Samochód obrócił się i z impetem przeleciał na sąsiednią jezdnię, dachując

Zdarzenie wyglądało wyjątkowo groźnie, szczególnie z perspektywy kierowcy jadącego z naprzeciwka.

Na krótkim wideo możemy zobaczyć samochód, który z impetem wpada najpierw na pas zieleni, oddzielający od siebie jezdnie, wzbijając w powietrze mnóstwo ziemi, a następnie leci na sąsiedni pas, gdzie dachuje. Kierowca auta z kamerą próbował uniknąć kontaktu i chyba się to udało.

Passat wzbił się w powietrze i dachował po uderzeniu przez tira

Jak doszło do tego zdarzenia? Kierujący prawdopodobnie przesadził z prędkością i wykonał zbyt gwałtowny ruch kierownicą. To spowodowało obrócenia się auta i całkowitą utratę kontroli nad nim. Najciekawsze jest to, że samochodem tym była… czarna Łada 2107 na dużych alufelgach. Kierowcy nic się nie stało.

Najnowsze

Kierowca wciska się na siłę przed inne auto i nazywa drugiego kierowcę „psycholem”

Znacie taki typ kierowcy, któremu wydaje się, że zna jakiś przepis, więc na siłę chce go wyegzekwować? A kiedy spotyka kogoś, komu się to nie podoba, wrzuca nagranie z nim do sieci, obrzuca wyzwiskami, ale dodaje też uśmieszki, bo wiecie - jest taki luźny i zdystansowany.

Na nagraniu widzimy jak samochody na dwóch pasach ruszają spod świateł. Szybko okazuje się, że na prawym jest zwężenie. Passat jadący przed autem z kamerą dojeżdża do końca swojego pasa, wrzuca kierunkowskaz i czeka aż ktoś mu zrobi miejsce. Zgodnie z zasadą jazdy na suwak kierowca z lewego pasa ustępuje mu miejsca, kierujący Passatem dziękuje awaryjnymi.

Polska jazda na suwak – jeden kierowca nie zna przepisów, drugi zna, ale nie rozumie

Co zrobił autor nagrania? Dojechał do końca pasa, zjechał lekko w lewo i widząc że drugi kierowca nie chce go wpuścić, dodaje gazu i próbuje się wcisnąć na siłę. Efekt jest taki że autor oraz Skoda jadą obok siebie, choć pas jest już tylko jeden. Jak się tłumaczy sprawca zamieszania:

Byłem na końcu pasa, zacząłem zmieniać gdy nagle urażony burak ze skody zaczął mnie blokować, trąbnąłem bo wg prawa jego obowiązkiem jest mnie wpuścić no i się zaczęło 🙂

Wymowne jest szczególnie to „no i się zaczęło” oraz uśmieszek. Bo wiecie, on tylko wpychał się nie na swój pas i trąbił na kierowcę którego spychał z jego pasa – co za burak, haha. Przypomnijmy więc, że według prawa kierowca Skody NIE miał obowiązku wpuszczenia autora nagrania. Autor NIE miał pierwszeństwa, a zachowywał się jakby miał. Kierowca Skody miał obowiązek umożliwić mu wjechanie przed siebie, ale jeśli tego nie zrobi, to autor nie może wpychać się przed niego.

Zamiast jechać na suwak, ten dalej „szeryfuje”

Kiedyś polscy kierowcy nie wiedzieli co to jazda na suwak. Teraz wielu się dowiedziało, ale nie rozumie zasad. A te są bardzo proste – jedno auto z pierwszego pasa wpuszcza jedno auto z drugiego pasa. ALE jeśli pierwsze tego nie robi, a drugie zacznie się wpychać, to nadal jest to wymuszenie pierwszeństwa, a w razie kolizji winę ponosi wpychający się.

Najnowsze

Euro NCAP ma bardzo mieszane wrażenia po testach Autopilota Tesli

Kolejni eksperci maja uwagi do systemów asystujących stosowanych w samochodach Tesli. Tym razem jest to organizacja Euro NCAP, która niedawno rozpoczęła nowy rodzaj testów, tym razem skupiający się wyłącznie na systemach asystujących kierowcy.

Podczas pierwszej serii testów asystentów kierowcy, przeprowadzonych przez Euro NCAP, sprawdzono 10 modeli. Wśród nich była Tesla Model 3, która znalazła się dopiero na szóstym miejscu. Rozwiązania stosowane przez amerykańskiego producenta okazały się bardzo skuteczne, ale testujący i tak mieli sporo zastrzeżeń.

Tesla Model X awansuje w rankingu niezawodności. Na przedostatnie miejsce

Krytyce poddano już samą nazwę – Autopilot sugeruje pełną autonomię, co nie jest prawdą. Podobne sugestie można znaleźć w materiałach promocyjnych Tesli (do obu tych problemów odniósł się już jakiś czas temu niemiecki sąd). Dopiero instrukcja obsługi uczciwie wskazuje ograniczenia systemu, ale zdaniem ekspertów taka rozbieżność może być myląca dla nowego właściciela auta.

Zwrócili oni także uwagę na to, że chociaż w kabinie zainstalowano kamerę skierowaną na kierującego, nie służy ona do monitorowania jego uwagi (obecnie do niczego nie służy), a jedynym potwierdzeniem dla systemu, że kierowca czuwa nad sytuacją, jest stawianie oporu na kierownicy. Ale uwaga – opór nie może być za duży. Jeśli sami wykonamy jakiś ruch, na przykład omijając dziurę na drodze, system się wyłączy, co jest zaskakujące i oznaczało kolejnego minusa.

Tesla usuwa dodatki ze swoich używanych aut i każe za nie płacić drugi raz?

Poza tym Autopilot radzi sobie wyjątkowo dobrze, nawet w trudnych sytuacjach, jak zbliżanie się do stojącego pojazdu oraz nagłe pojawienie się innego samochodu na pasie Tesli. Model 3 reaguje także na zakręty, ronda i skrzyżowania, odpowiednio przed nimi zwalniając. Pewnym zgrzytem jest tylko dostosowanie prędkości do obowiązującego ograniczenia. System dobrze radzi sobie w terenie zabudowanym i rozpoznaje mijane znaki, ale po wyjechaniu z niego przestaje działać. Wtedy korzysta jedynie z danych z nawigacji i ignoruje na przykład tymczasowe ograniczenia na autostradach.

Tesla wbiła się w przewróconą ciężarówkę. Wina sławnego autopilota?

Ogólnie Euro NCAP przyznało Modelowi 3 aż 95 procent punktów za radzenie sobie na drodze, ale jedynie 36 procent za współpracę z kierowcą. W podsumowaniu eksperci wskazują, że choć sam system jest bardzo dobry, to niejasna komunikacja firmy oraz informacje przekazywane kierującemu podczas jazdy, mogą prowadzić do przesadnej wiary w możliwości Autopilota. Głośne przypadki śmiertelnych wypadków, w których kierowcy za bardzo zaufali nieomylności tego systemu, dowodzą, że nie są to obawy nieuzasadnione.

Najnowsze

Wjechał skuterem na pas dla rowerów, prosto przed rowerzystę

Zachowanie kierującego skuterem było oczywiście niewłaściwe. Ale też wyczuwacie ironię tej sytuacji?

Skuterzysta przeciskał się między samochodami stojącymi na czerwonym świetle. Niestety stojące blisko siebie SUV oraz ciężarówka, zablokowały mu dalszą drogę. Postanowił zjechać na pas dla rowerów, co zrobił zupełnie bez patrzenia. Prosto pod koła rowerzysty.

Nasz znajomy rowerzysta tym razem udokumentował szereg własnych wykroczeń. Zmądrzał?

Tym rowerzystą nie był nikt inny, jak nasz znajomy rowerzysta! Widząc uczestnika ruchu bezmyślnie wpychającego się w nieswoje miejsce, poczęstował go stekiem wyzwisk. Ciekawe czy te same słowa mamrocze pod własnym adresem, kiedy sam jeździ tam, gdzie nie powinno go być i utrudnia innym ruch.

Nasz znajomy rowerzysta był oburzony widokiem auta na drodze krajowej

Komentatorzy nie zostawiają suchej nitki na… autorze nagrania. Nikt nie neguje winy kierującego skuterem, ale wszyscy poskreślają, że autor teraz sam wie, jak to jest kiedy ktoś ma w nosie przepisy i jeździ jak mu się podoba.

Najnowsze

Strzelał do innego kierowcy przez własną szybę!

Wszyscy chyba zdajemy sobie sprawę, do czego może doprowadzić agresja na drodze i prowokowanie innego kierowcy. To teraz zobaczcie, jak może to wyglądać, gdy każdy ma prawo do noszenia przy sobie „narzędzia ochrony osobistej”.

Sytuacja oczywiście miała miejsce w Stanach Zjednoczonych, a konkretnie na Florydzie. Niejaki Marco Mazzetta jechał ze swoim kolegą pickupem, kiedy zauważył zbliżającego się do niego Nissana 370Z. Japońskie coupe podjechało bardzo blisko w międzynarodowym geście „zjedź mi z drogi, chcę jechać szybciej”.

Uciekała przed policją skradzionym autem i staranowała radiowóz

Panu Mazzettcie bardzo się to nie spodobało, więc nacisnął nagle na hamulec… doprowadzając może nie do kolizji, ale przynajmniej do kontaktu między samochodami. Kierowca Nissana zareagował wyprzedzając pickupa i pokazując przez otwartą szybę, że ma broń. To tak bardzo wystraszyło naszego bohatera, że bez namysłu wyciągnął swój pistolet i zaczął strzelać przez przednią szybę. Zwróćcie uwagę na ten moment. Pan Mazzetta obserwuje 370Z, i natychmiast gdy go mija, zaczyna do niego strzelać. Pistolet trzymał już w prawej ręce i tylko czekał na okazję do strzału.

Kierowca BMW pobił się z kierowcą Skody. O co poszło?

Po tym wszystkim zgłosił się na policję i domaga się… ukarania kierowcy Nissana za grożenie mu bronią! W materiale wypowiada się pani szeryf, ale wspomina jedynie o tym, żeby nie prowokować innych kierowców, ponieważ nie wiemy co im siedzi w głowie i jak zareagują, a dużo osób wozi ze sobą broń. Na Florydzie każdy kto ukończył 21 lat może bez żadnego zezwolenia kupić broń krótką lub długą (choć nie każdy rodzaj długiej) i nosić przy sobie broń krótką, ale nie na widoku.

Rowerzysta najpierw skopał auto, a potem uderzył w nie rowerem!

Podsumujmy, pan Mazzetta doprowadził do kolizji i uciekając z miejsca zdarzenia, przygotował pistolet do strzału. Widząc, że drugi kierowca też nie jest bezbronny, otworzył do niego ogień. A teraz domaga się ukarania swojej niedoszłej ofiary. W SMS-ie do redakcji Wesh 2 News napisał: „zdaję sobie sprawę, że wideo nie uchwyciło najmądrzejszych chwil (jego życia)”. Jak dla nas ujął to zbyt eufemistycznie, ale przynajmniej zgodnie z prawdą.

Najnowsze