Seat wprowadza na rynek nową wersję modelu Tarraco
Do tej pory największy SUV hiszpańskiej marki był dostępny w dwóch wariantach: z napędem na przednie koła i manualną skrzynią biegów albo z napędem na cztery koła 4Drive ze skrzynią DSG.
Wprowadzany Seat Tarraco wyposażony jest w 1,5-litrowy czterocylindrowy silnik benzynowy o maksymalnej mocy 150 KM między 5000 a 6000 obr./min i maksymalnym momencie obrotowym 250 Nm między 1500 a 3500 obr./min. Wspierany siedmiobiegową automatyczną skrzynią DSG samochód może rozpędzić się do 100 km/h w 9.5 sekundy, a jego maksymalna prędkość to 198 km/h.
Atrakcyjność nowej odsłony Seat Tarraco wynika również z jej niskoemisyjności – według testów WLTP pojazd emituje 160-181 g CO2 na km – i niższego zużycia paliwa (7.1-8.0l/100 km) w porównaniu do innych aut z tej kategorii. Parametry te udało się osiągnąć, zachowując dynamikę i osiągi SUV-a. Nabywcom jest zapewniona możliwość dostosowania samochodu do potrzeb i gustów – Seat Tarraco pozostaje w opcji pięcio- i siedmioosobowej oraz w pakietach stylistycznych Style i Xcellence.
Tarraco, zaprojektowane w zakładach Seat-a w Martorell i wyprodukowane w Wolfsburgu, to jeden z najbardziej rozpoznawalnych modeli marki na świecie. Kolejnym wariantem modelu będzie wersja FR, zapowiadana na początek przyszłego roku. Natomiast w drugiej połowie 2020 roku na drogi wyjedzie hybrydowy Tarraco plug-in.
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Zostaw komentarz: