Rzęsy zdobiące reflektory? Filmy

Kobiety, choć warto podkreślić, że Amerykanki, wpadają czasem na przedziwne pomysły ozdobienia swoich samochodów. Jednym z nich jest doklejanie rzęs do reflektorów. Proste skojarzenie z bajkami Disneya i autami, które mają wygląd podobny do człowieka nasuwa się samo...

fot. carlashes.com
fot. carlashes.com

Żałujemy, ale to nie jest żart. Czy Amerykanki są aż tak infantylne? Widocznie tak, jeśli za wielką wodą powstała nawet firma, produkująca różnej długości i stylizacji rzęsy (mogą być np. z kryształkami u nasady), które można doczepić lub przykleić nad reflektorami przednimi. Jest to wyjątkowo łatwe, więc każda rodowita Amerykanka da sobie z tym radę, bez pomocy dedykowanego tej czynności serwisu samochodowego.

Wygląda to nieco dziwnie, gdy nad rasowymi reflektororami BMW serii 3 sterczą plastikowe włoski przypominające nieco druciak do odstraszania gołębi… Rozumiemy, dla zabawy, ale na codzień, na dojazdy do pracy, czy stanie w korkach?

Rzęsy można zamówić na carlashes.com. Jedna para kosztuje od ok. 20 dolarów, czyli równowartość 62 złotych. 

Najnowsze

El Matador Alonso!

Fernando Alonso - zwycięzca dzisiejszego GP Włoch na torze Monza jest uwielbiany przez włoskich kibiców. Dwukrotny mistrz świata i jego team Ferrari dali swoim fanom w ten weekend powody do radości.

Button, Alonso i Massa na podium w Monzy.
fot. Agnieszka Banaszkiewicz

Tak jak sie ustawili na starcie, tak też dojechali do mety. W zasadzie nic się nie zmieniło. Choć  niezupełnie. Po słabym starcie Marka Webbera i Sebastiana Vettela, odpowiednio z 4. i 6. pozycji, na miejscu Australijczyka znalazł się Lewis Hamilton.
Niestety, za bardzo chciał znaleźć się natychmiast na 3. pozycji. Brytyjczyk przecenił własne możliwości i wielkość miejsca do przeciśnięcia się w szykanie. Kolizja z bolidem Felipe Massy zakończyła więc jego wyścig w zakręcie Lesmo, w trakcie pierwszego okrążenia. Przyniosło to korzyści Markowi Webberowi, który dziś zdobył 12 punktów. Daje  mu to ponownie przewagę nad Hamiltonem w walce o tytuł mistrzowski.

Przez większą część zmagań wyścig prowadził Jenson Button. Tymczasem wymiana opon okazała się kluczowym momentem dla zespołu Ferrari. Po wyjeździe z pitlane Alonso już w pierwszej szykanie znalazł się przed kierowcą McLarena. Od 37. okrążenia stawkę prowadził więc Hiszpan, a za nim podążali Jenson Button I Felipe Massa. 

Rzadko spotykanej strategii użył dziś Red Bull. W stosunku do Sebastiana Vettela postawiono wszystko na jedną kartę. Niemiec miał w pewnym momencie problem z mocą silnika; wówczas wyprzedził go jego partner z zespołu, Mark Webber. Team postanowił nie zmieniać opon w bolidzie Vettela aż do przedostatniego okrążenia. Zespół wykonał wymianę bardzo sprawnie i Vettelowi udało się wrócić na tor i dojechać na metę na 4. pozycji.

Robert Kubica, który po niezłym starcie był 7., przez zbyt długą zmianę opon, powrócił na tor za Nico Hulkenbergiem, czyli na 8. pozycji. W zespole Mercedesa szybszy okazał się ponownie Nico Rosberg. Michael Schumacher zakończył wyścig na 9 miejscu.

Mimo zapowiedzi, że na torze Monza to zespół Force India będzie zagrożeniem, kierowcom tego teamu nie udało się zdobyć punktów.

Na skutek awarii, oprócz Hamiltona, wyścigu nie ukończył Bruno Senna z HRT, Jarno Trulli, którego samochód zatrzymał się dymiąc na jednym z ostatnich okrążeń na prostej startowej i Kamui Kobayashi, którego Sauber Ferrari w zasadzie nie wyjechał z garażu.

Obecnie w klasyfikacji kierowców prowadzi Mark Webber.

Najnowsze

Ferrari w natarciu

Można zaryzykować stwierdzenie, że włączenie się Ferrari do walki o tytuł Mistrza Świata konstruktorów lub kierowców w sezonie 2010 nie wchodzi w grę. Trzeba jednak przyznać, że dzisiejsze kwalifikacje w wykonaniu teamu Massa - Alonso na torze Monza były naprawdę fantastyczne.  

Alonso na wyjściu z zakrętu Parabolica.
fot. Banaszkiewicz

Tor Monza oblężony jest przez fanów Ferrari. Gdzie się człowiek nie obejrzy, to widzi czerwone koszulki. Felipe Massa i Fernando Alonso robią naprawdę wszystko, aby dostarczyć swoim „tifosi” powodów do zadowolenia. Obydwaj zawodnicy włoskiego teamu dobrze zaprezentowali się podczas 2. i 3. sesji treningowej, a sobotnie kwalifikacje zaliczyli na piątkę!

Nie tak dawno Lewis Hamilton twierdził, że jedzie do Włoch po to, by zwyciężyć. Nie będzie miał łatwego zadania. Brytyjczykowi udało się dzisiaj uzyskać dopiero 5. czas. Na starcie znajdzie się w Red Bullowej „kanapce”, otoczony kierowcami, którzy nie będą odpuszczać. Jego bezpośredni rywal w walce o tron Mistrza Świata 2010, Mark Webber, wyruszy do wyścigu z 2. lini, a „młody gniewny” Sebastian Vettel wystartuje tuż za Brytyjczykiem, czyli z 6. pozycji.

W pierwszej dziesiątce dzisiejszych kwalifikacji znaleźli się obydwaj kierowcy zespołu Williams, ale za to żaden zawodnik zespołu Force India, mimo że wszystko wskazywało na to, że team Vijaya Mallyi powinien sobie nieźle poradzić na torze o takiej charakterystyce jak Monza. Startującego z 11. pola Adriana Sutila czeka więc ciężka praca.

Robert Kubica jak zwykle nie obiecuje „gruszek na wierzbie” i zgodnie z jego zapowiedziami przed kwalifikacjami możemy liczyć na miejsca od 7. do 9. Miejmy nadzieję, że jutro uda mu się jednak dołożyć do swojego dorobku punktowego więcej, niż depczący mu po piętach w klasyfikacji generalnej Nico Rosberg(ma o 2 punkty mniej). Ten młody kierowca Mercedes GP – tradycyjnie już – zakwalifikował się do wyścigu z lepszym rezultatem niż Michael Schumacher. 

Najnowsze

Pilotki w Rajdzie Wisły

Przed nami 8 runda Rajdowego Pucharu Polski - Istebniański Rajd Wisły. Na górzystych trasach Beskidów walczyć będą pilotki: Agnieszka Hankiewicz, Magdalena Wilk, Agnieszka Moskal, Katarzyna Kiewrel i Paulina Złotnicka. Dyrektorem rajdu po raz czwarty jest Marcjanna Grenda - jedyna kobieta w Polsce w takiej roli!

Rajd rozegra się w ten weekend; 10-11 września, a jego bazą będzie Terminal Graniczny w Zwardoniu. Zmagania w tym miejscu wracają do kalendarza po rocznej przerwie. Dzięki staraniom Marcjanny Grendy – dyrektora rajdu udało się poprowadzić rajd trasami sprzed 10 lat. Dla większości zawodników będą więc one zupełnie nowe i ze znacznym stopniem trudności. 

Paweł i Agnieszka Hankiewicz (Wierzchowska) wyruszą na rajdowe trasy w Citroenie C2 VTS z numerem 3. Załodze udaje się powoli odrabiać straty z początku sezonu (odniesione z powodu awaryjności auta), na co dowodem jest trzecia lokata w klasyfikacji generalnej RPP po 7 rundach. Oby tak dalej! 

Magda Wilk zapowiada walkę o czołowe lokaty.
fot. Jarosław Wełna

Po udanym występie u boku Tomka Sawickiego na Rajdzie Krakowskim, ponownie dyktować mu trasę będzie Magda Wilk (relację Magdy z Rajdu Krakowskiego przeczytasz tutaj). Załogę zobaczymy w Peugeocie 206 RC z numerem 5.

– Dla mnie to kolejne mega wyzwanie – wygląda na to, że będziemy mieć doczynienia z odcinkami specjalnymi o sporym stopniu trudności. Pytałam innych, bardziej doświadczonych kierowców i pilotów i wszyscy uważają, że może być cieżko, a na pewno kręto. W dodatku nie wiadomo, czy pogoda dopisze. Z drugiej strony mojemu kierowcy – Tomkowi Sawickiemu – nie robi rożnicy, czy startujemy w słoneczną pogodę, czy w deszczową. I tak spodziewam się zaciętej walki o czołowe lokaty, bo Tomek jest kierowcą „z górnej półki”. Mam nadzieję, że kolejny raz z uśmiechem wrócimy do domu. 

Relację Magdy Wilk z Rajdu Wisły zamieścimy zaraz po jej powrocie.

Agnieszka Moskal ma ręce pełne roboty…
fot. mat. prasowe

Załoga Suzuki Swifta z numerem 46 to Teodor Stolarek i Agnieszka Moskal. Dla ziębickiego zespołu to naprawdę intensywny sezon:
– Sezon rajdowy w pełni, aż czasu brakuje na inne rzeczy. Na przełomie kwietnia i maja wystartowaliśmy w dwóch rajdach, potem była trzy miesięczna przerwa, a teraz rajd za rajdem… Najpierw Rajd Rzeszowski, potem Karkonoski no i teraz przed nami Rajd Wisły. Z jednej strony takie częste starty są męczące, bo jednak trzeba, przynajmniej w naszym przypadku, dość mocno przeorganizować sobie codzienność, żeby w ogóle móc na rajd pojechać. Z drugiej strony przynajmniej jesteśmy „rozjeżdżeni” i może dzięki temu uda się zrobić dobry wynik! – mówi Agnieszka. – Bardzo jesteśmy niezadowoleni z powodu tego, że organizator rajdu zmienił długość aż trzech odcinków specjalnych, przy czym w przypadku dwóch odcinków jest to zmiana bardzo znacząca, ponieważ OS 4 oraz OS 7 został skrócony z 14,45km do zaledwie 4,90km! Nie ukrywam, że to właśnie długość trasy tego rajdu zachęciła nas do wystartowania w nim, a tu przed samym startem okazuje się, że z ponad stu kilometrów oesowych zostało 80km, a to przecież o 20% mniej. Powód? 5 wesel odbywających się akurat w tamtej okolicy. Może się narażę mówiąc to, ale jeśli rajd odbyłby się w niedzielę, to z pewnością nie byłoby trzeba skracać odcinków, a zawodnicy byliby zadowoleni, że nie muszą z powodu rajdu brać tyle urlopu. Zamiast w czwartek wszystko zaczynałoby się w piątek popołudniu, kiedy to większość z nas ma już czas wolny! – podsumowuje zawodniczka. 

Kasia Kierwel obawia się nowych tras.
fot. mat. prasowe

Kolejną parę – Ryszarda i Katarzynę Kiewrel zobaczymy w Citroenie Saxo VTS z numerem 50. Kasia będzie się starała dobrze opisać trudne trasy rajdu:
– Tegoroczne trasy nie są nam znane, ale z zapowiedzi organizatorów wnioskujemy, że i w tym roku łatwo nie będzie. Po doświadczeniach z Rajdu Karkonoskiego, będziemy się starali, jak najlepiej dopracować opis trasy. Przy zapoznaniu z trasą nie używamy kamery, stąd dobry opis jest w naszym przypadku kluczowy” – mówi zawodniczka. – Miło też będzie znowu spotkać się w tak szerokim i zacnym gronie klasy N2. Siedem załóg w klasie gwarantuje emocje i… sporą presję psychiczną. Chcielibyśmy powtórzyć miejsce z Rajdu Karkonoskiego, ale mamy świadomość, że koleżeństwo nie będzie nam ułatwiać tego zadania. Samochód jest już przygotowany do boju przez kolegów z Ingram Garaż i liczymy, że w tym rajdzie po raz kolejny udowodnimy, że chcemy się liczyć w klasyfikacji sezonu 2010 w klasie N2 – podsumowuje Kasia. 

Paulina Złotnicka w Citroenie Saxo.
fot. Jola Żuk

Trzecim rajdowym małżeństwem na oesach będą Wojciech i Paulina Złotniccy w Citroenie Saxo z numerem 53.
– Co do rajdu, to przede wszystkim chcemy go ukończyć – szczególnie po dwóch ostatnich rajdach „z przygodami”. Autko już prawie gotowe, wszystkie części na swoim miejscu. Moją kobiecą estetykę razi tylko niepełne oklejenie – niestety najprawdopodobniej nie zdążymy już okleić auta po ostatnim dachowaniu. Ale więcej opowiem po rajdzie – żeby nie zapeszać! – obiecuje Paulina Złotnicka.

Kolejna eliminacja RPP – Rajd Dolnośląski rozegrany zostanie na początku października – pucharowicze wyjadą na trasy wraz ze stawką zawodników mistrzostw Polski. Tymczasem zapraszamy po Rajdzie Wisły na podsumowanie startu naszych Pań.

Najnowsze

Kolekcja „ciężarowych” gadżetów Renault Truck

Lubisz samochody ciężarowe? Interesujesz się wyścigami ciągników siodłowych i chcesz podkreślić swoje przywiązanie do francuskiej marki? Teraz masz do wyboru mnóstwo gadżetów z serii "ciężki kaliber".

fot. Renault Trucks

Gadżety Renault Trucks zostały podzielone na cztery kategorie tematyczne: „Trucker”, „Passion”, „Adventure” i „Truck Racing”. Są to m.in. czapeczki i breloki, ale też ubiory i modele samochodów. Łącznie dostępnych jest około 100 produktów.

Seria artykułów „Trucker” jest kierowana przede wszystkim do kierowców poruszających się w transporcie dalekim. Składa się z 15 „praktycznych” produktów podkreślających image marki. Znajdziemy wśród nich koszulki, torby podróżne, polary, przybory do pisania i wiele innych, przydatnych na co dzień każdemu kierowcy. 
fot. Renault Trucks

W chwili, w której lato dobiega końca, nowa seria produktów promocyjnych „Truck Racing” pozwoli poczuć atmosferę wyścigów dzięki ubraniom w barwach zespołu Renault Trucks – MKR Technology. Oprócz kolekcji „Trucker” i „Truck Racing”, Renault Trucks oferuje również gamę „Passion” i „Adventure”. Każdy produkt z tych serii może być zamówiony bezpośrednio na dedykowanej stronie tutaj.

 

Najnowsze