Sébastien Ogier najszybszy na odcinku testowym przed PZM 73. Rajdem Polski
Sébastien Ogier wraz z Julienem Ingrassią zanotowali najlepszy czas na odcinku testowym przed PZM 73. Rajdem Polski.
Podczas czwartego przejazdu próby Lubiewo (3,38 km) francuski duet teamu Volkswagen Motorsport uzyskał czas 1:36.3. Zaledwie 0,1 s do mistrzów świata stracili ich koledzy z niemieckiej ekipy Andreas Mikkelsen i Anders Jæger. Trzy kolejne pozycje należały do załóg Hyundaia. Odpowiednio trzecie, czwarte i piąte miejsce na tzw. shakedownie zanotowali Thierry Neuville i Nicolas Gilsoul, Haden Paddon i John Kennard oraz wicelider klasyfikacji kierowców Dani Sordo pilotowany przez Marka Marti.
Podczas pierwszego przejazdu odcinka testowego najlepszym czasem mógł się pochwalić Ott Tänak. Estoński kierowca reprezentujący w tym roku barwy ekipy DMACK przeciął linę mety z czasem 1:38,9. Równo sekundę za kierowcą Forda Fiesty RS WRC uplasował się zwycięzca tegorocznego Rajdu Argentyny, Hayden Paddon (Hyundai i20 WRC).
Podobna sytuacja miała miejsce w czasie drugiego przejazdu próby Lubiewo zlokalizowanej nieopodal bazy rajdu w Mikołajkach. Ott Tänak, który w ubiegłorocznej edycji imprezy zajął 3. miejsce ponownie był najszybszy poprawiając swój poprzedni czas o półtorej sekundy. Zaledwie 0,2 s do Estończyka stracił lider tegorocznej klasyfikacji kierowców Sébastien Ogier (Volkswagen Polo R WRC).
Trzeci przejazd tej sprinterskiej próby to pokaz rajdowego kunsztu w wykonaniu Andreasa Mikkelsena, który w dwóch poprzednich edycjach Rajdu Polski zajął 2. miejsce. Ostatnie słowo należało jednak do trzykrotnego mistrza świata, który uzyskał najlepszy czas przejazdu odcinka testowego.
To dopiero początek emocji związanych z PZM 73. Rajdem Polski. O godz. 16.00 w centrum Mikołajek będzie miał miejsce uroczysty start imprezy, a o godz. 19.08 rozpocznie się widowiskowa próba Mikołajki Arena, podczas której załogi będą rywalizować w parach.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: