Robert Kubica jako pierwszy jeździł nowym bolidem Alfy Romeo
Polak miał okazję przejechać się Alfą Romeo C41 podczas dnia filmowego.
W poniedziałek nowy bolid zespołu Alfa Romeo Racing Orlen C41 został odsłonięty w Warszawie. Po raz pierwszy w historii światowa premiera samochodu F1 odbyła się w Polsce. Na wydarzeniu becni byli etatowi kierowcy zespołu Kimi Raikkonen i Antonio Giovinazzi oraz Robert Kubica, pełniący rolę kierowcy rezerwowego.
{{ gallery(3243) }}
Przeczytaj też: Bolid Alfy Romeo zaprezentowany w Warszawie! Zobaczcie zdjęcia!
Kilka dni po premierze, C41 zadebiutował na torze. Zespół przeniósł się do Barcelony, gdzie wykorzystał jeden – z dwóch – dzień filmowy. Jako pierwszy nową maszyną na tor wyjechał Kubica. Zgodnie z regulaminem Polak mógł przejechać 100 km:
To zawsze wyjątkowy moment, gdy jako pierwszy jeździsz nowym autem. Dziś nie chodziło o osiągi, tylko o upewnienie się, że wszystko działa. Nie mogę się doczekać kolejnych jazd w dalszej części sezonu.
Podobnie jak w roku ubiegłym, Robert Kubica ma pojawić się za kierownicą bolidu Alfy Romeo podczas wyścigowych weekendów w kilku piątkowych treningach. Dokładny program nie jest w tej chwili znany:
Porozmawiamy o tym, jak to będzie wyglądało. To nie będzie łatwa dyskusja. Byłem kierowcą wyścigowym i wiem, jak ważny jest czas spędzony w samochodzie, dlatego nie jestem zbyt chętny do odbierania sesji treningowych naszym zawodnikom. Oczywiście, kiedy nadarzy się okazja do jazdy, nie odmówię.
W sezonie 2021, poza obowiązkami w Formule 1 przed Kubicą rywalizacja wLe Mans Series w klasie LMP2. Polak będzie reprezentował zespół WRT.
Przeczytaj też: Robert Kubica i nowy rozdział jego kariery. Polak wystartuje w European Le Mans Series
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: