Seat testuje oświetlenie LED. Tak wygląda najciemniejsze miejsce na świecie!

Rezerwat Dark Sky Alqueva w Portugalii to jedno z najciemniejszych miejsc w Europie, pozwalające m.in. na dokładną obserwację gwiazd. Inżynierowie zespołu Seat Lighting postanowili wykorzystać te specyficzne warunki w celu precyzyjnego przetestowania nowych świateł LED w wymagających warunkach.

Technologia Full LED otworzyła przed inżynierami nowe możliwości, zarówno pod względem wzornictwa, komfortu podróży, jak i zwiększenia bezpieczeństwa. W modelu Leon do obsługi 340 diod wykorzystano zupełnie nowe sterowniki kontrolujące funkcję oświetlenia na drodze.

Na samo zaprojektowanie reflektorów Leona czwartej generancji inżynierowie Seata poświęcili ponad 2500 godzin. Kolejnym etapem prac było 800 godzin testów sprawdzających właściwości, przeprowadzonych na drogach publicznych oraz specjalnym tunelu imitującym różne warunki jazdy nocą.

Wykorzystanie technologii Full LED w Leonie pozwoliło połączyć moc z większą elastyczność w zakresie kierowania wiązki światła. Diody wyróżniają się również znacznie bielszą luminacją w porównaniu do starszych technologii oświetlenia. Obecnie zapewniają temperaturę 5000 kelwinów, która jest znacznie bliższa naturalnemu światłu słonecznemu.

https://www.youtube.com/watch?v=zN2zNSceFM

Z pomocą świateł ambientowych LED wyświetlane są komunikaty informujące na przykład o nieprawidłowo zamkniętych drzwiach czy pojeździe zbliżającym się do właśnie otwieranych drzwi. Sygnałom tym towarzyszy krótki dźwięk. Jak zauważają inżynierowie Seata, w przyszłości technologia świetlnego łuku może zostać rozszerzona o kolejne funkcje.

Najnowsze

Toyota bZ4X Concept – japoński producent zaprezentował elektrycznego SUV-a!

Toyota podczas Shanghai Motor Show zaprezentowała koncepcyjną wersję modelu bZ4X, który będzie pierwszym z gamy samochodów z bezemisyjnym napędem elektrycznym na baterie (BEV).

Nazwa „bZ” jest skrótem od beyond Zero, czyli koncepcji Toyoty, w myśl której marka angażuje się nie tylko w osiągnięcie zerowej emisji dwutlenku węgla i neutralności węglowej, ale idzie jeszcze dalej, wprowadzając do swoich aut funkcję oczyszczania powietrza w trakcie jazdy (model Mirai).

Toyota bZ4X Concept została opracowana we współpracy Toyota Motor Corporation z Subaru Corporation, wykorzystując ekspercką wiedzę i umiejętności każdej z firm. Sprzedaż wersji produkcyjnej ma się rozpocząć w połowie 2022 roku.

Toyota bZ4X Concept

Przód samochodu został pozbawiony grilla dobrze znanego z aut spalinowych, a zamiast tego zawiera układ czujników, świateł i elementów aerodynamicznych w charakterystycznej formie „młota”, który nadaje mu nowatorski charakter.

Toyota bZ4X Concept

Przednia część kabiny została zaprojektowana zgodnie z koncepcją „drive module”, która daje kierowcy poczucie bezpośredniego połączenia z drogą i dostępu do najważniejszych informacji. Umieszczona nisko tablica przyrządów pozwoliła stworzyć przed kierowcą panoramiczną widoczność i podkreśla poczucie przestronności. Panele sterowania umieszczono wokół konsoli centralnej i zaprojektowano tak, by był czytelny i prosty w obsłudze. Wyświetlacz, na którym prezentowane są najważniejsze komunikaty dla kierowcy, umieszczono nad kierownicą, ułatwiając ich szybkie odczytanie.

Toyota bZ4X Concept

System napędu na cztery koła, który składa się z elektrycznych silników zamontowanych na przedniej i tylnej osi, został opracowany razem z Subaru. Korzystając z bogatej historii i doświadczeń Toyoty oraz Subaru, stworzono napęd na wszystkie koła o dużych możliwościach. System gwarantuje Toyocie bZ4X realne możliwości jazdy w terenie, a jednocześnie zapewnia większe poczucie bezpieczeństwa i pewność jazdy dla kierowcy w każdych warunkach drogowych.

Toyota bZ4X Concept

Toyota bZ4X będzie dostępna z pierwszym na świecie wśród masowo produkowanych samochodów układem kierowniczym łączącym wolant z systemem steer-by-wire. Ta technologia daje kierowcy większą kontrolę, eliminując zakłócenia z nierównych nawierzchni i hamowania, a przez to zapewniając większą precyzję, idącą w parze z prędkością auta i kątem skrętu. System steer-by-wire pozwala zrezygnować z tradycyjnej, okrągłej kierownicy, zastępując ją nowym wolantem o specjalnie opracowanym kształcie. Technologia ta eliminuje konieczność odrywania rąk od kierownicy podczas skrętu i daje więcej przyjemności z jazdy.

Toyota bZ4X Concept

Toyota bZ4X Concept jest pierwszym autem, w którym zostanie zastosowana nowa konwencja nazywania modeli z wykorzystaniem akronimu „bZ” – beyond Zero. Do 2025 roku Toyota planuje wprowadzić 15 modeli z napędem elektrycznym na baterie, w tym siedem aut z linii bZ.

Najnowsze

Na moment się zagapił, uszkodził cztery pojazdy

O tym jak poważne konsekwencje mogą płynąć z chwili nieuwagi na drodze, przekonał się ostatnio pewien kierowca dostawczaka.

Kierowca Audi A6 zatrzymał się na drodze, czekając na możliwość skręcenia w lewo. Za nim stanęła Kia Sportage, w oczekiwaniu, aż Audi odjedzie. Jadący za nimi kierowca Volkswagena Craftera, zauważył to w ostatniej chwili.

Zagapił się i bezmyślnie przejechał przez trzy pasy. Drugi kierowca też niewiele widział

Próbował zjechać na pobocze, aby uniknąć zderzenia, ale było już za późno. Uderzył w prawy tylny narożnik Kii, która została wepchnięta w stojące przed nią Audi, a także w bok przejeżdżającego właśnie tira, w którym znajdowała się kamera.

Kierowca tira się zagapił. Było o włos od tragedii

Nie wiemy jak znieśli to zdarzenie jego uczestnicy, ale chociaż uszkodzenia Kii oraz Volkswagena są poważne, to wydaje się, że podróżującym nimi osobom, nie powinno stać się nic poważnego.

Najnowsze

Rowerzysta, który nigdy nie słyszał o przepisach, kłóci się z niedouczonym kierowcą

Nie wszyscy użytkownicy dróg kryją się ze swoją niewiedzą w zakresie przepisów ruchu drogowego. Niektórzy tworzą własne wizje tego, jak owe przepisy wyglądają i kłócą się z innymi kierującymi. Najzabawniej jest oczywiście wtedy, gdy spotkają się dwaj wyznawcy różnych (błędnych) wizji rzeczywistości.

Autor nagrania ruszył na skrzyżowaniu, po zapaleniu się zielonego światła i skręcił w prawo. Doskonale widział rowerzystów przejeżdżających przez przejście dla pieszych, ale celowo ich zignorował i się nie zatrzymał. Stanął dopiero za pasami, żeby sprawić sobie niewątpliwą przyjemność, jaką jest kłótnia z innymi użytkownikami drogi.

Rowerzysta który myśli, że jest samochodem, spotkał agresywnego kierowcę

Rowerzyści okazali się typowymi rowerzystami, którzy ignorują przepisy, a nawet nie rozumieją rzeczy tak prostych, jak działanie sygnalizacji świetlnej. Zarzucali autorowi nagrania, że skręcał na czerwonym świetle. Nie wiedzą, że piesi oraz samochody mają zielone zawsze w tym samym kierunku? Najwyraźniej nie, chociaż rowerzysta podkreśla, że ma lepszy samochód od autora nagrania (co miało chyba świadczyć o jego wyższości), więc wnioskujemy, że ma także prawo jazdy.

Rowerzysta który myśli, że wolno mu wszystko, wraca z kolejnym nagraniem

Autor nagrania też się nie popisał wiedzą o przepisach i celowo doprowadził do konfliktowej sytuacji, ponieważ „nie ustępuje pierwszeństwa rowerzystom jeżdżących po przejściach dla pieszych”. To że rowerzyści popełnili wykroczenie, niczego nie zmienia. Skręcając, miał obowiązek ustąpić pierwszeństwa wszystkim, pokonującym przejście. To że ktoś pokonujący je, łamie przepisy, niczego nie zmienia.

Najnowsze

Pojemność baterii netto oraz pojemność brutto – co oznaczają te określenia i dlaczego producenci aut je stosują?

Samochody elektryczne wyglądają znajomo i jeżdżą podobnie, jak te z silnikami konwencjonalnymi, ale ich układy napędowe działają zupełnie inaczej, mają swoją własną specyfikę, a co za tym idzie, także związane z nimi fachowe pojęcia. Jednym z nich jest rozróżnienie pojemności baterii na brutto oraz netto.

Jaką pojemność mają baterie w autach elektrycznych?

Najważniejszym parametrem dotyczącym baterii stosowanych w samochodach elektrycznych (oraz hybrydach), jest ich pojemność, wyrażana w kilowatogodzinach (kWh). Wartość ta określa ile prądu są one w stanie zmagazynować, co przekłada się na dystans, jaki możemy przejechać na jednym ładowaniu. Ostatnie lata to okres bardzo szybkiego rozwoju elektryków i stosowania w nich coraz bardziej pojemnych akumulatorów. Można przyjąć, że w przypadku modeli segmentu A ich baterie mają zwykle od około 25 do 35 kWh. W przypadku segmentu B jest to od 35 do 50 kWh, a kompakty startują od 40 kWh, a kończą nawet na 80 kWh. Najbardziej pojemne akumulatory, jakie się obecnie stosuje, mają 100 kWh.

150 tys. zł za naprawę małej dziury w podwoziu auta! Wszystko dlatego, że to elektryk

Uzbrojeni w taką wiedzę i mając już pewne wyobrażenie co do rzędów wielkości o jakich mówimy w kontekście pojemności baterii, możecie zacząć porównywać ze sobą różne modele i… natraficie na małą zagadkę. Te same baterie w jednym modelu, mogą mieć różną wielkość, zależnie od źródła. Niektórzy producenci mogą podawać dwie wartości, a inni tylko jedną. Jak to rozumieć?

Pojemność baterii brutto i netto – o co chodzi?

Jeszcze kilka lat temu, podawano tylko jedną pojemność i wszystko było jasne. Ostatnio jednak niektórzy producenci zaczęli robić rozróżnienie na pojemność brutto oraz netto, czyli na całkowitą oraz użyteczną. Pierwsza z nich informuje o tym, ile ogniwa są w stanie maksymalnie zmagazynować energii. Nie jest ona jednak w całości dostępna dla kierowcy, a to dlatego, że całkowite rozładowanie byłoby bardzo szkodliwe dla akumulatora. Stosuje się więc pewien bufor, a pojemność netto to właśnie pojemność baterii po odliczeniu tego bufora, czyli tyle, ile kierowca faktycznie ma do dyspozycji.

Volkswagen ID.4 – jaki jest nowy elektryk Volkswagena?

Jak duży jest taki bufor? To zależy od baterii, a ponieważ nie wszyscy producenci podają obie te wartości, trudno jest wyciągnąć jakąś średnią. Abyście mieli na ten temat pewne wyobrażenie, damy wam dwa przykłady. Największa bateria w Volkswagenie ID.4 ma pojemność 82 kWh brutto, a netto 77 kWh. Z kolei Porsche Taycan dysponuje akumulatorem mającym 93,4 kWh, lecz kierowca ma do dyspozycji tylko 83,7 kWh.

Powinno się patrzeć na pojemność baterii brutto czy netto?

Jeśli nie interesują was szczególnie zawiłości techniczne to… na żadną. Najważniejszy jest zasięg na jednym ładowaniu, jaki dany akumulator zapewnia. Różne modele mają różny pobór energii, więc wielkość baterii nie jest prostym wyznacznikiem tego, ile przejedziecie. Jej znajomość nie przyda się też do szacowania czasu ładowania, ponieważ bateria nie ładuje się przez cały czas z maksymalną możliwą mocą. Poza tym to ile trwa uzupełnianie energii, producenci sami podają, zwykle z rozróżnieniem na różne źródła prądu (szybka ładowarka, wallbox, zwykłe gniazdko).

Mit elekromobilności w Polsce, czyli kto tak naprawdę kupuje auta elektryczne

Osobom bardziej zainteresowanym parametrami technicznymi, radzimy natomiast zwracać uwagę na pojemności brutto. Wartość netto wydaje się być bardziej „uczciwa”, ale nie wszyscy producenci robią rozróżnienie w swoich prospektach. Jeśli w specyfikacji danego modelu znajdziecie tylko jedną pojemność, to znaczy, że mowa o wartości brutto. Dlatego warto ją właśnie brać pod uwagę, ponieważ będziecie mogli porównywać bezpośrednio baterie w dowolnych modelach.

Najnowsze