Rezvani Hercules 6×6 – terenowy mocarz będzie miał ponad 1000 KM? Już jutro się okaże
Trzeba przyznać, że marka Rezvani potrafić "robić dobry marketing" wokół swoich samochodów. Entuzjaści terenowej jazdy czekają już z niecierpliwością na "boga wszystkich ciężarówek". Podobno model Hercules 6x6 będzie najmocniejszym sześciokołowym modelem na świecie.
Chociaż to jeszcze nieoficjalne, ale już od dłuższego czasu mówi się, że sześciokołowy model Hercules 6×6 napędzi Hercules „turbo-mocny” silnik 6,2-litrowyeV8 z doładowaniem o mocy 1000 koni mechanicznych i momentem obrotowym rzędu 1180 Nm.
Terenowe dzieło Rezvani będzie zbudowane na podwoziu jeepa Wranglera, a na poniższym filmie zapowiadającym premierę możemy zobaczyć, że niektóre elementy nadowozia wiele czerpią z wyglądu Jeepa Gladiatora. Te ogromne koła i solidne felgi z pewnością poradzą sobie w najtrudniejszych warunkach drogowych.
Z pewnością producent nie będzie oszczędzał na funkcjonalnych, jak i „militarnych” dodatkach. W końcu znany jest z kuloodpornych paneli nadwozia jak i szyb w swoim flagowym, wojskowym modelu Tank.
Rezvani już jutro tj. 10 listopada pokaże w całej okazałości swój mocarny model, producent zapowiada, że już w następnym roku dostarczy samochód do klientów, którzy jeszcze przed premierą go zarezerwowali.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: