Rowerzysta ma zawsze rację?
Wykroczenia na drodze popełniają kierowcy samochodów, motocykliści. A rowerzyści? Niektórzy uważają, że nigdy.
Przed maskę auta z kamerą wyjechał rowerzysta, który przejeżdżał przez ulicę po przejściu dla pieszych. Na dźwięk upominającego go klaksonu natychmiast się zatrzymał, rzucił rower na ziemię i przyjął agresywną postawę. Na słowne zwrócenie uwagi miał zagrozić „daniem w dziób”.
Reakcji na upomnienie kierowcy raczej nie trzeba komentować. Podobnie jak tego, że rowerzysta nie ma prawa jechać po przejściu dla pieszych. Zatrzymanie się i przeprowadzenie roweru jest mniej wygodne i zajmuje więcej czasu, ale nie ma to nic do rzeczy. Przepisy obowiązują wszystkich użytkowników dróg w tym rowerzystów oraz pieszych.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Xpeng P7+ wyważa drzwi do Europy razem z futryną! Dzięki architekturze 800V ładowanie Tesli wygląda przy nim jak proces geologiczny. W Chinach sprawdziłam wersję, która prowadzi lepiej od was, ale do Polski ten wóz trafi po urzędowej lobotomii. Czy europejski P7+ w kaftanie bezpieczeństwa wciąż jest w stanie zdetronizować auta od Elona Muska? -
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
-
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Rowerzysta złamał przepis, ale nie spowodował zagrożenia dla kierowcy , który sam łamie przepisy, bo trąbi jaj głupi bez powodu, tylko z czystej agresji i to samo otrzymał z powrotem.