Samochodowa głupota… kobiety – film

Niestety są kobiety, które potęgują wrażenie w społeczeństwie, że kobieta i samochód nie idą w parze. Po ich wpadkach tradycyjnie wysuwane są wnioski dotyczące ogółu naszej płci typu: trochę techniki i się gubimy, kobiety do garów itp. Tym razem jednak kobieta - kierowca przeszła samą siebie...

 

Piętnujemy głupie zachownania za kierownicą zarówno kobiet, jak i mężczyzn, choć trzeba przyznać, że poniższe zdarzenie wydaje się być nacechowane typowo damską… bezradnością. Jesteśmy w stanie zrozumieć, że płeć piękna nie radzi sobie z własnoręczną wymianą klocków hamulcowych w samochodzie, ale braku dolewania oleju silnikowego czy płynu do spryskiwaczy już nie tolerujemy.

Po obejrzeniu, a raczej wysłuchaniu filmu – jest to zapis rozmowy między oficerką policji, a kobietą „uwięzioną” we własnym samochodzie – ma się wrażenie, że bezradność pani nie wynika z braku umiejętności, aby poradzić sobie z sytuacją, a jedynie z – delikatnie pisząc – utrudnionej pracy zwojów mózgowych w jej umyśle. Życzymy zarówno Wam i sobie, aby takich kierowców nie spotykać na swej drodze.

Dla tych Pań, które potrzebują wsparcia przy tłumaczeniu: kobieta uwięziona w samochodzie dzwoni do oficerki policji, aby ta pomogła jej w wydostaniu się z auta. Narzeka na pogarszające się samopoczucie przez panujące wewnątrz gorąco. Wg diagnozy wspomnianej kobiety elektronika w samochodzie wysiadła, dlatego też nie działa zamek centralny, ani szyby elektrycznie sterowane. Przytomna oficerka zaproponowała, aby „uwięziona” spróbowała otworzyć drzwi za pomocą podniesienia w nich ręcznie zatrzasku. Oczywiście udało się…

Najnowsze

Kobieca drużyna w żużlu!

Niemożliwe? W żużlu? A jednak! Od sezonu 2010 ruszy pierwsza w historii drużyna, w której skład wchodzić będą jedynie kobiety. Pomysł powstał w lutym 2009 roku i od tego czasu zaczęto dążyć do zgromadzenia zawodniczek. Idea pochodzi z Danii, ale może dla Polek też jest nadzieja?

Jako pierwsze informujemy, że drużyna kobieca powstała w Esbjerg w Danii. W przyszłym roku team wystartuje w drugiej lidze duńskiej. Dziewczyny będą się ścigały na równi z mężczyznami.

Żużel uchodzi za typowo męską dyscyplinę na całym świecie, choć właściciwe tylko w Polsce do zeszłego roku obowiązywał zakaz startów kobiet na grafitowych torach. W sezonie 2009 dziewczyny (o czym piszemy szeroko na www.motocaina.pl/zuzel) mogły dopiero zacząć naukę w szkółkach żużlowych, a o startach będzie mowa dopiero wtedy, jesli dopiszą sponsorzy (uprawianie tej dyscypliny należy do dość drogich sportów).

Nanna Jorgensen – jedyna kobieta, która została zakontraktowana w polskiej lidze.

fot. Jakub Janecki

Na szczęście na świecie już zauważono, że kobiety w sporcie motorowym są bardzo medialne i nie odbiegają umiejętnościami od mężczyzn. W Dani żużel uprawia sporo kobiet, dlatego powstała idea stworzenia osobnej drużyny.

Jak to się zaczęło?
– Bent Bendorff (fotograf żużlowy, jeden z założycieli nowego teamu; przyp. red.) zadzwonił do mnie pewnego dnia i powiedział, że byłoby fajnie, gdyby dziewczyny mogły brać udział w rozgrywkach ligowych. Powiedziałem mu wtedy, że przecież dziewczyny nie egzystują w tym świecie i trzeba by stworzyć drużynę kobiecą. Tylko jak to zrobić? – wspomina  Brian W. Lassen – współtwórca zespołu.

Od tej pory obaj panowie zaczęli analizować sens tworzenia dziewczęcej drużyny:

– Pamiętam, że doszliśmy do wniosku, że na początku dziewczyny będą potrzebowały sporo pieniędzy. Przede wszystkim będą musiały uwierzyć w to, że są w stanie rywalizować z mężczyznami i nie poddawać się, że nie będzie to tylko chęć zaistnienia, ale długa oraz ciężka praca, która nie zakończy się po kilku latach. Wtedy postanowiłem zadzwonić do wybranych dziewczyn – dodaje Brian W. Lassen.

Mamy nadzieję, że polscy włodarze tej dyscypliny także będą iść z duchem czasu i umożliwią starty kobietom, które kochają czarny sport.

Już niebawem podamy więcej informacji dotyczących damskiego teamu.

Najnowsze

Nowy symulator Ferrari

Odkąd Robert Kubica startuje w królowej sporów motorowych, Formułę 1 oglądają miliony Polaków. Tylko garstka z nich miała okazję poczuć adrenalinę i przejechać się prawdziwym bolidem. Niestety, nowy Ferrari F1 Simulator został stworzony z myślą o profesjonalnych kierowcach.

 

fot. Ferrari

Ferrari F1 Simulator został zaprezentowany w Maranello (siedziba koncernu) 22 grudnia. To najnowsze urządzenie przygotowane przez włoską markę, które składa się z repliki kokpitu, pięciu trójwymiarowych ekranów obrazujących tor wyścigowy, zapewniających kąt widzenia 180 st., 3500-watowego systemu dźwiękowego Dolby Surround 7.1 i 10 multiprocesorów z łaczną pamięcią 60 GB RAM, które dbają o perfekcyjne działanie systemu i realizm. Ten ostatni – zdaniem producenta – jest na bardzo wysokim poziomie i idealnie oddaje wszystkie szczegóły jazdy. Opinię wytwórcy potwierdza kierowca wyścigowy – Marc Gene, który rozpędził się symulatorem do 320 km/h.

Pierwszy kierowca, który testował symulator – Marc Gene.
fot. Ferrari

Symulator zbudowano przy wsparciu technicznym firmy Moog z aluminium i kompozytów tak, by oddawał wszelkie podobieństwa z modelem Ferrari F1 na 2010 rok. Jego instalacja wymaga więcej niż 10 kilometrów okablowania i zasilacza o mocy 130 kW. Do jego lokalizacji potrzebne jest dwupoziomowe pomieszczenie o powierzchni 180 m2, które pomieści także sterownię symulatora. Platforma zajmuje powierzchnię 8 metrów wzdłuż i wszerz oraz jest na 6 metrów wysoka.

Urządzenie jest bardzo ciężkie i solidne – platforma waży 2 tony, każdy siłownik sterowany elektronicznie po pół tony – całość osadzono na specjalnie zaprojektowanej bazie o masie 200 ton. Na razie symulator będzie udostępniany tylko dla profesjonalnych kierowców w ramach testów.

Najnowsze

Podróżna golarka od Audi

Święta mineły, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby swojemu mężczyźnie sprawić fajny prezent. Zwłaszcza jeśli jest fanem Audi, może mu przypaść do gustu designerka golarka podróżna.

Wygląd golarki przypomina obudowę silnika w Audi
fot. Audi

Audi Traveling Shaver (ATS) jest dziełem belgijskiego projektanta Poling Huang, któremu przyświecała idea, aby golarka mieściła się swobodnie do kieszeni, czy podręcznej, męskiej kosmetyczki. Obudowa została wykonana z tworzywa gumowego, dzięki czemu nie ślizga się w dłoni. Wewnątrz znajduje się niewielkie lusterko. Głowica ostrza wykonana jest w ergonomiczny sposób, aby dostosować się do konturu twarzy i nie ranić skóry.

Źródło: Bornrich

Najnowsze

Najbardziej niezawodna wg Dekry – Corsa!

Zależy Ci na aucie, które się nie psuje? Teraz już wiesz, co wybrać: Opel Corsa zwyciężył w raporcie Dekra 2010 po tym, jak uzyskał najniższy wskaźnik usterek spośród wszystkich testowanych samochodów.

Dzięki temu, że wskaźnik egzemplarzy wolnych od usterek wynosi 97,6%, najpopularniejszy mały samochód w Niemczech pokonuje wszystkich konkurentów.

DEKRA (Niemieckie Stowarzyszenie Nadzoru Technicznego Samochodów), w swoim corocznym raporcie ocenia modele pojazdów pod kątem usterek produkcyjnych w trzech klasach przebiegu. W tegorocznym raporcie przeanalizowano wyniki 15 mln kontroli ogólnych.

fot. Opel

Corsa nie była jedynym samochodem marki Opel, który zdobył wysokie wyróżnienie. Zafira została najlepszym vanem w klasie samochodów o przebiegu od 100 001 do 150 000 km, a Tigra TwinTop zajęła drugie miejsce w klasie samochodów sportowych i kabrioletów o przebiegu od 50 001 do 100 000 km.

Już w styczniu Opel wprowadzi na rynek odnowiony model Corsy z udoskonalonymi zespołami napędowymi, ulepszonym podwoziem i dopracowanym, elektronicznym wspomaganiem kierownicy.

Motocaina przedstawi nową Corsę już niebawem.

Najnowsze