Rossi kontra Bayliss, pojedynek na szczycie

W czerwcu odbyła się się impreza dla wszystkich fanów Desmosedici - World Ducati Week. Tam właśnie miał miejsce niepowtarzalny wyścig Troya Baylissa z Valentino Rossim. Obaj panowie na motocyklach Ducati Diavel. Kto wygrał? Zobaczcie sami.

World Ducati Week, o którym już wspominałyśmy  tutaj, to nie lada gratka dla wszystkich posiadaczy motocykli produkowanych przez bolońską markę. W tym roku organizatorzy zadbali, by ani przez chwilę odwiedzających nie dopadła nuda: możliwość jazdy po torze Misano, pokazy stuntu czy kursy bezpiecznej jazdy, to jedne z wielu atrakcji, których doświadczyli zlotowicze. Nie można jednak zapomnieć o bardzo ważnym pojedynku trzykrotnego mistrza wyścigów World Superbike Championship, Troya Baylissa z dziewięciokrotnym zwycięzcą Moto Grand Prix na motocyklach Ducati Diavel. Do pojedynku przystąpili również inni zawodnicy znani ze świata sportu motocyklowego: Nicky Hayden, Carlos Checa, Jakub Smrz, Sylvain Guintoli, Niccolò Canepa, a także Lorenzo Zanetti.

fot. Ducati

W tym pojedynku nie wygrywało się jednak liczbą zdobytych tytułów. 30-minutowy przebieg całego wydarzenia opublikowanego przez Ducati Corse możemy zobaczyć tutaj:

Najnowsze

Husqvarna ratuje życie

Do czego służą motocykle? Do rozrywki, wyrażenia emocji, a może... do pomocy? Jak najbardziej! Salon Freestyle Motorcycles of East Sussex przekazał model Husqvarny - Nuda 900 dla SERV Kent, czyli organizacji zrzeszającej dostawców krwi.

fot. Husqvarna

SERV to charytatywna organizacja, której wolontariusze dostarczają krew do szpitali, gdzie przywożeni są ranni z nagłych i poważnych wypadków. Wolontariusze działają o każdej porze dna i nocy, nie pobierając za to żadnego wynagrodzenia, na własnych motocyklach i na własny koszt; znajdują się natychmiastowo tam, gdzie są potrzebni. Taka działalność staje się na szczęście zauważalna.

Zebranych zostało ponad £2,000, z czego połowę kwoty przekazał pracownik salonu Freestyle Motorcycles of East Sussex, James Burroughs, który uczestniczył w sześciodniowym trialu w Szkocji, by zdobyć pieniądze. Reszta kwoty pochodziła od różnych darczyńców, a pozostałe koszta związane z przygotowaniem do użytkowania motocykla pokrył salon.

„Jesteśmy bardzo wdzięczni Freestyle Motorcycles i Jamesowi  Burroughsowi za ich wysiłek i wsparcie w zdobyciu nowego motocykla do dostarczania krwi. Husqvarna Nuda 900 od dziś będzie ratować wiele żyć.” – powiedział John Kidd, sekretarz SERV.

Liczymy, że supermoto sprosta swojemu zadaniu i na czas pomoże wielu potrzebującym osobom.

Najnowsze

Renault Mégane Coupé Cabriolet w teledysku Sabiny Jeszki

Renault Mégane Coupé Cabriolet w limitowanej serii Floride wystąpiło w teledysku polskiej piosenkarki Sabiny Jeszka. Auto pojawiło się w klipie do debiutanckiego singla artystki pt. „Good Times”.

Renault Mégane Coupé Cabriolet w limitowanej serii Floride
fot. Renault

Renault Polska użyczyło do teledysku Sabiny Jeszka, debiutującej piosenkarki oraz finalistki
3. edycji programu „Mam Talent” samochód Mégane Coupé Cabriolet Floride w kolorze nadwozia czerwień grenat. Stylizacja auta i jego koncepcja nawiązują do legendarnego Renault Floride z lat 60.

fot. Renault

W klipie wyraźnie widać najważniejszy atut samochodu – eleganckie, dwubarwne wnętrze. Utrzymana w tonacji głębokiej czerwieni i kości słoniowej skórzana tapicerka przyciąga uwagę i wyróżnia ten model spośród innych aut. W tych samych kolorach wykończona jest obszyta licową skórą kierownica.

W Polsce oraz w kilku krajach pozaeuropejskich Renault Mégane Coupé Cabriolet Floride 2012 oferowane jest w dwóch wersjach kolorystycznych nadwozia: kości słoniowej lub czerwieni grenat. Kabriolet w serii limitowanej Floride jest wyposażony w silnik TCe 130.

Debiutancki teledysk Sabiny Jeszka

Najnowsze

Video podsumowanie treningów Molly Taylor

Molly Taylor ostro przygotowuje się do kolejnych startów w WRC. Jeden weekend spędziła na włoskich (asfaltowych) odcinkach, a kolejny na szutrowych - w ramach przygotowań do zbliżającego się Rajdu Finlandii.

Molly Taylor w swoim Citroenie DS3.
fot. info prasowe

Molly Taylor i Seb Marshall  mieli okazję poznać włoskie asfalty podczas Rally del Casentino 14 lipca. Załoga wystartowała Citroën DS3 R3 bez pomiaru czasu, otwierając stawkę zawodników z numerem ”0”.

Molly Taylor
fot. mollytaylor.com.au

Następny trening odbył się na nawierzchni szutrowej w ramach przygotowań do Rajdu Finlandii, gdzie Molly w ubiegłym roku uplasowała się na 9 miejscu w WRC Academy:

– Cieszę się z możliwości powrotu na oesy Rajdu Finlandii, a tymczasem pracuję z zespołem, aby zwiększyć moje wyczucie samochodu. Mam nadzieję, że testy przed rajdem pomogą w osiągnięciu dobrego wyniku – mówi Molly.

 Neste Rally Finland rozpocznie się startem z Jyvaskyla 2 sierpnia o 13:30 i zakończy w sobotę o godzinie 21:00. Molly i Seb mają do pokonania 1625 kilometrów z czego 303, to te pokonywane na czas, podzielone na 18 odcinków specjalnych.

Najnowsze

Daria Dziwisz podsumowuje GSMP Sienna – galeria z wyścigu

Weekend w Siennej Daria może zaliczyć do udanych tylko w połowie. Z sobotniej rywalizacji wykluczył ją rozbity samochód, a w niedzielę mogła już spokojnie nadrabiać zaległości.

Daria Dziwisz
fot. archiwum zawodniczki

Wyścigi górskie w Siennej rozgrywane są już od 10 lat. Licząca 2770 metrów trasa uznawana jest za jedną z najkrótszych w cyklu GSMP, ale i najtrudniejszych technicznie.

Podczas IX rundy GSMP na drugim podjeździe treningowym Daria Dziwisz uderzyła w barierę i uszkodziła samochód na tyle, że potrzebował interwencji serwisu.

– Pierwszego dnia nie stanęłam na starcie, gdyż zabrakło nam 15 minut do poskładania samochodu – byliśmy już na etapie zakładania chłodnicy. Trochę szkoda, że do startu zabrakło tak mało… Bardzo dziękuje moim mechanikom, a także mechanikom od Piotra Soji za wspólne starania. Najważniejsze dla mnie było to, że już wtedy mogłam być pewna startu podczas drugiego dnia zawodów.

Rozbita Honda CRX na sobotnich treningach.
fot. Jakub Kaczyński

W niedzielę zawodniczka poprawiała uzyskiwany czas z każdym, kolejnym podjazdem. Na treningu uzyskała czas 02:16,277, na pierwszym podjeździe 02:08,170 i drugim – 02:04,001. Ostatecznie zajęła w X rundzie GSMP miejsce 44 w klasyfikacji generalnej i 2 w klasie HS/J-1600:

– Podczas drugiego dnia z przejazdu na przejazd była poprawa, ale zabrakło mi tych pojazdów z dnia pierwszego – tego nie da się nadrobić… Ze swojego wyniku nie jestem zadowolona, aczkolwiek patrząc na czasy mojego kolegi z klasy „USS Wozowicz” – nie było tak źle (śmiech). Nie ukrywam, że lubię jeździć po mokrym, a od rana padało, więc byłam trochę rozczarowana, że podczas podjazdów wyścigowych jechałam już na sliku. Co do trasy, to była zdradliwa – miejscami bardzo szybko, a miejscami bardzo technicznie. Zakręty pojawiały się znikąd. W tym miejscu chciałabym pozdrowić mojego klubowego kolegę Karola Kołpaka, który po dachowaniu stwierdził: „fotel z uszami piękna sprawa” (śmiech). Atmosfera jak zwykle w górach była super, tak samo jak organizacja – podsumowuje zawodniczka.

Daria Dziwisz była jedyną kobietą na trasie w Siennej, a kolejne rundy GSMP już w najbliższy weekend na Słowacji.

 

Najnowsze