Samochody zbyt proste w prowadzeniu?
Przykład Williama Blakely, byłego zastępcy burmistrza w Mount Carmel, Tennessee, i jego specyficznej aktywności za kierownicą przy prędkości prawie 150 km/h dowodzi, że chyba zmierzamy w złym kierunku...
Kilkanaście kobiet wniosło zarzuty przeciwko Williamowi Blakely. Na widok atrakcyjnej niewiasty miał zwyczaj naciskać klakson, zrzucać koszulkę, opuszczać szybę i… masturbować się w otwartym oknie. Nie tylko jednak nietypowe upodobania byłego polityka budzą zdumienie, ale również to, że nigdy nie spowodował żadnego wypadku. Spróbujmy sobie wyobrazić wszystkie manewry, jakie musiał wykonać, żeby swój cel osiągnąć.
| William Blakely, utalentowany ekshibicjonista |
![]() |
|
fot. materiały prasowe
|
Nie byłoby to takie łatwe w zaparkowanym pojeździe, w samochodzie w ruchu wydaje się wyzwaniem ekstremalnym. Abstrahując od elastyczności samego pana Blakely – czyżby samochody stały się tak łatwe w prowadzeniu? Czy zalew nowinek technologicznych, mających ułatwić życie kierowcom, nie idzie w stronę przesady? Skoro można masturbować się w oknie? Skoro prowadzić auto mogą nawet kilkuletnie dzieci? Jest wyraźna różnica w zwiększaniu bezpieczeństwa a ułatwianiu życia kierowcom z tendencją do nieuważnej jazdy.
Pod rozwagę.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach

Zostaw komentarz: