Samochodowa zabawka na biurko
Zero walorów praktycznych, za to mnóstwo dobrej zabawy. Nudzisz się w pracy i potrzebujesz chwili relaksu? Kup sobie silnik samochodowy, oczywiście w wersji mini!
| Oryginalny gadżet na biurko |
![]() |
|
fot. Hammacher Schlemmer
|
Jeśli lubisz nietypowe zabawki i jesteś fanką motoryzacji nie tylko od strony estetyki samochodów, ale i zgłębiania tajników ich budowy mamy dla Ciebie pomysł! Postaw sobie na biurku małą replikę silnika. Ta ciekawa zabawka pomoże ci zająć ręce w czasie nudnego dnia i dokształcić się, gdy w pracy masz wrażenie, że twoje obowiązki raczej powodują cofanie się. Do tego wszystkiego – naprawdę jest zabawna!
Wierna kopia prawdziwego silnika, wyposażona w dwa cylindry pracuje na butan. Napełniona do pełna zabawi nas przez 10minut. Wystarczy tylko wprawić koło w ruch i gotowe… Możemy siedzieć, przyglądać się jego pracy, zawierać nowe znajomości z ciekawskimi kolegami i tłumaczyć się koleżankom z innych biurek z dziwnych hałasów. Silnik wydaje odgłosy podobne do tych, jakie wydobywają z siebie kuchenne roboty.
Macie na swoim biurku popularną kiedyś kostkę z odpowiedziami „tak, nie”. Rzućcie i przekonajcie się czy silnik warto kupić? Na „nie” świadczy jego spora cena – 2800 złotych za zabawkę na biurko przerazi każdego.
Silnik kupisz tutaj.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem

Zostaw komentarz: