Rowerzysta myślał, że jest pieszym, potrącił go samochód

02 września 2019
1
9
Wielu rowerzystów uważa, że przeprowadzanie roweru przez przejście dla pieszych to fanaberia ustawodawcy. Może to nagranie da im do myślenia.

Dlaczego nie wolno przebiegać przez przejście dla pieszych, ani przejeżdżać przez nie rowerem? Ano między innymi dlatego - rowerzysta poruszał się chodnikiem, a kiedy dojechał do przejścia dla pieszych, wjechał na nie, prosto pod maskę samochodu.

Kierowca auta powinien w takiej sytuacji zachować szczególną ostrożność i miał obowiązek ustąpić pierwszeństwa pieszym. Ale zwróćcie uwagę, że rowerzysta wjeżdża na przejście dokładnie w momencie, gdy osobówce zasłaniają widok inne auta. Rowerzysta natomiast nie tylko nie obserwuje sytuacji, ale do tego zaczyna się rozpędzać. Zbyt szybko wyłaniając się zza samochodów, aby dać kierowcy szansę na dostatecznie szybką reakcję.

    Komentarze

    Pietja
    03 września 2019 07:30
    Wg. mnie większość rowerzystów to zaraza. Tu też złamał przepisy, ale jednak to wina kierowcy samochodu. Widział że rowerzysta jedzie chodnikiem i jeśli zniknął mu z oczu przy skręcaniu to powinien założyć, że rowerzysta wjedzie na skrzyżowanie. Niestety brak koncentracji i wyobraźni kierującego autem
    Pietja
    03 września 2019 07:30
    Wg. mnie większość rowerzystów to zaraza. Tu też złamał przepisy, ale jednak to wina kierowcy samochodu. Widział że rowerzysta jedzie chodnikiem i jeśli zniknął mu z oczu przy skręcaniu to powinien założyć, że rowerzysta wjedzie na skrzyżowanie. Niestety brak koncentracji i wyobraźni kierującego autem
    Aga > Pietja
    03 września 2019 08:56
    Na jakiej podstawie twierdzisz że to wina kierowcy samochodu? Czy wolno Ci jechać samochodem przez pasy? Rower to pojazd, więc obowiązują go te same zasady. Kierowca roweru powinien otrzymać mandat i pokryć szkody samochodu.
    Pietja > Aga
    03 września 2019 10:04
    Tak, rowerzysta złamał przepisy, bo jechał po chodniku i przez przejście. Ale to samochód skręcał i powinien ustąpić pierszeństwo wszystkim na przejściu. Czyli rowerzysta winny przejazdu przez pasy, a kierowca winny kolizji. Był taki przypadek, że w nocy, drogą z pierszeństwem, jechał samochód bez świateł. Z podporządkowanej wyjechal samochód i doszlo do kolizji. Decyzja policji kuriozalna. Mandat dla jadącego główną za "niemanie świateł" oraz dla drugiego kierowcy za nieustąpienie pierszeństwa. Wiem, że kłóci się to ludzką logiką, ale takie durne prawo mamy.
    Artur > Aga
    03 września 2019 10:05
    Pani Agnieszko nie zna Pani przepisów, rowerzysta złamał przepisy i na pewno dostał mandat za jazdę po przejściu dla pieszych co nie oznacza ze kierujący samochodem może go potracić na pasach. Wyobrazi sobie Pani ze zamiast rowerzysty jest dziecko np, na hulajnodze czy rolkach i wjeżdża tak samo jak rowerzysta na przejście, czy daje to prawo kierującemu samochodem na rozjechanie na pasach, radze poczytać przepisy, pozdrawiam.
    Marek > Pietja
    04 września 2019 07:42
    A czy ktoś zwrócił uwagę na fakt ze kierowca samochodu nie miał kierunkowskazu? Również nie byłbym taki pewny czy rowerzysta nie kontrolował drogi obserwując prawa stronę bo na filmie jest zamazana jego głowa. Żeby było jasne również uważam ze rowerzyści powinni bardziej uważać i na pasach należy przeprowadzać rower ale w tej sytuacji kierowca wykonuje manewr skrętu nie sygnalizując tego :/
    Mariusz
    03 września 2019 23:04
    Moim skromnym zdaniem,rowerzysta powinien mieć więcej wyobraźni, kiedyś kierowców wszelkich pojazdów uczyli ograniczonego zaufania i przewidywania sytuacji, ale to było kiedyś. Teraz najważniejszy jest plac manewrowy i parkowanie niestety....
    Root
    04 września 2019 14:02
    Zaraz zaraz... jeśli wjeżdżam na rowerze na przejście mam pełną świadomość że nie mam praw - w tym pierwszeństwa. Takie jest prawo. Jadąc w ten sposób rowerzysta jechał tam gdzie nie miał prawa jechać i w dodatku wymusił pierwszeństwo.
    .Jan > Root
    06 września 2019 14:17
    dokładnie