Scania zaprezentowała najdłuższy podnośnik na podwoziu w Europie!

Pięcioosiowe podwozie Scania P450 będzie wykorzystywane do zabezpieczania obiektów rafineryjnych.

Zabudowę pojazdu wykonała firma Bronto Skylift. Pojazd może służyć do pracy na wysokości do 81 m. Długość pojazdu to 16,5 m, dlatego podwozie posiada trzy osie skrętne, ułatwiające manewrowanie.

Choć to najwyższy strażacki podnośnik w UE, po jego złożeniu wysokość pojazdu sięga zaledwie 4 m. Maksymalny udźwig zamontowanego na końcu podnośnika kosza wynosi 500 kg. Pojazd będzie wykorzystywany do prowadzenia działań ratowniczo-gaśniczych na terenie rafinerii, na wysokich obiektach technologicznych.

Scania zaprezentowała najdłuższy podnośnik na podwoziu w Europie!

Pojazdy ciężarowe Scania są budowane z wykorzystaniem seryjnych modułów, pozwalających na ich optymalne dostosowanie do potrzeb użytkownika. Pięcioosiowe pojazdy są rzadko spotykane, dlatego wciąż budzą zainteresowanie.

W przypadku tego kontraktu zastosowano standardowe zawieszenie osi podwójnie skrętnych przednich oraz zestawu tridem z napędem na dwie osie oraz ostatnią osią skrętną. Takie rozwiązanie obniża obciążenia podczas skrętu i manewrowania wydłużając żywotność elementów ruchomych zawieszenia, łożysk osi i opon.

Najnowsze

Czas na świąteczne zakupy. Jak się poruszać po zatłoczonym parkingu?

Święta Wielkanocne już za kilka dni, ale nie wszyscy zdążyli zrobić większe zakupy przed lockdownem i wiele osób dopiero wyruszy do sklepów spożywczych, dlatego pomimo ograniczeń związanych z pandemią można spodziewać się wzmożonego ruchu na parkingach przed marketami.

Wzmożony ruch na parkingu przed sklepem, zwłaszcza przed świętami, nie jest niczym niezwykłym. Warto zwrócić uwagę na kilka aspektów, aby wyjazd na świąteczne zakupy w najbliższych dniach przebiegł sprawnie i bezpiecznie.

Jak się poruszać po zatłoczonym parkingu?
Wybierając się do marketu w przedświątecznym tygodniu, należy liczyć się z możliwością długiego oczekiwania w kolejce i ze sporym ruchem na parkingu. 

Nie pozwólmy sobie na to, aby przez pośpiech czy irytację podczas przedświątecznych zakupów ignorować znaki drogowe i obowiązujące zasady ruchu drogowego. Takie zachowania jak jazda pod prąd czy niewłączanie kierunkowskazów mogą skutkować między innymi stłuczką czy kolizją. Bezpieczniej będzie nie odkładać zakupów na ostatnią chwilę i wybrać mniej uczęszczane godziny, również z uwagi na trwającą pandemię. Unikajmy także parkowania obok dużych samochodów, które mogą zasłonić nam widok przy wyjeździe – mówią trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Na parkingu przepuść pieszego
Nie najlepszym pomysłem jest też parkowanie blisko wejścia do sklepu, gdyż w takich miejscach natężenie ruchu jest zwykle największe. Bezpieczniej jest zaparkować w nieco większej odległości. Istotną rolę odgrywa również uważne obserwowanie otoczenia przez kierowcę, ze szczególnym zwróceniem uwagi na poruszających się po parkingu pieszych. 

Pieszy co prawda nie może utrudniać ruchu pojazdom oraz ma obowiązek unikać wszelkich działań, które mogłyby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, warto jednak pamiętać, że może to zignorować lub po prostu w roztargnieniu nie zauważyć zbliżającego się samochodu.

Kluczowa jest jazda z niską prędkością, zachowanie najwyższej ostrożności i pełne skupienie kierowcy, aby mógł błyskawicznie zareagować na zagrożenie. Uwagę kierowcy może skutecznie rozpraszać rozmawianie przez telefon – niedopuszczalne jest korzystanie podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania go w ręku.

Lepiej parkować przodem do wyjazdu
Na zatłoczonym parkingu lub gdy miejsce do zaparkowania jest niewielkie, najlepiej wjechać na nie tyłem, co pozwoli nam potem bezpieczniej wyjechać. Warto najpierw minąć miejsce parkingowe i zobaczyć, czy nic nie utrudni mam zaparkowania, np. niskie betonowe słupki, bardzo wysoki krawężnik, wystające elementy metalowe chroniące latarnie itp.

Podczas cofania należy ocenić odległość, patrząc w lusterko wsteczne, można też przekręcić głowę w prawo i spojrzeć przez tylną szybę. Co ważne, trzeba uważnie obserwować boki i rogi samochodu i upewnić się, że zostało dostatecznie dużo miejsca aby otworzyć drzwi. W przypadku wątpliwości można zatrzymać pojazd i spróbować wykonać manewr jeszcze raz – mówi Adam Bernard, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Wyścigi w czasach pandemii, czyli o istocie sportów motorowych dla branży motoryzacyjnej

„Chciałbym, by wyścigi i rajdy były postrzegane nie tylko jako sport i rozrywka, ale także jako laboratorium rozwoju, dzięki któremu jazda jest bezpieczniejsza”. To zdanie wypowiedziane przez prezydenta FIA, Jeana Todta, który całe swoje życie poświęcił światu motorsportu. Dlaczego sport motorowy jest tak istotny dla branży motoryzacyjnej?

Jean Todt zaczynał karierę w świecie motorsportu jako pilot rajdowy, a jako szef zespołu odniósł znaczące sukcesy w najważniejszych seriach wyścigowych na świecie. Od 2009 roku jest prezydentem FIA. W najnowszym podkaście Porsche pt. „Inside E” Francuz opowiada o społecznej odpowiedzialności FIA i sportu motorowego:

Chciałbym, by wyścigi i rajdy były postrzegane nie tylko jako sport i rozrywka, ale także jako laboratorium rozwoju, dzięki któremu jazda jest bezpieczniejsza.

Wyścigi w czasach pandemii, czyli o istocie sportów motorowych dla branży motoryzacyjnej

Zdaniem Jeana Todta innowacyjne rozwiązania ostatnich lat poprawiły bezpieczeństwo aut wyścigowych, ale nie tylko – wiele z nich znacząco przyczyniło się również do zwiększenia poziomu bezpieczeństwa seryjnych samochodów w ruchu drogowym:

Cały postęp, jakiego dokonaliśmy w tej dziedzinie, ewidentnie pozwolił uratować niejedno życie w motorsporcie i przyczynił się też do ratowania życia na drogach.

Jean Todt uważa również, że jednym z głównych wyzwań naszych czasów – obok pandemii koronawirusa, zmian klimatycznych, zdrowia i różnorodności społeczeństwa – jest osiągnięcie równości kobiet. Już w 2009 roku FIA powołała Komisję ds. Kobiet w Motorsporcie. Jej celem jest wspieranie kobiet na wybranych przez nich ścieżkach rozwoju:

Chcemy, żeby kobiet w motorsporcie było więcej. Nie tylko w kokpicie, ale także na stanowiskach kierowniczych w FIA, w administracji oraz jako osoby porządkowe na torach. Kobiety wciąż mają przed sobą długą drogę, także w sporcie motorowym. Ale są zmotywowane i żądne sukcesu – a my jesteśmy po to, by je wspierać.

Przeczytaj też: Gosia Rdest jest gotowa do startu sezonu! Już w ten weekend zobaczymy ją w akcji na torze

Aktualnie całą uwagę szefa FIA przyciąga jednak sport motorowy w czasach pandemii:

Z szacunkiem odnosimy się do obecnej sytuacji. Byliśmy bardzo kreatywni, także jeśli chodzi o organizację kalendarzy, i mogliśmy wznowić ważne mistrzostwa. Pracując razem, jako zespół, pokazaliśmy, że można z powodzeniem stawić czoła trudnym sytuacjom.

Jean Todt uważa Formułę E za przykład historii sukcesu. Pomysł, który narodził się na odwrocie serwetki w paryskiej restauracji w 2011 roku, został zrealizowany szybciej, niż spodziewali się jego autorzy. Mistrzostwa świata w wyścigach elektrycznych bolidów nie tylko sprowadzają atrakcyjne motorsportowe wydarzenia do dużych miast, ale i rozwiewają wciąż powszechne stereotypy dotyczące aut elektrycznych:

Formuła E łączy innowacyjne bolidy z ekscytującymi wyścigami. W ten sposób podnosi świadomość społeczną na temat ważnej roli, jaką samochody elektryczne mają pełnić w mobilności jutra.

Wyścigi w czasach pandemii, czyli o istocie sportów motorowych dla branży motoryzacyjnej

Zamiłowanie Jeana Todta do sportu motorowego ma swoje korzenie w czasach jego dzieciństwa. Prezydent FIA z optymizmem patrzy w przyszłość.

Postęp, jaki dokonał się w ostatnich latach, zwłaszcza w zakresie bezpieczeństwa i zrównoważonego rozwoju, był absolutnie sensacyjny. Sport motorowy jest marzeniem wielu. To wolność, którą musimy zachować.

Wyścigi w czasach pandemii, czyli o istocie sportów motorowych dla branży motoryzacyjnej

Przeczytaj też: Kibice zdecydują o kolejności zawodników na starcie. Czy to nowy trend w sportach motorowych?

Podkast Porsche na temat Formuły E pt. „Inside E” jest nagrywany w języku angielskim i można go znaleźć na platformach, takich jak Apple Podcasts, Spotify i Podcasty Google.

Najnowsze

Aplikacja Mini to cyfrowy towarzysz każdej podróży. Jakie ma funkcje?

Aplikacja MINI jest dostępna na systemy operacyjne iOS i Android i można ją pobrać bezpłatnie z Apple App Store lub Sklepu Google Play. W czym może pomóc właścicielom Mini?

Jako nowy uniwersalny interfejs pojazdu aplikacja Mini dostarcza informacji o stanie pojazdu w każdym momencie. Ponadto aplikacja zapewnia różne funkcje zdalne, takie jak lokalizacja pojazdu lub blokowanie i odblokowywanie drzwi.

Cele podróży można przesłać bezpośrednio ze smartfona do systemu nawigacyjnego pojazdu. W przeciwieństwie do poprzednika, oferowanej do tej pory aplikacji Mini Connected, nowa aplikacja dysponuje rozszerzonym zakresem funkcji dla pojazdów elektrycznych. Dzięki temu klient otrzyma szczegółowe informacje o zasięgu w trybie elektrycznym, stanie naładowania oraz historii ładowania.

Programator czasowy ładowania i klimatyzacji w aplikacji umożliwia optymalizację procesu ładowania poprzez zdefiniowanie określonych okien czasowych i godzin wyjazdu. Możliwe jest też przygotowanie temperatury we wnętrzu samochodu (ogrzewanie zimą lub chłodzenie latem), co podnosi komfort użytkowania.

Dzięki aplikacji Mini na wybranych rynkach do pojazdów od roku modelowego 2019 trafi Amazon Alexa. Po połączeniu konta Amazon w aplikacji można używać usługi głosowej poprzez aktywację słowem „Alexa” lub naciśnięcie przycisku. Za pomocą głosu można odtwarzać muzykę, sprawdzać wiadomości, sterować kompatybilnymi urządzeniami inteligentnego domu oraz mieć dostęp do tysięcy funkcji.

Wreszcie aplikacja Mini umożliwia bezpośredni kontakt z Serwisem Mini i zapewnia klientom przegląd potrzeb serwisowych ich pojazdu.

Najnowsze

Już niebawem Światowy Dzień Grzeczności za kierownicą. Uśmiechnij się!

Mamy dla was kilka zasad, które nie tylko przydadzą się w Dniu Grzeczności, ale także w codziennych kontaktach międzyludzkich.

onad 80 proc. kierowców deklaruje, że przynajmniej raz w tygodniu zdarza im się obserwować agresywne zachowania na drogach, a ponad 30 proc. przyznaje, że im samym zdarzają się takie reakcje, wynika z badań Instytutu Transportu Samochodowego. Na szczęście można w prosty sposób zaradzić tym negatywnym statystykom. 

Dzień Grzeczności za Kierownicą to kampania o wieloletniej tradycji, zainicjowana we Francji, której celem jest zwrócenie uwagi na deficyt kulturalnych zachowań wśród wielu kierujących pojazdami. Przedsięwzięcie ma za zadanie uświadamiać kierowcom, by zachowywali się w sposób właściwy i przestrzegali zasad kodeksu drogowego.

Z badań przeprowadzonych przez Instytut Transportu Samochodowego wynika, że ponad 80 proc. kierowców deklaruje, że przynajmniej raz w tygodniu zdarza im się obserwować agresywne zachowania na drogach tj. oślepianie światłami, niebezpieczne zmiany pasa ruchu lub wyprzedzanie, zajeżdżanie drogi, jazdę na zderzaku, nadużywanie klaksonu, ruszanie z piskiem opon, krzyki, obelgi itp. Jednocześnie tylko niewiele ponad 30 proc. badanych przyznaje, że im samym zdarzają się takie reakcje, przypomina Mikołaj Krupiński z Instytutu Transportu Samochodowego.

Dlatego z okazji Dnia Grzeczności za Kierownicą warto pamiętać o kilku uniwersalnych zasadach, które przydadzą się nie tylko w tym dniu: 

  • Bądź wyrozumiały, gdy ktoś na drodze popełni błąd. Może on przytrafić się również tobie. Warto szczególnie o tym pamiętać w przypadku osób uczących się jeździć i kierowców z innych miast,
  • Kieruj przewidywalnie – używaj kierunkowskazów, nie zmieniaj gwałtownie pasa ruchu, nie hamuj gwałtownie, nie zajeżdżaj drogi, zachowuj bezpieczny odstęp od innych pojazdów,
  • Bądź pomocny, gdy ktoś tej pomocy potrzebuje,
  • Parkuj poprawnie, zgodnie z przepisami – tak, by zajmować jedno miejsce,
  • Używaj lewego pasa ruchu (na drodze wielopasmowej używaj) tylko do wyprzedzania,
  • Ustępuj pojazdom uprzywilejowanym,
  • Nie stwarzaj zagrożenia dla siebie i innych uczestników ruchu drogowego, np. rozmawiając przez telefon w trakcie jazdy lub pisząc wiadomości tekstowe,
  • Dbaj o bezpieczeństwo własne i innych, przestrzegając przepisów,
  • Pamiętaj o uśmiechu, nawet gdy zachowanie innego uczestnika ruchu może irytować. 

Nie zapominajmy, że szczególnie w pandemii rodzi się silna potrzeba otrzymywania, ale i dostarczania dobrych emocji, także na drodze. Im więcej symbiozy pomiędzy uczestnikami ruchu drogowego, tym lepiej dla wszystkich. 

Pozytywne zachowania sprawiają, że dodatkowo jesteśmy bardziej kreatywni, łatwiej się uczymy, nawiązujemy lepsze relacje, mamy lepsze wyniki w pracy i czujemy się pewniej za kierownicą. Pozytywność motywuje nas do działania i wysiłku. Potwierdzają to analizy psychologiczne. A kiedy doświadczamy, np. złości, nasze  pole widzenia zawęża się i przeszkadza w doświadczaniu i eksplorowaniu nowych możliwości. Wówczas skupiamy się tylko ma rozwiązaniu sytuacji bądź jej przetrwaniu i rozładowaniu emocji, zauważa dr Ewa Odachowska, psycholog transportu z Instytutu Transportu Samochodowego.

Emocje pozytywne działają inaczej. Poszerzają zdolności umysłowe i świadomość. Dzięki nim budujemy lepsze relacje z otoczeniem. Także nasze reakcje za kierownicą są przewidywalne, stonowane i nastawione na empatię do pozostałych uczestników ruchu. 

Pod wpływem pozytywnych emocji zachodzą korzystne dla zdrowia procesy fizjologiczne oraz zmiany w układzie immunologicznym, hormonalnym, w układzie krążenia oraz w zakresie odporności na stres. Dzięki nim jesteśmy zdrowsi, mądrzejsi, efektywniejsi i bardziej otwarci. Szukajmy zatem okazji, aby okazywać je częściej, a Dzień Grzeczności za Kierownicą może być tego dobrym początkiem, argumentuje dr Odachowska.

Najnowsze