Samochodowa zabawka na biurko

Zero walorów praktycznych, za to mnóstwo dobrej zabawy. Nudzisz się w pracy i potrzebujesz chwili relaksu? Kup sobie silnik samochodowy, oczywiście w wersji mini!

 

Oryginalny gadżet na biurko
fot. Hammacher Schlemmer

Jeśli lubisz nietypowe zabawki i jesteś fanką motoryzacji nie tylko od strony estetyki samochodów, ale i zgłębiania tajników ich budowy mamy dla Ciebie pomysł! Postaw sobie na biurku małą replikę silnika. Ta ciekawa zabawka pomoże ci zająć ręce w czasie nudnego dnia i dokształcić się, gdy w pracy masz wrażenie, że twoje obowiązki raczej powodują cofanie się. Do tego wszystkiego – naprawdę jest zabawna!

Wierna kopia prawdziwego silnika, wyposażona w dwa cylindry pracuje na butan. Napełniona do pełna zabawi nas przez 10minut. Wystarczy tylko wprawić koło w ruch i gotowe… Możemy siedzieć, przyglądać się jego pracy, zawierać nowe znajomości z ciekawskimi kolegami i tłumaczyć się koleżankom z innych biurek z dziwnych hałasów. Silnik wydaje odgłosy podobne do tych, jakie wydobywają z siebie kuchenne roboty.

Macie na swoim biurku popularną kiedyś kostkę z odpowiedziami „tak, nie”. Rzućcie i przekonajcie się czy silnik warto kupić? Na „nie” świadczy jego spora cena – 2800 złotych za zabawkę na biurko przerazi każdego.

Silnik kupisz tutaj.

Najnowsze

Pióro Bugatti made by Ferrari!

News zelektryzował wszystkich - Bugatti zleca wykonanie swoich luksusowych piór firmie Ferrari. Zanim zaczniecie zastanawiać się czy to możliwe pomyślcie, jak cenne muszą być przybory do pisania ekskluzywnej marki i czy Ferrari jest tylko jedno?

 

Nawet etui jest efektowne
for. Bugatti

Jest wykonane ze srebra, platyny, niklu i palladu. Ma stalówkę pokrytą 18 karatowym złotem i skuwkę zwieńczoną eleganckim logo marki pod szafirowanym szkłem. Efekt: piękne pióro w równie efektownej cenie. Bugatti wyceniło swój elegancki drobiazg na prawie 45 tysięcy złotych. Oczywiście na rynek trafi limitowana liczba małych dzieł sztuki. Podpisy nimi wykonywane będą warte miliony!

A skąd plotka o tym, iż twórcą pióra jest Ferrari? Prostujemy – to nie plotka, a prawda. Autorem koncepcji jest Ferrari, ale nie z Maranello, a firma Ferrari da Varese – designer i producent ekskluzywnych gadżetów.

Kupno takiego pióra to dobra inwestycja, szkoda jednak, że zainwestować trzeba aż tak wiele.

Najnowsze

Szkolenie na pilotki i kierowców rajdowych

Zaprzyjaźniona z Motocainą pilotka rajdowa - Anna Wódkiewicz oraganizuje już przyszłą niedzielę szkolenie, na którym można nauczyć się, jak zostać pilotką rajdową, lub pełnoprawnym kierowcą rajdówki. Wykłady odbywają się we Wrocławiu.

Anna Wódkiewicz przybliży nawigację podczas radju i sposób opisu trasy.
fot. Automobilklub Dolny Śląsk

Automobilklub Dolny Śląsk rozpoczyna rajdowy sezon organizując szkolenie dla kandydatów na pilotów i kierowców rajdowych, który odbędzie się w dniu 31 stycznia, w godz. 10.00 – 16.00 we Wrocławiu na Niskich Łąkach. Szkolenie prowadzić będą doświadczeni sędziowie i zawodnicy. Oto harmonogram szkolenia:

10.00 – 11.30 – zapoznanie z regulaminami poprowadzi BOGDAN HURLAK – sędzia z lic. K I
11.40- 13.00 – procedurę wypadkową i bezpieczeństwo na rajdach przedstawi sędzia i zawodnik JAREK DYSZKIEWICZ
13.40- 16.00 –  nawigacja i opis trasy – ANNA WÓDKIEWICZ, ANDRZEJ HERCUŃ, SŁAWEK”VIRNIK” i KASIA JAREK , MARCIN WÓJCIK. 

Zajęcia będą prowadzone w formie warsztatowej. Koszt szkolenia – 100 zł.
Zainteresowane proszone są o zgłoszenie uczestnictwa drogą mailową:
biuro@automobilklub.org  lub tel. 600 439 125 do 30.01.10 

 

Najnowsze

Zimowy Warszawski Bazar Motocyklowy – galeria

W mroźny, niedzielny dzień, odbył się pierwszy w tym roku Warszawski Bazar Motocyklowy na Służewcu, zwany potocznie w światku motocyklowym - bajzel. Organizator zadbał o to, aby motocyklistki mogły pooglądać i przymierzyć (pierwsze życiu, lub już kolejne) kaski, kombinezony, czy buty w komfortowych warunkach.  

fot. Motocaina

Ogrzewany namiot przyciągał wszystkich. A co można było znaleźć w środku? Tradycyjnie, na styczniowym motobajzlu liczba wystawców była ograniczona, a co za tym idzie była mniejsza możliwość wyboru. Jednak my znalazłyśmy parę ciekawych stoisk z dobrymi jakościowo ubraniami, czy to skórzanymi, czy tekstylnymi.

Motocyklistki poszukujące kasku mogły przymierzyć modele w sporej rozbieżności cenowej. Na stoiskach mogłyśmy również znaleźć nie tylko buty, ale i rękawiczki, a także plecaki i torby na motocykl, o zakupie ważnych dodatków takich jak pasy nerkowe, czy kominiarki nie zapominając.

Na zewnątrz wydzielone były stoiska z wystawcami sprzedającymi części oraz motocykle i tu, niestety ze względu na ostry mróz, oferta była dość mocno ograniczona. 

Tak, czy owak na motobazju być warto. To tu idąc alejka możesz spotkać twarze, które ze względu na zimę zniknęły z Twojego otoczenia. Uśmiech i krótka wymiana zdań i już czujesz wiosne 🙂
Bazar zapowiada, że sezon tuż tuż! 

Do zobaczenia na następnym, już niebawem!

Najnowsze

Ford Focus z odpadków?

Od lat producenci samochodów pracują nad „zielonymi" rozwiązaniami, które mają chronić i oszczędzać środowisko, w którym żyjemy. Tony zużytych materiałów wyrzucane są jednak na śmieci. I co dalej? Ford Focus jest przykładem wykorzystania ich powtórnie.

Przyjazne wnętrze Focusa
fot. Ford

Nie od dziś wiadomo, że wykorzystać ponownie można prawie wszystko. Ford przewodzi europejskiej kampanii recyklingu. Konstruktorom udało się zaprojektować ponad 300 części z takich materiałów. Okazuje się, że rocznie można do tego celu wykorzystać około 20 000 ton produktów znajdujących się na wysypiskach!  Jak twierdzi Valentina Cerato, inżynier z Ford Dunton Technical Centre w Essex, podejście Forda oparte zostało na Product Sustainability Index – wskaźniku wykorzystania produktu. Wskaźnik ten określa przydatność powtórnie używanych materiałów i możliwość wykorzystania naturalnych włókien, które mogą zastąpić plastik w komponentach stosowanych przez Forda.

Producent przygląda się parametrom takim jak użycie trwałych materiałów (utylizowanych i odnawialnych), zarządzanie materiałami (także testy alergiczne materiałów stosowanych we wnętrzach samochodów), emisja szkodliwych gazów, w tym szczególnie CO2.

Ekonomiczny i ekologiczny
fot. Ford

W najnowszych modelach Forda Focusa wykorzystuje się powtórnie przetworzony plastik do produkcji nagrzewnicy i elementów klimatyzacji. Ze starych zderzaków produkowane są wymienniki, a do produkcji dywaników, jak się okazuje, można wykorzystać te wyrzucane przez nas z naszych salonów. Podstawa pod akumulator to w 50% przetworzony, używany wcześniej plastik, a nadkola w 100% robione są z utylizowanego polipropylenu. Oczywiście, tapicerka i wytłumienie wnętrza także może być wykonana z zużytych materiałów.

Ford prowadzi szeroko zakrojone badania nad możliwościami wykorzystania plastiku, gumy i włókien, aby umożliwić  zmniejszenie zależności od produktów opartych na ropie naftowej, która tak jak włókno szklane, stanowi podstawę typowych składników wykorzystywanych  w produkcji plastiku dla przemysłu motoryzacyjnego.  Zespół Forda pracuje obecnie nad zastosowaniem mąki sojowej, celulozy i konopii. Wyniki badań wykazują, że takie składniki plastiku wzmacniają go i zmniejszają jego wagę o 30%!

Focus z cukru, czy płynnego drewna?
fot. Ford

Ponadto szuka się także  sposobu wykorzystania materiałów ulegających biodegradacji, surowców pochodnych cukru buraczanego, kukurydzianego
i trzciny cukrowej, których czas rozkładu wynosi tylko 90 do 120 dni, co stanowi 1/10 w porównaniu z okresem 1000 dni jakie potrzebuje plastik wyprodukowany ze składników naftopochodnych. Inżynierowie zatrudnieni w Fordzie uważają, że można z nich robić prawie całe wnętrze samochodów! Co ważne, w swoich pracach biorą oni także pod uwagę możliwość alergizacji naszych organizmów na różnego rodzaju produkty. Wszystkie materiały, których dotyka kierowca Focusa – kierownica, pokrycie fotela, pasy bezpieczeństwa są testowane dermatologicznie, a filtry powietrza blokują dostęp alergenów znajdujących się w powietrzu do wnętrza kabiny. Zresztą testy alergiczne przeszły także inne auta tego producenta: Fiesta, Fusion, C-MAX, Kuga, Mondeo, S-MAX i Galaxy.

Jakby tego było mało, Ford jest uczestnikiem trzyletniego projektu badań nad tzw. „płynnym drewnem”.  Program ten wskazuje, że materiał będący połączeniem drewna i plastiku może być przetwarzany nawet pięciokrotnie, a przy tym emisja CO2 jest znikoma!

To, co omawia Ford w swoim raporcie brzmi naprawdę obiecująco, miejmy nadzieję, że inni producenci biorą już przykład!

Najnowsze