Samochodowa kolekcja Ralpha Lauren’a. Galeria i film

LM Ferrari 250 z 1964 roku, imponujący Jaguar XKSS, przedwojenna Alfa Romeo Monza 8 C 2300 to tylko niektóre perełki światowej motoryzacji, należące do słynnego projektanta mody Ralpha Lauren'a. Większość z nich, zostanie wystawiona już tej wiosny w Paryżu.

Ralph Lauren razem ze swoim 938 Bugatti Type 57SC Atlantic Coupe wartym ponad 40 milionów dolarów.
fot. z archiwum Ralpha Lauren’a

Kolekcja będzie wystawiana po raz pierwszy w historii w Paryżu właśnie tej wiosny. W zbiorze Lauren’a znajdują się najwspanialsze, najrzadsze i najbardziej wartościowe pojazdy na świecie. Do tego utrzymane w nieskazitelnym stanie. Najcenniejsze klejnoty słynnego projektanta mody Ralpha Lauren’a będzie można zobaczyć już od 28 kwietnia w Muzeum Décoratifs Musée des Arts w Paryżu. Wystawa potrwa do 28 sierpnia 2011 roku.

Paryska ekspozycja będzie skupiała się na prezentowaniu modeli europejskich stworzonych między 1930, a 1990 rokiem i ma stanowić odzwierciedlenie tego, jak w ciągu tych lat zmieniał się styl i charakter projektowanych aut. Kustosz wystawy, Rodolphe Rapett, aby zwiększyć atrakcyjność ekspozycji, zatrudnił scenografa Jeana -Michela Wilmotte, który odbowiedzialny jest za odpowiednią prezentację pojazdów, przy użyciu gry światła i dźwięku. Pokaz kilku wybranych modeli będzie połączony również z projekcją materiałów filmowych. Muzeum przygotowało też specjalną książkę, dla uczczenia tego wydarzenia.

Ralph Lauren w Jaguarze XKD z 1955 roku.
fot. z archiwum Ralpha Laurena

Kolejną atrakcją wystawy będzie film zatytułowany „Sztuka Automobilizmu: arcydzieła z kolekcji Ralpha Lauren’a”. Będzie on opowieścią o 13-stu najcenniejszych egzemplarzach, jakie są w jego posiadaniu, między innymi: Ferrari 250 Testarossa z 1958 roku, Ferrari 250 GTO z 1962 roku, Bugatti 57 SC Atlantic Coupé. Wartość każdego z tych aut szacowana jest na ok. 30 – 40 milionów dolarów.

Mamy dla Was drobny przedsmak tego wydarzenia. Zapraszamy do obejrzenia galerii, która przedstawia chronologicznie niektóre z aut, jakie zostaną zaprezentowne w Paryżu.

 

 

Najnowsze

Weronica Team – kobiecy team Endurance Championship. Film

Melissa Paris, Paola Cazzola, Vania Medrano i Nina Prinz - to nowy skład utworzonego właśnie Weronica Team. Dziewczyny ścigać się będą na BMW S1000RR. Weronica będzie pierwszym kobiecym zespołem, jaki przystąpi do rywalizacji w Endurance Championship.

Barwy motocykli Weronica Team
fot. FIM

Zespół powstał dzięki staraniom sekcji Federacji Motocyklowej, której zadaniem jest promowanie kobiet w sportach motorowych. Teamem zarządzać będzie Portugalka Teresa Filipe. Po raz pierwszy zawodniczki zaprezentują się podczas rundy Endurance rozgrywanej na torze Magny-Cours w dniach 16-17 kwietnia. Tymczasem zobaczcie naszym zdaniem najciekawsze, jak do tej pory, materiały o zawodniczkach.

 

 

 

 

Melissa Paris
fot. FIM
Nina Prinz
fot. FIM

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Vania Medrano
fot. FIM
Paola Cazzola
fot. motocicliste.net

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Melissa Paris jest najszybszą kobietą w Ameryce. Jest najwyżej notowaną kobietą w historii Daytona 200, a także pierwszą kobietą, która zakwalifikowała się do wyścigu World Supersport. W 2008 roku wygrała po raz pierwszy mistrzostwo kraju. 

Urodzona w 1977 Włoszka, Paola Cazzola, to pierwsza kobieta, która wystartowała w serii World Supersport.

Pochodząca z Gwatelmali Vania Medrano, jest 10-krotną mistrzynią w motorcrossie, enduro i Mistrzostwach Supermotard.

Niemiecka zawodniczka Nina Prinz na co dzień ściga się w serii European Superstock 1000 i bierze udział w niemieckich wyścigach Superbików.

 

Najnowsze

Czy Nissan Juke jest intrygujący? Ankieta wśród pań

Podczas gdy miałyśmy do dyspozycji Nissana Juke, poprosiłyśmy przechodzące obok samochodu panie o opinie na jego temat. Jedne uważały, że jest tak brzydki, że aż ładny, drugie uznawały, że to istne dzieło sztuki, a więszkość pań szczególnie zachwycił design wnętrza.

Ciekawy przód samochodu ewidentnie przykuwa wzrok kobiet.
fot. Frendl

Na męskie zarzuty, co nam się właściwie w Juku podoba, postanowiłyśmy zareagować gremialnie – przepytałyśmy około 50 pań, z których większość podzieliła nasze zdanie. Ciemno czerwony kolor obudowy dźwini zmiany biegów, wygodne fotele, przyjazne kobiecie wnętrze sprawiają, że nie chce się z tego samochodu wysiadać.

Jednak duży odesetek pań podkreślało też swój podziw nad niebanalnym wyglądem, zwłaszcza przedniej części nadwozia, wychwalało oryginalny wzór reflektorów, czy ogólną sylwetkę samochodu. 3/4 kobiet uznało Nissan Juke za wyróżniającego się na drodze – wszystkie by się za nim z ciekawością obejrzały.

 

Panie ujęła stylizacja wnętrza Nissana Juke.
fot. Frendl

Połowa pytanych kobiet, po dokładnych oględzinach samochodu uważała go za idealny do miasta, na zakupy, czy na wypad ze znajomymi poza aglomerację. Na wyróżnienie – ich zdaniem – zasługiwał praktycznie ukształtowany bagażnik i spora ilość miejsca na nogi na tylnej kanapie. Panie – singielki zwróciły szczególną uwagę na liczbę schowków i ich odleglość od kierowcy – tutaj nie było żadnego zarzutu. Wyjątkowo spodobała się półka pod radiem, a przed dźwignią zmiany biegów, na której można położyć telefon.

Podsumowując: albo trafiłyśmy na panie o podobnych gustach, albo rzeczywiście kobiety w Nissanie Juke dostrzegają same zalety. Nawet te ankietowane, którym nie odpowiadał wygląd tego modelu, rozpływały się nad jego wnętrzem i funkcjonalnością.

Najnowsze

„Szybcy i wściekli – Szybka Piątka” – trailer i galeria

Mamy nie lada gratkę dla wszystkich miłośników serii „The Fast and Furious". Piąta część „Szybkich i wściekłych - Szybka Piątka" wejdzie na ekrany polskich kin już szóstego maja. Tymczasem zapraszamy do obejrzenia najnowszego trailera i galerii zdjęć z planu zdjęciowego.

Jeszcze w lutym, w Stanach Zjednoczonych, podczas jednego z najważniejszych wydarzeń medialnych w USA tego roku – finału Super Bowl, zaprezentowano nowy spot kolejnej, piątej już serii „Szybkich i wściekłych”, filmu „Szybka Piątka”. Film zapowiada się obiecująco, a światową premierę zaplanowano na 28 kwietnia 2011 roku.

Na sukces serii „Szybkich i wściekłych” składają się 3 elementy: piękne kobiety, szybkie samochody i piękne auta oraz liczne samochodowe akrobacje. Film przyciąga do kin już nie tylko miłośników driftu i wyścigów na 1/4 mili, ale także pozostałą rzeszę widzów, która po prostu chce nacieszyć oko.

Fabuła filmu „Szybka Piątka” opowiada o tym, jak główny bohater Dom – Vin Diesel, zbiera załogę, aby włamać się na posterunek policji w Rio de Janeiro, po to by ukraść miliony dolarów w gotówce.

Jak to zrobić? No oczywiście przy użyciu odpowiedniego samochodu. Dom i Paul Walker (Brian O’Conner) postanawiają zamocować takie konstrukcje do swoich samochodów, które pozwolą im wyrwać sejf, a następnie przeciągnąć go przez ulice Rio. Przyznacie, że trzeba mieć fantazję, żeby wpaść na taki pomysł. Oczywiście, to nie koniec akcji, ponieważ cały czas po piętach piątce depcze amerykański agent do zadań specjalnych, Dwayne Johnson, znany jako The Rock.

Naszym zdaniem, wersja druga zawiera kumulacje najlepszych akrobacji, jakie mają miejsce w trakcie całego filmu, no i w końcu producent postanowił, dodać więcej scen z pięknymi kobietami w roli głównej.

 

Najnowsze

Mini Seven dla dzieci

Macie dość odwożenia swojego dziecka do szkoły? Brakuje Wam czasu, lub spóźniacie się przez to do pracy? Producent Micro Electric Vehicles (MEV) ma na to rozwiązanie. Mini Seven to pojazd, którym w ładną pogodę nasza pociecha sama dojedzie do szkoły.

Mini Seven jest ręcznie wykonany, a jego mały silnik benzynowy Honda HP, może osiągnąć prędkość do 30 km/h. Co prawda w naszej rzeczywistości nie radzimy pozwalać dziecku jeździć tym po głównej ulicy (do tego wymagana jest odpowiednia homologacja), ale parkowa alejka, plac zabaw lub szeroki chodnik (pod warunkiem, że Wasze dziecko nauczy się omijać przechodniów) to już może być jakieś rozwiązanie.

Zapytacie z pewnością czy jest to bezpieczne? Cóż… producent zapewnia, że bezpieczeństwo było priorytetem przy projektowaniu tego pojazdu. Dwumiejscowy Mini Seven posiada foteliki dziecięce wyposażone w 4-punktowy system pasów bezpieczeństwa. Silnik i wszystkie ruchome części są całkowicie zamknięte wewnątrz karoserii. Mało tego jednostkę wyposażono w inteligenty system, który pozwala, aby rodzic sam ustawił prędkość maksymalną pojazdu. Warto też wspomnieć, że autko jesjest wyposażone w hydrauliczne hamulce tarczowe, oraz cztery koła.

Mini Seven dla dzieci
fot. MEV

Konstrukcja Mini Seven opiera się na stalowej ramie, z wbudowanymi, regulowanymi pedałami, które umożliwiają na umieszczenie w pojeździe dzieci w różnym wieku. I tu niespodzianka, wg producenta samochodzik przeznaczony jest dla dzieci w wieku od czterech do dwunastu lat, więc w zasadzie niektóre pociechy mogą same jeździć do przedszkola, jeśli mają blisko. Mini dostępne jest też w różnych wariantach kolorystycznych.

Jak przystało na pojazd z prawdziwego zdarzenia, można wybrać opcje all inclusive, w której wnętrze jest  tapicerowane skórą, a na siedzeniach lub innych częściach wyposażenia mogą być wyszyte inicjały dziecka.  Jednak wracając do wersji podstawowej z plastikowymi siedzeniami, koszt tego pojazdu waha się w graniach ok. 11 305 dolarów.

A teraz na poważnie… Mini Seven to świetny prezent dla dziecka, które fascynuje się motoryzacją; może być pierwszym pojazdem, dzięki któremu maluch na zamkniętym placu, pod opieką rodziców będzie nabierał pierwszych umiejętności jako „ młody kierowca”.

Najnowsze