Rusza sezon na motocykle. Do łask wracają mocniejsze maszyny

02 kwietnia 2019
Tegoroczny sezon motocyklowy zaczyna się wyjątkowo optymistycznie. Na starcie 2019 roku w Polsce zarejestrowano ponad 60 proc. więcej jednośladów, niż 12 miesięcy wcześniej.

Motorowery i motory są coraz popularniejsze w wielkich miastach, gdzie pozwalają unikać korków i problemów z parkowaniem. Po okresie mody na najmniejsze jednostki, o pojemności silnika do 50 cm3, na które nie wymagane jest prawo jazdy, w tym roku kierowcy inwestują przede wszystkim w mocne maszyny. Coraz łatwiej jest o kredyt lub leasing na taki środek lokomocji.

W pierwszych dwóch miesiącach 2019 r. zarejestrowano w Polsce łącznie ponad 2,5 tys. jednośladów. To aż 64,4 proc. więcej, niż w tym samym czasie rok wcześniej. Tylko w lutym zarejestrowano ich aż 1 696 szt. – 90 proc. więcej, niż w lutym 2018 r.

Te dane stanowią bardzo dobry prognostyk dla całego rynku. Tym lepszy, że pochodzą z okresu zimowego, który nie jest najlepszym czasem dla motocykli. Sezon właśnie rusza. Wraz z jego nastaniem rośnie zainteresowanie nowymi maszynami. To dobra wiadomość, bo jak pokazują dane Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego[1] średni wiek motocykla na polskej drodze to prawie 17 lat. Dla porównania, średni wiek samochodu wynosi 13 lat.

Sposób na zatłoczone ulice
Dla wielu miłosników tej grupy pojazdów, motocykl czy skuter ma ważny wymiar społeczny. Własny jednoślad to hobby. Pozwala na poznanie ciekawych ludzi i atrakcyjne podróże. Rośnie jednak też grupa użytkowników, którzy traktują taki pojazd jako bardzo praktyczne rozwiązanie codziennych problemów.

Wielu mieszkańców dużych miast zgodzi się, że posiadanie jednośladu ma mnóstwo zalet. Na motocyklu lub skuterze można znacznie szybciej się przemieszczać. Nie chodzi tu o prędkości tych pojazdów, ale ich zwinność. Motocyklem łatwiej przecisnąć się w korku albo znaleźć miejsce parkingowe - nawet na bardzo ciasnej ulicy.

Nie bez znaczenia są też koszty eksploatacji. Motocykl czy skuter o małej pojemności, jest nieporównywalnie tańszy w utrzymaniu, od nawet najmniejszego samochodu. Popularne 125-ki spalają w okolicach 3 l/100 km. Mniej kosztuje też ubezpieczenie. Weźmy np. popularną miejską Skodę Citigo. Najtańsze ubezpieczenie OC, jakie udało nam się znaleźć dla kierowcy, będącego 35-letnim mężczyzną, kosztowało 440 zł rocznie. W przypadku niewielkiego motocykla marki Romet, analogiczne ubezpieczenie można znaleźć za niewiele ponad 200 zł.

Ile w Polsce jest motocykli?
System CEPiK, w którym są rejestrowane wszystkie pojazdy pokazuje, że w  naszym kraju jest prawie 1,4 mln motocykli i 1,3 mln motorowerów. Aktywnych pojazdów, czyli takich, które mają obowiązkowe ubezpieczenie OC jest w sumie półtora miliona.

- W miastach motocykl to dziś dla wielu sposób na uniknięcie niedogodności związanych z dużym ruchem – mówi Monika Kasprzyk z Santander Consumer Banku, który od wielu lat oferuje Polakom finansowanie zakupów motocykli. – Z jednosladów korzysta coraz większa grupa pracowników, którzy traktują je jako wygodny sposób dojazdu do pracy. Zainteresowanie  tych klientów ma szansę przekładać się na wzrost rynku. Nawet, jeśli nie jesteśmy jeszcze w punkcie zwrotnym, jeśli chodzi o liczbę motocykli rejestrowanych w kraju, to dane sprzedażowe wskazujące na rosnącą popularność nowych maszyn, pozwalają mieć nadzieję na wzrost wartości rynku sprzedaży jednośladów – dodaje.

Jak podkreśla ekspertka Santander Consumer Banku, coraz częściej na motocykle decyzują się przedsiębiorcy o czym świadczy zainteresowanie leasingiem tych maszyn. Z jednej strony skracają czas dojazdu do pracy czy na spotkania z kontrahentami. Z drugiej, realizują przy okazji załatwiania spraw biznesowych swoje hobby.

Mocny styczeń i luty zwiastują, że 2019 rok i następne lata mogą być dla rynku wyjątkowo dobre. Szczególnie, że wielu właścicieli chce odmładzać swoje jednoślady. Średni wiek motocykla to 17,9 lat dla pojazdu posiadającego polisę OC oraz prawie 37 lat, jeśli weźmy pod uwagę również te, które nie mają obowiązkowego ubezpieczenia. Dla porównania w przypadku samochodów jest to odpowiednio 13,7 oraz 28 lat.

– Motocykle to dla wielu prawdziwa namiętność. W Sandander Consumer Bank pomogliśmy już wielu osobom zrealizowac ich marzenie o własnym jednośladzie. Z roku na rok jesteśmy w stanie oferować finansowanie na te maszyny, ograniczając niezbędne formlaności do minimum. Dziś kredyt na motor można wziąć bez wychodzenia z domu – mówi Monika Kasprzyk.

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!
Podobne artykuły

Motocaina na Youtube

Najnowsze artykuły

Motocaina na Instagramie

Gorące dyskusje