Sesja Ducati Manigale – z przymrużeniem oka

Członkowie załogi placówki dealerskiej motocykli Ducati z Portland zorganizowali sesję zdjęciową dla wszystkich, którzy znudzeni są widokiem roznegliżowanych modelek na motocyklach. Panowie sami wcielili się w role modeli, gwarantując oglądającym dużą dawkę radości.

Bezsprzecznie najbardziej znaną formą promocji jednośladów była jak dotąd obecność pięknych modelek: obowiązkowo półnagich i często w dwuznacznych pozach. Takie obrazy stały się na tyle powszechne i oczywiste, że do akcji wkroczyła grupa sprzedawców i motocyklistów z Portland, tworząc sesję przy motocyklu Ducati Panigale. Projekt stoi w opozycji do tego, który mogliśmy podziwiać kilka miesięcy temu, z kuszącymi modelkami w roli głównej.

fot. Ducati

Co tu dużo mówić! To trzeba obejrzeć. Która sesja zachęca bardziej do kupna Panigale?

fot. Ducati

Dla porównania, modelki można zobaczyć pod adresem http://motocorsa.com/featured/ducati-1199-panigale-desktop-wallpapers

Źródło: motocorsa.com

Najnowsze

Gosia Rdest na Hungaroring

Gosia Rdest jest coraz bliżej wielkiego finału tegorocznej edycji Formula BMW Talent Cup 2012. W miniony weekend w swoim FB02 poznawała tajniki kolejnego toru F1 – węgierskiego Hungaroring.

Tak jak poprzednio, weekend rozpoczął się od testów, intensywnych szkoleń merytorycznych i skończył się tym, co Gosia lubi najbardziej, czyli jazdą bolidem – w jej przypadku z numerem bocznym 11. Organizator położył nacisk na przygotowanie uczestników do wielkiego finału, który odbędzie się w dniach 14-16 września na niemieckim Oschersleben.

Gosia Rdest w bolidzie z numerem 11
fot. materiały prasowe zawodniczki

Gosia Rdest tak mówi o swoich kolejnych doświadczeniach:

„Koniec cyklu Formula BMW Talent Cup 2012 zbliża się wielkimi krokami. Wraz z jego nadejściem rośnie apetyt na zwycięstwo, a jest o co walczyć, bo sezon w Formule na koszt organizatora to już jest coś. Ponieważ pracuje z nami sztab ludzi, w tym psychologowie, nie tworzy się napięta atmosfera, po prostu czekamy na ostatni wyścig. Główny instruktor Dirk Adorf powiedział, że pracowaliśmy przez cały sezon bardzo ciężko i bardzo dużo się nauczyliśmy – ja nadal mam ochotę na kolejna porcję wiedzy. Zafunduje ją sobie również na Uniwersytecie Jagiellońskim, bo właśnie tam dostałam się na studia (śmiech)”.

Najnowsze

Większa moc Amaroków z Hanoweru

Od końca czerwca wszystkie Amaroki z podwójną kabiną, przeznaczone na rynek europejski i rosyjski, są produkowane w Hanowerze. Będą wyposażone w mocniejsze silniki, zwiększone obciążenie haka holowniczego i przedłużoną gwarancja na przerdzewienie.   

Moc silnika BiTurbo TDI w modelach z manualną skrzynią biegów została zwiększona ze 120 kW/163 KM do 132 kW/180 KM, dorównując tym samym wariantowi z automatyczną przekładnią. Pakiet BlueMotion Technology teraz będzie oferowany także dla wariantów 90 kW i 132 kW z manualną skrzynią biegów i napędem na tylną oś lub stałym napędem na wszystkie koła. Znana z serii T5, Caddy i Craftera kombinacja funkcji Start-Stop, odzyskiwania energii hamowania (rekuperacja) i opon zoptymalizowanych pod kątem oporów toczenia pozwala, wedle zapewnień producenta, zaoszczędzić nawet 0,5 litra paliwa na 100 kilometrów. Amarok w swojej najoszczędniejszej wersji (90 kW z napędem na tylna oś) zużywa 6,8 litra oleju napędowego na 100 km, a emisja CO2 wynosi 179 g/km.

fot. Volkswagen

Do oferty wprowadzono systemy wspierające kierowcę, znane z innych modeli. ParkPilot ułatwia parkowanie, sygnał akustyczny na podstawie informacji z czujników w zderzakach informuje o odległości do przeszkody z przodu i z tyłu. Opcjonalny pakiet Światła & Widoczność (obejmujący czujnik deszczu, funkcję automatycznego włączania świateł, funkcję Coming/Leaving Home oraz automatycznie przyciemniane lusterko wewnętrzne) ma ułatwić kierowcy skupienie na drodze. Bezpieczeństwo po zmroku poprawia funkcja statycznego doświetlania zakrętów. Podczas skręcania przy prędkości do 40 km/h reflektor przeciwmgielny po wewnętrznej stronie zakrętu oświetla krawędź drogi i ułatwia dostrzeżenie ewentualnych przeszkód.

fot. Volkswagen

Zmiany zostały wprowadzone także do samego samochodu. Tylna klapa wytrzymująca obciążenie do 200 kilogramów jest teraz zamykana na kluczyk, a mechanizm wspomagania ułatwia jej zamknięcie (seryjnie od wersji Trendline).

Amaroki z napędem na wszystkie koła z manualną skrzynią biegów mogą teraz holować przyczepę o masie do 3 ton, samochód z automatyczną skrzynią biegów pociągnie przyczepę o masie nawet 3,2 tony. Klienci wykorzystujący tego pickupa do pracy zawodowej znajdą w nim przygotowanie do cyfrowego tachografu.

fot. Volkswagen

Ceny Amaroka rozpoczynają się od 80.091 złotych (pojedyncza kabina, 90 kW) lub 85.304 złotych (z podwójną kabiną, 90 kW).

Najnowsze

Joanna Madej i Klaudia Podkalicka szykują się na Dakar

Pierwsza polska w pełni kobieca ekipa w rajdach cross-country, Klaudia Podkalicka i Joanna Madej, we wrześniu wystartuje w Baja Poland 2012. Ich ambicje są jednak dużo większe. Już teraz szykują się na Rajd Dakar 2014.

O współpracy Klaudii i Joanny pisałyśmy tutaj. Dziewczyny znają się i lubią prywatnie od sześciu lat, teraz pracują nad zgraniem i marzą o Dakarze. Byłaby to pierwsza polska w pełni żeńska załoga w tym rajdzie.

Joanna Madej to doświadczona zawodniczka. Pochodzi z Łodzi, jest mistrzynią Polski w klasie Super 1600 z 2007 roku i II wicemistrzynią Polski w Rajdowym Pucharze Peugeota 206 z 2002 roku. Pilotowaniem w rajdach zajmowała się od 1996 roku i w zeszłym roku zamierzała oficjalnie zakończyć karierę. Do momentu, kiedy zadzwonił do niej ojciec Klaudii, Mariusz Podkalicki, i przypomniał o pewnej dawno złożonej obietnicy. Czy zechciałaby zostać pilotem Klaudii podczas Rajdu Dakar, tak, jak kiedyś mówiła?

Dziewczyny spotkały się w Stalowej Woli, żeby sprawdzić w praktyce, jak dogadują się w rajdówce. Okazało się, że jest i chemia, i porozumienie. Bez tego nie ma co marzyć o sukcesie.

fot. biuro prasowe Klaudii Podkalickiej

„Podstawą jest zgranie się i lepsze wzajemne poznanie tak, by rozumieć się perfekcyjnie. Jeździmy więc, planując trasy w różnych konfiguracjach. W ten sposób uczymy się także samochodu” – mówi Joanna Madej.

Ten samochód to obecnie Mitsubishi Pajero T2. Zawodniczki mają nadzieję, że przed Dakarem znajdzie się dla nich mocniejszy pojazd. Może Mercedes? Bo chociaż w Dakarze już samo dotarcie do mety jest sukcesem, po cichu marzą o miejscu w pierwszej dwudziestce. Do tego potrzeba im dobrego pojazdu, ale również znakomitego przygotowania.

Rajd Dakar ma opinię morderczego ze względu na ekstremalne warunki, z jakimi muszą mierzyć się kierowcy. Na pustyni panuje temperatura w granicach 40 stopni, w samochodzie nawiew powietrza w granicach 30 stopni. Aby przetrwać bez klimatyzacji trzeba nauczyć się kontrolować własne ciało, w tym – rozsądnie się pocić. Już teraz dziewczyny przystępują do treningów w pełnych kombinezonach i wyrabiają w sobie nawyk stałego uzupełniania płynów w organizmie. Służy do tego rurka umieszczona w pięciolitrowym zbiorniku za fotelem. Pije się na bieżąco, zanim pojawi się uczucie pragnienia, wskazujące na odwodnienie.

fot. biuro prasowe Klaudii Podkalickiej

Aby nauczyć się odpowiednio oddychać, od września Joanna i Klaudia zamierzają trzy razy w tygodniu odwiedzać saunę parową. Ćwiczą też kondycję i wytrzymałość, trenując ok. 2 godzin na siłowni. To nie przelewki – kask noszony podczas Rajdu Dakar waży ok. 2 kg. Siła jest też potrzebna przy oporządzaniu auta. Koło waży 30 kg, a żeby je wymienić, trzeba podnieść auto o masie przekraczającej dwie tony. Ważna jest też umiejętność dokonywania drobniejszych napraw, kiedy zepsuje się pompa paliwa, wentylator, chłodnica czy chociażby wycieraczki. Cennych rad w tym względzie udzielają dziewczynom Krzysztof Hołowczyc i Rafał Marton, którzy dobrze wiedzą, co oznacza Rajd Dakar.

Pierwszą kobietą, która w nim wystartowała, była Niemka Jutta Kleinschmidt: zadebiutowała w 1988 na motocyklu BMW, w 1997 przeszła do historii jako pierwsza kobieta, która wygrała pojedynczy odcinek, a w 2001 stała się pierwszą kobietą, która zwyciężyła w rajdzie. Siedziała wtedy za kierownicą Mitsubishi Pajero.

Życzymy dziewczynom podobnych sukcesów. Na razie przed nimi wrześniowe starty w Baja Poland 2012 i trzeciej rundzie Rajdowych Mistrzostw Polski Samochodów Terenowych.

 

Najnowsze

Kampania Absolutnie Bezpieczni objęła całą Polskę

Kampania „A+B = Absolutnie Bezpieczni” promująca bezpieczne zachowania w ruchu drogowym wśród motocyklistów i kierowców samochodów objęła zasięgiem cały kraj.

Promocja bezpieczeństwa rozpoczęła się od happeningu na krakowskim Rynku, o którym pisałyśmy tutaj. Aktorzy ucharakteryzowani na manekiny wykorzystywane w crash testach ilustrowali statystyki wypadkowości z udziałem motocyklistów i kierowców samochodów. Podobne działania przeprowadzone zostały w przestrzeni miejskiej Katowic.

Od 21 lipca Absolutnie Bezpiecznych można było spotkać niemal wszędzie. Odwiedzili nie tylko Śląsk i Małopolskę, pojawili się także w metrze i pod Sejmem w Warszawie, w kolejce górskiej na Kasprowy Wierch, w centrach handlowych i w wielu innych miejscach w Polsce. Uczestniczyli również w pielgrzymce do Częstochowy.

Happening na rynku w Krakowie
fot. materiały organizatora

W kampanię, organizowaną przez Stalexport Autostrada Małopolska S.A., koncesjonariusza autostrady A4 Katowice-Kraków, i wspieraną przez Ogólnopolskie Stowarzyszenie Motocyklistów MotoAutostrada, włączyło się ponad 400 tysięcy osób z Polski i zagranicy, wśród których najliczniejszą grupę stanowiły osoby między 18. a 34. rokiem życia. Prawie 80 procent fanów akcji na poświęconym jej profilu na Facebooku pod adresem www.facebook.com/absolutniebezpieczni aktywnie zaangażowało się w działania komunikacyjne prowadzone na profilu.

Akcję „A+B = Absolutnie Bezpieczni” wspierali również doświadczeni motocykliści, w tym m.in. Maciej Balcar – muzyk, aktor, wokalista zespołu „Dżem”. Nagrania, w których kierowcy dzielili się swoimi obserwacjami dotyczącymi właściwych zachowań na drodze, dostępne pod adresem www.bezpieczna.autostrada-a4.pl obejrzało ponad 100 tysięcy osób.

Najnowsze