnowsze

Lamborghini Huracan spala mniej niż podaje producent

Szukasz ekologicznego supersamochodu? To może być idealna opcja dla Ciebie. Okazuje się, że Lamborghini Huracan spala mniej paliwa, niż podaje producent.

Specjaliści z Emission Analytics badają nowe samochody i porównują wyniki z danymi podawanymi przez producentów, którzy w kwestii rezultatami zużycia paliwa potrafią być bardzo kreatywni. Nie raz zdarzyło się, że jeździłyśmy modelami, które zużywały sporo ponad to, co było podawane w katalogu.

Badacze dowiedli jednak przypadku, w którym okazało się, że jest na odwrót. W dodatku dotyczy to supersamochodu, jakim jest Lamborghini Huracan. 

Podczas testu włoskiej maszyny okazało się, że auto wyposażone w silnik V10 o pojemności 5,2 litra (610 KM) spala średnio 13,2 l/100 km. Jest to wynik o 11 procent lepszy od tego, co podaje producent. Według danych katalogowych ten model zużywa średnio 14,7 l/100 km.

Z badań wynika, że Lamborghini Huracan pokonało pod względem zużycia paliwa takie samochody jak Chevrolet Camro ZL1, Mercedes ML63 AMG, Cadillac Escalade czy Range Rover V6 Supercharged.

Specjaliści tłumaczą, że to wszystko wynika z charakteru tego typu samochodów. Zostały one stworzone po to, żeby wydobyć jak najwięcej z każdej porcji paliwa, która jest dostarczana do silnika. Gdy okazuje się, że nie wykorzystujemy pełnego potencjału jednostki napędowej, to odsłania ona swe drugie oblicze. Te, trzeba przyznać całkiem niezłe, wyniki zużycia uzyskuje się dzięki temu, że supersamochody są bardzo lekkie, a stosunek mocy do masy jest bardzo korzystny.

Najnowsze

Cofnął licznik, sprzedał auto – dostał wyrok

"Korygowanie" liczników w samochodach to plaga, której nie da się łatwo wyplenić. Jednak ostatnio zapadł w Polsce wyrok, który może coś zmienić w tej kwestii.

Pewien handlarz samochodów kupił Forda Focusa, którego rzeczywisty przebieg wynosił 225 tys. km. Po kilku miesiącach jeżdżenia postanowił go jednak sprzedać. Klient, który nabył od niego samochód został wprowadzony w błąd co do faktycznego przebiegu auta. Na liczniku był on o 100 tys. km. mniejszy. 

Nowy właściciel o „przekręconym” liczniku dowiedział się w serwisie, gdzie stan podzespołów wzbudził podejrzenia mechanika. W autoryzowanym serwisie uzyskał jednak informacje na temat ostatniej zarejestrowanej wizyty, gdzie widniał dużo wyższy przebieg. 

Sprawa trafiła do sądu, a sprzedający został w dwóch instancjach uznany za winnego wprowadzenia w błąd. W uzasadnieniu sąd napisał, ze cofanie liczników jest w Polsce legalne, ale nie może ono być elementem służącym do osiągania korzyści, a w tym przypadku tak było. Auto z mniejszym przebiegiem jest warte na rynku więcej. 

Sąd orzekł wobec oskarżonego karę roku pozbawienia wolności, w zawieszeniu na dwa lata. Niech to będzie przestroga dla wszystkich cwaniaków korygujących liczniki przed sprzedażą samochodu.

Najnowsze

Elżbieta II dostała nowego Range Rovera

Jej Królewska Mość Elżbieta II po trzynastu latach otrzymała nowy samochód. Oczywiście, zgodnie z tradycją jest to lokalny produkt, przygotowany przez markę Range Rover.

W koncernie JLR (Jaguar Land Rover) wydzielony jest oddział SVO (Special Vehicle Operations), który zajmuje się tworzeniem specjalnych wersji modeli. Inżynierowie pracują nad sportowymi wersjami aut swoich marek, ale także modelami specjalnymi. 

Takim bez wątpienia jest Range Rover przygotowany dla brytyjskiej królowej. Poprzedni samochód, którym jeździła powstał w 2002 roku. Po trzynastu latach służby samochód przechodzi na emeryturę (o sprzedaży jej Land Rovera przeczytasz tu), a w jego miejsce wchodzi najnowszy Range Rover Hybrid LWB. 

Po raz pierwszy królowa będzie przemieszczać się hybrydowym samochodem. Jest on wyposażony w trzylitrowy silnik wysokoprężny SDV6 oraz jednostkę elektryczną o mocy 35 kW. Za przekazywanie napędu odpowiada ośmiobiegowa skrzynia stworzona przez ZF. Zasilanie jest dostarczane przez baterie litowo-jonowe umieszczone pod podłogą. Łączna moc takiego zestawu to 340 KM. Maksymalny moment obrotowy to 700 Nm. 

Będzie to już czwarty egzemplarz Range Rovera stworzony na potrzeby brytyjskiej królowej. Pierwszy model dostarczono w 1953 roku. Był to Land Rover Serii I.

Jej wysokość Elżbieta II na motocyklu?

Najnowsze