ShredBettys – kobiety, które szukają wyzwań
ShredBettys to klub zrzeszający kobiety, które upodobały sobie jazdę w terenie, sporty zimowe i wodne w Republice Południowej Afryki
Początkowo organizacja zrzeszała kobiety non-profit, jednak z czasem jej szeregi rosły w siłę, więc znaleźli się sponsorzy, a także możliwość sprzedaży odzieży i innych towarów z logiem organizacji. Środki w ten sposób zebrane, są dzielone na cele statutowe, imprezy motocyklowe i wspieranie rozwoju poszczególnych motocyklistek. Pod skrzydłami ShredBettys startuje już 7 zawodniczek w zawodach MX Enduro i Offroad.
Siedzibą klubu jest Durban w Republice Południowej Afryki, ale działają także zespoły motocyklistek w Johannesburgu i Kapsztadzie, a imprezy odbywają się w całej Afryce Południowej.
Organizacja pomaga kobietom w podjęciu pierwszych kroków i rozwoju w dyscyplinach: motocross, enduro, snowboard, sandboarding, surfing, wakeboarding, flowboarding, kolarstwo górskie i BMX.
Nie obowiązuje żaden regulamin – to otwarta drużyna, która niesie pomoc każdej kobiecie, która potrzebuje wsparcia czy po prostu towarzystwa w swojej pasji. Organizacja przykłada szczególną uwagę do zasad bezpieczeństwa i organizuje także szkolenia (na kilku poziomach) podnoszące umiejętności jazdy w terenie.
Strona oficjalna ShredBettys: https://www.shredbettys.co.za
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: