Rosyjski pojazd opancerzony Bear (Niedźwiedź)

Jesteśmy pierwsze, które podajemy informacje dotyczące nowego, rosyjskiego projektu wojskowego pojazdu opancerzonego. Na całym świecie znany i z różnych względów mocno popierany jest program amerykańskich samochodów opancerzonych MRAP. Teraz, gdy wschodni konstruktorzy zbudowali GAZa "Bear", może on znacząco zagrozić pozycji amerykańskiego Couguara w Afganistanie.

Rosyjski MARP GAZ SPM3
Fot. Army&Navy

Od kiedy trwa misja polskich żołnierzy w Afganistanie coraz więcej mówi się o wprowadzeniu do armii pojazdów na wzór amerykańskich MRAP (tu przeczytasz więcej o programie MRAP).

Pewna ilość (48 szt.) amerykańskich pojazdów Cougar zostało przekazanych naszym pododdziałom w Afganistanie, jednak nie od dziś wiadomo o niskiej mobilności tych wozów, zwłaszcza ze względu na duże naciski jednostkowe oraz wysoko położony środek ciężkości.

Ciekawie na tle amerykańskich MRAP’ów prezentuje się ich rosyjski odpowiednik zbudowany przez firmę GAZ. Pojazd ma masę całkowitą 12 t, a jego ładowność wynosi 2 t. Prześwit Niedźwiedzia to aż 500 mm, a jego załogę stanowi 10 osób. Do napędu wykorzystano silnik JaMZ 7601 o mocy 330 KM. Moc ta jest wystarczająca by rozpędzić pojazd do prędkości 80 km/h w ciągu 25 s i do maksymalnej prędkości równej 100 km/h.

Odporność balistyczna spełnia wymagania poziomu 3 Stanag 4569. Pojazd jest zdolny wytrzymać wybuch 6 kg TNT pod kołem (poziom 2a wg Stanagu – patrz tabela). Rosyjski MRAP pomimo dużego prześwitu jest dużo niższy od amerykańskich odpowiedników ma tylko 2,5 m wysokości. Jego uzbrojenie stanowi km 12,7 mm oraz granatnik automatyczny 30 mm. Budowany na podwoziu ciężarówki Ural Bear ma resurs określony na 250 000 km (800 000 km sam silnik).

Najnowsze

Polacy na podium

Rozpoczęły się Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Europy. Na trasach Mille Miglia równych sobie nie mieli włoscy zawodnicy, deklasując rywali spoza Italii. Doskonale poradziła sobie polska załoga - Michał Sołowow i Maciek Baran, plasując się na ósmym miejscu w klasyfikacji generalnej i trzecim w mistrzostach Starego Kontynentu.

Niekwestionowanym zwycięzcą tegorocznego Mille Miglia jest Giandomenico Basso, który już stawał dwukrotnie na najwyższym stopniu podium w tej imprezie. Abarthem S2000 wyprzedził całą plejadę Peugeotów 207 S2000. Drugi na mecie zameldował sie Renato Travaglia (+33 sekundy), a prawie minutę do lidera stracił Tobia Cavallini. Michał Sołowow i Maciej Baran to jedyni kierowcy spoza Włoch, którzy „wbili się” do pierwszej dziesiątki.

Sołowow i Baran na trasie Mille Miglia
Fot. cersanitrally.pl

– Ósme miejsce w tak trudnym rajdzie i przy takiej konkurencji włoskich kierowców to z pewnością dobry wynik. Bardzo cenne są dla nas punkty do klasyfikacji Mistrzostw Europy.  Nasz Peugeot nie był zbyt dobrze przygotowany do jazdy po mokrych, zabrudzonych odcinkach, więc uzyskiwane czasy były poniżej naszych oczekiwań. Ostatnia próba „Cavallino”, pod względem zmieniających się warunków, była najgorszą i najbardziej wymagającą w tym rajdzie – powiedział Michał Sołowow.

– W tym roku panowała dość uciążliwa pogoda. Raz świeciło słońce, potem padał deszcz. Na pierwszym etapie było OK, dobrze dobraliśmy opony i utrzymaliśmy szybkie tempo. W drugi dzień było trochę gorzej, ale udało nam się wywalczyć trzecią pozycję w Mistrzostwach Europy.  Konkurencja, jak zawsze na „ Mille” była bardzo mocna. Oprócz „starych znajomych” w postaci Giandomenicco Basso, czy Renato Travaglii, pojawiło się kilku szybkich włoskich zawodników młodego pokolenia w samochodach S2000, których nazwiska warto zapamiętać. Naprawdę nie było łatwo – dodał Maciek Baran.

Najnowsze

Kalendarz motocyklowych zawodów sportowych

Interesujesz się sportem motocyklowym? A może sama uprawiasz jedną z dyscyplin? Jeśli masz wolny weekend, żeby móc obejrzeć zmagania profesjonalistów w telewizji, lub możesz zaplanować wyjazd na zawody, pomocny okaże się nasz kalendarz motocyklowych imprez sportowych.

Informacje na temat ogranizowanych niebawem imprez prosimy nadsyłać na redakcja@motocaina.pl

World Superbike Championship

27 February Phillip Island, Australia
27 March Donington Park, UK (Europe)
17 April Assen, Netherlands
8 May Monza, Italy
30 May Miller Motorsports Park, USA
12 June Misano Adriatico, San Marino
19 June Motorland Aragon, Spain
10 July Brno, Czech Republic
31 July Silverstone, UK
4 September  Nurburgring, Germany
25 September Imola, Italy
2 October Magny-Cours, France
16 October Portimao, Portugal

MotoGP

20 March Losail, Qatar
3 April Jerez, Spain 
24 April Motegi, Japan 
1 May Estoril, Portugal 
15 May   Le Mans, France 
5 June Catalunya, Spain 
12 June   Silverstone, Great Britain 
25 June   Assen, Netherlands
3 July   Mugello, Italy 
17 July Sachsenring, Germany 
24 July   Laguna Seca, United States
14 August   Brno, Czech Republic 
28 August   Indianapolis, USA 
4 September  Misano, San Marino
18 September Aragón, Spain 
16 October   Phillip Island, Australia 
23 October   Sepang, Malaysia 
6 November   Valencia, Spain

British Superbike Championship

25 April Brands Hatch Indy
2 May Oulton Park
15 May Croft
20 May Thruxton
19 June Knockhill
3 July Snetterton
17 July Oulton Park
7 August Brands Hatch GP
29 August Cadwell
11 September Donington Park
25 September Silverstone
9 October Brands Hatch GP

Najnowsze

Kobieca wścieklizna

Każda z nas widziała zapewne wiele filmów z pościgami, jednak ten przekracza nawet te najśmielsze wyobrażenia. Główną jego bohaterką okazała się Amerykanka. Rozwścieczona po kłótni rodzinnej  zasiadła za kółkiem swojego Sciona i ruszyła w dziką eskapadę, notorycznie prowokując ścigające ją radiowozy do szaleńczej jazdy wytyczonym przez nią, kompletnie nieprzewidywalnym torem.

Nie od dziś wiadomo, że od rozdrażnionej kobiety najlepiej trzymać się z daleka. Równie doskonale wiemy, że jazda samochodem (lub motocyklem) potrafi świetnie rozładowywać stresy i eliminować z człowieka nagromadzone po całym dniu złe emocje. Jednak nie w tym przypadku!

Gdy wyobrazimy sobie, co mogło się dziać w głowie bohaterki filmu – Amerykanki, która przez ponad pół godziny wodziła za nos kilka ścigających ją radiowozów, to nasuwa się pytanie: czy potępiać, czy współczuć?

Jeśli masz chęć wyrażenia swoich emocji po obejrzeniu tego filmu pisz na opinie@motocaina.pl

Najciekawsze poglądy opublikujemy i nagrodzimy.

fot. Toyota

Amerykanka jechała Scion’em xB – czyli de facto Toyotą, która jest sprzedawana pod tą nazwą na rynek USA. Wygląda jak obudowany karoserią sześcian, ale jest to pakowne auto dedykowane w Stanach młodemu pokoleniu – Generation Y.
xB napędza silnik o pojemności 2,4 l. pochodzący z Toyoty Camry, ale istnieje jego odlotowa, krwisto czerwona wersja RS z 6-litrowym motorem pod maską, której wyprodukowano zaledwie 2500 egzemplarzy.

Najnowsze

Ciekawy patent w silniku motocykla BMW F800 S/ST

Innowacyjne rozwiązanie polega na tym, że zamiast wałków w silniku dodano trzeci korbowód na wale, obrócony o 180 st. do pozostałych dwóch, oraz przeciwwagę poruszającą się odwrotnie do ruchu tłoków.

fot. Frendl

Z niewielkiej pojemności 800 cm3 udało się wycisnąć w BMW F800 S/ST 85 KM mocy, choć osiąganych wysoko, bo przy 8000 obr./min. Ale to już zasługa austriackiego dostawcy silników Bombardier-Rotax. Naszpikowana nowoczesną technologią jednostka posiada innowacyjny układ smarowania, nowatorski napęd wałków rozrządu i zaworów, oraz oszczędną pompę paliwa. Silnik pozbawiono także wałków wyrównoważających, które napędzane kołami zębatymi podrażały całą konstrukcję, a za cel postawiono sobie niską cenę końcową „Fki”. Wałki zastąpiono ciekawym rozwiązaniem, polegającym na dodaniu trzeciego korbowodu na wale, obróconego o 180 st. do pozostałych dwóch, oraz przeciwwagi poruszającej się odwrotnie do ruchu tłoków. W efekcie uzyskano zrównoważoną pracę jednostki i pozbawiono ją tak charakterystycznych dla rzędowych twinów wibracji.

F800 otrzymały pasek zębaty do napędu tylnego koła. Jest lżejszy, niż stosowany przy bokserach wał kardana, ale przede wszystkim bezobsługowy. Nie wymaga smarowania, tak jak w przypadku napędu łańcuchem. Jego wymiana następuje dopiero po 40 tys. km, a przed tym należy jedynie sprawdzać (co 10 tys. km) jego naciąg.

Najnowsze