Rusza Rajd Nadwiślański 2013

Już jutro na rajdowe trasy wyruszą zawodnicy Rajdowego Pucharu Polski, a wśród nich dwie kobiety. Bazą drugiej rundy cyklu RPP będą Puławy.

Rajd na tym terenie zmienił przede wszystkim nazwę – z Mazowieckiego na Nadwiślański, nie zmienił się natomiast organizator rajdu, a odcinki specjalne pokrywają się w około 60% z zeszłorocznymi. Zmiana nazwy wynika z faktu, że w poszukiwaniu ciekawszych tras ostatecznie odpuszczono tereny Mazowsza.

Trasy trzech odcinków specjalnych będą pokonywane dwukrotnie (w porannej i popołudniowej pętli) i znajdują się w niewielkich odległościach zarówno od siebie, jak i od strefy serwisowej. Każda pętla Rajdu Nadwiślańskiego to 36 kilometrów oesowych i 106 kilometrów tras dojazdowych. Zawodnicy są oczekiwani na mecie o 16:30.

Magdalena Kutta i Jakub Kaszuba
fot. Jacek Kutta

Nowa strefa serwisowa i baza rajdu znajdzie się w Puławach w nowo zbudowanym Puławskim Parku Naukowo-Technologicznym. Zaplanowano dwie wizyty w strefie o godzinie 11:42 (serwis 30 minut) oraz kolejną, na chwilę przed metą rajdu, o godzinie 15:54 (serwis 10 minut).

53 załogi znalazły się na opublikowanej liście zgłoszeń do Rajdu Nadwiślańskiego. Otwiera ją doświadczona załoga Tomasz Kuchar/Daniel Dymurski i ich Peugeot 207 S 2000. Będzie można też zobaczyć w akcji Forda Fiestę WRC, którym wystartuje Jarosław Kołtun pilotowany przez Ireneusza Pleskota. Łącznie w klasie „gość” wystartuje aż 11 samochodów! Stawkę kierowców walczących w klasyfikacji Rajdowego Pucharu Polski otwiera Mateusz Kubat (Honda Civic Type-R), zwycięzca pierwszej rundy pucharowej rywalizacji, która miała miejsce podczas Rajdu Świdnickiego-Krause.

Zobaczymy też dwie kobiety na prawym fotelu pilota. Pamela Pawlińska pojedzie w klasie „gość” u boku Jarosława Pawlińskiego w Subaru Impreza STI z numerem 8. Kolejną pilotkę zobaczymy dopiero z numerem 52, będzie nią Magdalena Kutta dyktująca Jakubowi Kaszuba w Suzuki Swift.

Zapraszamy do śledzenia wyników na stronie rajdu – www.rajdnadwislanski.pl

Najnowsze

Zlot motocyklistów Harley-Davidson już za kilka dni

Już niebawem motocykliści i miłośnicy jednośladów Harley-Davidson zaczną rozbijać swoje klubowe obozy namiotowe na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu. Zbliża się FH-DCE Super Rally 2013, największy zlot motocyklowy poświęcony marce w całej Europie, który potrwa od 16 do 20 maja.

Po raz pierwszy impreza odbędzie się w Polsce, a organizatorzy spodziewają się przyjazdu aż
12 tysięcy uczestników z całego kontynentu. Na Stadionie Olimpijskim, który na czas zlotu przeobrazi się w motocyklowe miasteczko o powierzchni 25 hektarów, będzie pracować ok. 200 osób, dodatkowo wspieranych przez prawie 100 wolontariuszy. Teren zostanie ogrodzony prawie 12 km płotów. Organizatorzy szykują się do wydawania ok. 15 tys. śniadań dziennie dla uczestników nocujących na polu campingowym. Do dyspozycji motocyklistów przygotowano również kilkadziesiąt punktów gastronomicznych i handlowych. W programie zlotu są koncerty 22 zespołów coverowych, pokazy najpiękniejszych motocykli, zorganizowane wycieczki po najpiękniejszych regionach Dolnego Śląska, ale również szkolenia z bezpieczeństwa na drogach oraz udzielania pierwszej pomocy poszkodowanym w wypadkach.

Przyjadą motocykliści z Niemiec, całej Skandynawii, Luksemburga, Austrii, Rosji, Włoch, Hiszpanii, Szwajcarii, Irlandii, Wielkiej Brytanii, Estonii, Litwy, a nawet z Japonii.

Zlot FH-DCE Super Rally Wrocław 2013 jest imprezą zamkniętą i biletowaną, dedykowaną miłośnikom motocykli Harley-Davidson oraz gościnnie Indian i Buell. W dniach 15-20 maja mogą nastąpić utrudnienia w ruchu na drogach dojazdowych do Stadionu Olimpijskiego, czyli na alejach Różyckiego, Paderewskiego oraz ul. Mickiewicza.

Najnowsze

Roberto Cavalli składa autograf na modelu MINI Paceman

Po raz trzynasty z rzędu MINI przekazuje jeden ze swoich modeli na aukcję charytatywną podczas wiedeńskiego Life Ball. Zanim MINI trafi pod młotek aukcyjny i wesprze pulę przeznaczoną na walkę i zapobieganie HIV i AIDS, najpierw – jak zawsze – trafi w ręce światowej sławy projektanta.

W tym roku licytowane będzie MINI Paceman, najmłodszy i siódmy model z rodziny MINI, który będzie nosić ślad twórczości ikony mody Roberta Cavalli. Do tej pory aukcje MINI podczas Life Ball przyniosły łączne wpływy przekraczające pół miliona euro.

W ręce Cavalli trafiło MINI Paceman, pierwszy miejski samochód typu Sports Activity Coupé. Logo Roberta Cavalli zdobi dach MINI Pacemana, który wydaje się unosić nad nadwoziem.

MINI Paceman sygnowane przez Roberta Cavalli
fot. MINI

Cavalli zaistniał na pokazie mody podczas Life Ball już w 2001 roku. W tym samym roku MINI przystąpiło do partnerskiej współpracy na rzecz tej imprezy charytatywnej. 24 maja 2013 natomiast MINI Paceman zostanie oficjalnie zaprezentowane podczas oficjalnego otwarcia nowego sklepu Cavalli w Wiedniu „Goldenes Quart1er”.

Kolekcjonerskie MINI zostanie zlicytowane w Sali Ceremonii w wiedeńskim pałacu Hofburg podczas AIDS Solidarity Gala. Rozpoczęcie aukcji nastąpi w sobotę 25 maja o godz. 17.00.

Najnowsze

Kierowco, szanuj pieszego

Pieszy, w przeciwieństwie do kierowcy, nie jest chroniony przez karoserię auta, poduszkę powietrzną ani pasy bezpieczeństwa. Ma więc znacznie mniejsze szanse na wyjście z wypadku bez szwanku. A liczba wypadków z udziałem pieszych jest niemała – w zeszłym roku sięgnęła 10 309.

Jak wynika ze statystyk policyjnych, wina z reguły leży po stronie kierowcy. Ile może zapłacić kierowca za utrudnianie pieszym uczestnictwa w ruchu drogowym?

Nieprawidłowe zachowanie się wobec pieszego jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych w Polsce. Zaraz po bocznym zderzeniu się pojazdów w ruchu, najczęstszym rodzajem wypadków jest najechanie na pieszego – w 2012 roku odnotowano 10 042 takie wypadki. Zginęło w nich 1 152 pieszych, a obrażenia odniosło 9 548. Najczęściej do wypadków z udziałem pieszych dochodzi na przejściach dla nich przeznaczonych.
W zeszłym roku doszło na nich do 3 342 wypadków, w których rannych zostało 3 376 osób i 212 straciło życie. Do wielu wypadków dochodzi także na skrzyżowaniach (2 957). Znacznie mniej wypadków ma miejsce na chodnikach (358) i poboczach (109).

Najbardziej dotkliwe dla portfela kierowcy jest wyprzedzenie pojazdu jadącego w tym samym kierunku, który zatrzymał się w celu przepuszczenia pieszego – manewr ten kosztuje 500 zł. Sporo zapłaci się także za nieustąpienie pierwszeństwa pieszym, którzy znajdują się na przejściu, chodniku, placu lub nieustąpienie pierwszeństwa na skrzyżowaniu, podczas skręcania w drogę poprzeczną. Tak samo jest z niezatrzymaniem w celu umożliwienia przejścia przez pasy osobie niepełnosprawnej o widocznie ograniczonej sprawności ruchowej lub używającej odpowiedniego znaku. Za popełnienie któregoś z tych wykroczeń grozi mandat w wysokości 350 zł, a w większości przypadków również powiększenie kolekcji punktów karnych o 10. Tyle punktów dostaniemy także, gdy nie ustąpimy pierwszeństwa pieszemu przy cofaniu.

fot. Creandi.pl

Mandatu można także spodziewać się za zatrzymywanie samochodu na przejściu dla pieszych (od 100 do 300 zł) oraz za jazdę po chodniku (250 zł). W przypadku chodnika należy też pamiętać o tym, by parkując zachować minimum 1,5 m wolnego miejsca umożliwiającego pieszym swobodne przejście. Dla zapominalskich przewidziano karę w wysokości 100 zł i 1 punktu karnego. Przejeżdżając koło przystanku bez wysepki, należy zatrzymać się w takim miejscu i na taki czas, by piesi mogli bezproblemowo przedostać się do autobusu czy tramwaju – za niedostosowanie się do tego przepisu, kierowcy grozi 100 zł mandatu.

Najczęściej do wypadków dochodzi z winy kierujących, a w drugiej kolejności z winy pieszych. W 2012 roku ci drudzy spowodowali 3 735 wypadków. Jakie grzechy najczęściej popełniają? Zdecydowanie głównym z nich jest wejście na jezdnię bezpośrednio przed jadącym pojazdem. Jest to przyczyną ponad połowy wypadków z winy pieszych. Dalej w kolejności znajduje się przekraczanie jezdni w miejscach niedozwolonych oraz wejście na jezdnię zza pojazdu lub innej przeszkody, uniemożliwiającej dostrzeżenie pieszego. Nieco mniej wypadków spowodowanych jest wejściem na pasy na czerwonym świetle.

Do największej liczby wypadków z udziałem pieszych dochodzi w miesiącach jesiennych. Gorsze warunki atmosferyczne i szybko zapadający zmrok znacznie obniżają widoczność pieszych na drodze, z czego nie zawsze zdają sobie oni sprawę. Ważne jest więc, aby pieszy poruszający sie przy drodze w terenie niezabudowanym, wyposażony był w elementy odblaskowe. Dzięki temu staje się on widoczny dla kierowcy już z odległości ok. 150 metrów. Dla porównania, przy złych warunkach pogodowych i oświetleniowych, pieszy ubrany w ciemny strój jest widoczny dla kierowcy z odległości ok. 20 metrów. Przy jeździe z większą prędkością jest to zbyt krótki dystans na zahamowanie.

 

Źródło: Creandi.pl

Najnowsze

Rozmowne samochody

Samochód poinformuje kierowcę o wypadku na trasie i zaproponuje wybór innej drogi, a podczas zbliżania się do zjazdu na autostradzie sam zacznie zwalniać.

Renault prowadzić będzie półroczne testy z użyciem 12 samochodów – komunikujących się zarówno z infrastrukturą na drodze, jak i ze sobą wzajemnie.

Nad eksperymentalnym systemem SCORE@F (French Experimental Cooperative Road System) pracują członkowie zespołu „Drive C2X”, powołanego do życia w 2010 roku. Wyprodukowanie samochodu komunikującego się z otoczeniem i innymi samochodami staje się realne dzięki inteligentnym systemom transportowym.

fot. Renault

Komunikacja między samochodami będzie możliwa dzięki sieciom radiowym. Auta, wyposażone w ulepszone Wi-Fi i specjalne tablety, będą też odbierać komunikaty nadawane przez terminale umieszczone na trasach testowych.

 

 

Najnowsze