Sebastien Loeb i Dani Sordo na Karowej

Sebastien Loeb i Dani Sordo w Polsce? Wszystko jest możliwe! Na kilka dni przed Rajdem Polski rajdowy zespół Citroena odwiedził Warszawę - zawodnicy wzięli udział w konferencji prasowej, następnie zrobili wielkie i wspaniałe widowisko na najbardziej rajdowej ulicy w Polsce - Karowej.

Fot. Magda Geringer

Odkąd Sebastien Loeb pojawił się w rajdowym światku, natychmiast wiele kobiet baczniej zaczęło oglądać relację z mistrzostw świata. Pięciokrotny mistrz świata może pochwalić się oprócz swoich niesamowitych umiejętności jazdy samochodem, także pięknymi niebieskimi oczami i zniewalającym uśmiechem. Nie mniej uroku mają w sobie jego koledzy z zespołu – okrąglutki na buzi Daniel Elena, najwyższy z team’u Dani Sordo oraz jego pilot Marc Marti. Wszyscy przybyli na konferencję prasową odciągnięci od telewizora, na którym obserwowali start wyścigu Formuły 1. Następnie z cierpliwością i uśmiechem odpowiadali na pytania prowadzącego oraz dziennikarzy.

Ariel Piotrowski z Anną Wódkiewicz walczyli o tytuł Najszybszego na Karowej
fot. Magda Geringer

Kilka godzin później przenieśli się z Okęcia do centrum Warszawy. Na zamkniętej dla ruchu ulicy Karowej dali wspaniałe show, jeżdżąc swoim Citroenem C4 WRC. Podziwiać najlepszych z najlepszych przybyło kilka tysięcy osób, które spoglądały w mocno zachmurzone niebo. Na szczęście spadło tylko kilka kropel deszczu… Choć temperatura jak na początek lata nie rozpieszczała fanów, emocje, jakich dostarczyli zawodnicy rozgrzały każdego. Zanim jednak mistrzowie wyjechali na trasę pojawiły się rajdówki znane z polskich oesów. Zawodnicy walczący w mistrzostwach naszego kraju w Citroenach C2 R2 rywalizowali o tytuł Najszybszego Kierowcy na Karowej. Zwycięzcami zostali Tomasz Gryc i Krzysztof Zubik. Wśród walczących o ten tytuł była także jedna kobieta – Anna Wódkiewicz, która pilotowała Ariela Piotrowskiego.

Loeb z Sordo dali niezłe show!
fot. Magda Geringer

Po zaciętej walce mniejszych Citroenów, na trasę w końcu wyjechali nasi goście zza granicy. Na prawy fotel swojej rajdówki zapraszali znane polskie twarze. Niesamowitych emocji dostarczył Sylwi Gruchale Sebastien Loeb. – To jest prawdziwe życie – powiedziała od razu po wyjściu z C4 WRC Sylwia. – To niesamowite uczucie jechać z 5-krotnym Mistrzem Świata! Nadal jestem w szoku, że taki styl jazdy jest w ogóle możliwy. To inaczej wygląda, gdy się obserwuje z boku, a zupełnie inaczej, gdy siedzisz w środku i czujesz jak działają na ciebie wszystkie siły – powiedziała mistrzyni olimpijska Sylwia Gruchała. Wśród szczęśliwców, którzy mogli usiąść na fotelu pilota byli także Artur Żmijewski, Leszek Blanik, Pascal Brodnicki i Marcin Prokop.

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze