Rosberg w Mercedesie
Następny kierowca został przypisany! Wiemy już napewno, w jakim teamie będzie jeździł od przyszłego sezonu Nico Rosberg.
| Nico Rosberg |
![]() |
|
fot. Williams
|
Jak ogłosił dzisiaj Mercedes-Benz Motorsport Nico Rosberg podpisał umowę z zespołem kierowanym przez Rossa Brawna. O nabyciu udziałów Brawn GP przez Mercedesa pisałyśmy kilka dni temu.
Można powiedzieć, że 24-letni dziś niemiecki kierowca zaczynał swoją karierę zawodniczą od współpracy z Mercedesem i teraz do niego wraca. Już w wieku 12 lat brał udział w programie wspierania młodych talentów prowadzonym przez zespół MBM (Mercedes-Benz McLaren). Jak wielu innych kierowców w drodze do F1 przeszedł kolejne etapy od Formuły A, gdzie zdobył 2. miejsce w mistrzostwach Europy w roku 2000, poprzez Formula BMW, której został mistrzem dwa lata później. W nagrodę w wieku 17 lat Nico testował bolid F1 i jest namłodszym jak dotąd zawodnikiem, który miał taką możliwość. Następne etapy w karierze Rosberga to Formula 3 Euro Series i GP2. W tej drugiej zdobył tytuł mistrzowski w 2005 roku.
W Formule 1 niemiecki kierowca zadebiutował w wyścigu o GP Bahrajnu w sezonie 2006 w zespole Williamsa, z którym związany był przez ostatnie trzy sezony. Jego najlepszy wynik to 2. miejsce w GP Singapuru w 2008 roku. Sezon 2009 był najlepszy jak do tej pory – Nico w klasyfikacji generalnej zajął 7. miejsce.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element

Zostaw komentarz: