Renault Arkana na pierwszych zdjęciach

Renault na salonie samochodowym w Moskwie zaprezentowało showcar Arkana - crossovera coupe, będącego zapowiedzią nowego modelu przeznaczonego na światowe rynki. Design ma być mocnym atutem tego modelu.

Segment C jest obecnie najbardziej dynamicznie rozwijającym się segmentem na rynku motoryzacyjnym i jednocześnie najbardziej konkurencyjnym, w szczególności jeśli chodzi o SUV-y. Potrzeby klientów stają się coraz bardziej zróżnicowane. Renault Arkana chce odpowiedzieć na nie, łącząc elegancję coupe z solidnością SUV-a.

Obrazuje to zwiększony prześwit, poszerzone nadkola i 19-calowe obręcze kół. Wysoką dolną część nadwozia i ścięty dach wzbogacają chromowane boczne listwy i panoramiczny dach.

Showcar Arkana jest unikatowym crossoverem coupe, który idealnie łączy klasyczną elegancję z siłą SUV-a. Wyposażyliśmy go we wszystkie atrybuty właściwe marce Renault, obdarzając go muskularną stylistyką, siłą i zmysłowością we francuskim stylu. – powiedział Laurens van den Acker – dyrektor ds. designu przemysłowego Renault.

Nowy model będzie produkowany i sprzedawany w wielu krajach świata, w pierwszej kolejności w Rosji już w 2019 roku. W dalszej kolejności Renault Arkana będzie produkowane i dystrybuowane na terenie Azji i w innych częściach świata. Ten sam unikatowy design zostanie odpowiednio dostosowany do oczekiwań lokalnych rynków.

Najnowsze

Rolls-Royce Cullinan dotarł do Polski

Nowy Rolls-Royce Cullinan właśnie zadebiutował w Polsce. Zaledwie kilka miesięcy po światowej premierze, samochód został po raz pierwszy zaprezentowany na otwartym pokazie w salonie Rolls-Royce Motor Cars Warszawa. W ciągu kolejnych dni Cullinan będzie także prezentowany klientom w wyłącznym dealerstwie marki w Polsce.

“Rolls-Royce Cullinan każdego dnia zapewnia pełen luksus oraz wygodę podróży. Ten nowy model sprawdzi się na każdej drodze (‘Effortless, Everywhere’) zapewniając luksusowe warunki wszędzie tam, gdzie zechce dotrzeć jego właściciel”, powiedział Peter Shopppmann, dyrektor regionalny Rolls-Royce Motor Cars.

Rolls-Royce Cullinan jest drugim nowym Rolls-Roycem zbudowanym w oparciu o aluminiową konstrukcję „Architecture of Luxury”, Cullinan nie dzieli platformy z innymi markami czy modelami.

“Dzięki możliwościom, które daje aluminiowa konstrukcja ‘Architecture of Luxury’ naszym projektantom udało się stworzyć unikalny pojazd dla tych, którzy w swoim życiu nie akceptują kompromisów” dodał Schoppmann.

Nazwany imieniem największego diamentu, który kiedykolwiek odnaleziono, pierwszy wysoko zawieszony terenowy Rolls-Royce jest samochodem na każde podłoże, a dziesiątki testów na drogach w różnych miejscach naszego globu udowodniły: ten samochód potrafi się odnaleźć na wyboistym terenie. Pomaga mu w tym wyrafinowane regulowane zawieszenie, które zapewnia charakterystyczne dla marki odczucia podróży na latającym dywanie („Magic Carpet Ride”) niezależnie od tego, czy podróżuje się po drogach czy poza nimi. Jednocześnie Cullinan to pierwszy prawdziwie trójprzedziałowy samochód w segmencie SUV – przestrzeń dla pasażerów jest wyraźnie oddzielona od przedziału bagażowego.

Nowy silnik V12 Rolls-Royce’a o pojemności 6,75 litra i dwoma turbosprężarkami zapewnia moc 563 KM i 850 Nm maksymalnego momentu obrotowego, przenoszonych na całkowicie nowy napęd na cztery koła, z obiema osiami skrętnymi.

Jak każdy Rolls-Royce, Cullinan także oferuje wnętrza z szytymi na miarę elementami Bespoke stworzonymi z myślą o różnych stylach życia właścicieli samochodu. Jedną z najbardziej oryginalnych cech jest tzw. moduł rekreacyjny („Recreation Module”) – specjalna wysuwana automatycznie szuflada będąca miejscem przechowywania sprzętu przydatnego właścicielowi Cullinana do realizacji własnych pasji. Otwierana za pomocą jednego naciśnięcia przycisku mieści się w tylnym przedziale Cullinana. Jedną z opcji „Recreation Module” jest tzw. „Viewing Suite” – po naciśnięciu przycisku wysuwają się dwa zwrócone w tył samochodu i wyściełane najlepszą skórą fotele wraz ze stolikiem koktajlowym. „Viewing Suite” gwarantuje wszędzie najlepszy punkt widokowy.

“Cullinan świetnie sprawdzi się także w domu zawożąc dzieci do szkoły czy też dorosłych na premierę w operze. Zawiezie Cię w wielkim stylu na narty do Zakopanego. Przedrze się także przez kamienie i błoto w drodze do ulubionego miejsca na ryby” powiedział Piotr Fus, współwłaściciel Rolls-Royce Motor Cars Warszawa.

Pierwsi klienci otrzymają zamówionego Cullinana w pierwszym kwartale 2019 roku.

Najnowsze

BMW serii 8 testowane w Dolinie Śmierci

BMW pracuje nad kolejnym wariantem nowej serii 8. Wraz z jazdami testowymi między Las Vegas, a Doliną Śmierci, rozpoczęła się decydująca faza prac nad wersją Cabrio. Wyniki testów w gorącym klimacie na zachodzie Stanów Zjednoczonych dostarczają ważnych informacji na temat niezawodności działania elementów mechanicznych i elektronicznych w ekstremalnych warunkach pogodowych.

Temperatury przekraczające 50°C, ekstremalny kurz na skraju pustyni, jazda w trybie stop-and-go przez Las Vegas, żwirowe odcinki w okolicy Mount Whitney i długodystansowe przejazdy między Pacyfikiem i Górami Skalistymi to z pewnością nie są warunki pogodowe dla kabrioletu.

Wewnątrz prototypu serii 8 Cabrio, który wcześniej przez wiele godzin stał w pełnym słońcu, inżynierowie BMW sprawdzają elektronikę pokładową, system hi-fi, czujniki i kamery układów asystujących kierowcy, wyświetlacze nowego systemu operacyjnego BMW 7.0, funkcje łączności, regulację foteli oraz klimatyzację automatyczną.

Dodatkowym wyzwaniem dla elektroniki zakamuflowanego samochodu jest podróż do zapory Hoovera. Bardzo silne fale elektromagnetyczne z zainstalowanych tam turbin elektrowni wodnych stanowią ostateczny miernik odporności układów elektronicznych na zakłócenia zewnętrzne. Ponadto na bezkresnych drogach przez step i legendarną Dolinę Śmierci testowana jest pyłoszczelność wielowarstwowego miękkiego dachu i mechanizmu dachowego.

Testy w gorącym klimacie mają podobne znaczenie dla przygotowań nowego BMW serii 8 Cabrio do produkcji seryjnej, co program w Zimowym Centrum Testowym w Arjeplog w Szwecji, jak również intensywne jazdy w bazie testowej BMW Group w Miramas w południowej Francji i na torze Nürburgring.

Najnowsze

BMW Z4 debiutuje w limitowanej wersji

W Pebble Beach BMW zaprezentowało kolejną generację Z4 w limitowanej wersji M40i First Edition.

Nowa edycja roadstera miała swoją światową premierę dokładnie tam, gdzie w ubiegłym roku odbyła się pierwsza publiczna prezentacja BMW Concept Z4. Samochód koncepcyjny o dynamicznej stylistyce przedstawił wizję sportowego auta, która bezpośrednio przeniosła się na model produkcyjny. Pionowe ustawienie reflektorów, siatkowy grill nere, maska zachodząca na koła jak w samochodach sportowych, duże skrzela w przednich nadkolach oraz charakterystyczny spojler zintegrowany z pokrywą bagażnika – wszystko to składa się na charakterystyczny wygląd nowego BMW Z4.

Stylistyka wnętrza również podkreśla sportowy charakter modelu. Zorientowany na kierowcę kokpit wyróżniają dynamiczne linie skierowane do przodu. Edycja specjalna ma czarną tapicerkę ze skóry Vernasca z ozdobnymi szwami, elektrycznie regulowane fotele z funkcją pamięci, opcjonalne oświetlenie nastrojowe i system Harman Kardon Surround Sound. Adaptacyjne reflektory diodowe z funkcją matrycową świateł drogowych, wyświetlacz BMW Head-Up oraz BMW Live Cockpit Professional występują po raz pierwszy w tym roadsterze.

BMW Z4 M40i First Edition napędzana jest rzędowym silnikiem sześciocylindrowym o mocy 340 KM. Ten model BMW M Performance potrzebuje zaledwie 4,6 s, aby rozpędzić się od 0 do 100 km/h. Auto wyposażono w sportowe zawieszenie z elektronicznie regulowanymi amortyzatorami, hamulce M Sport i elektronicznie sterowany dyferencjał M Sport tylnej osi. Centralna pozycja fotela kierowcy, niski środek ciężkości, doskonale wyważony rozkład masy (w proporcjach 50:50), szeroki rozstaw kół i kompaktowy rozstaw osi stanowią zapowiedź zwinnego prowadzenia.

Na październikowym salonie w Paryżu odbędzie się targowa premiera nowego BMW Z4, a debiut rynkowy na całym świecie zaplanowano na wiosnę 2019 r.

Najnowsze

Tir doprowadził do wypadku osobówki. Przypadkiem?

Początek tego zdarzenia mógł mieć miejsce z niczyjej winy. Ale czy również jego zakończenie?

Ciężarówka zmieniając pas zawadziła o jadącego obok Opla Corsę. Nie musiała być to jednak wina kierowcy zestawu – mały hatchback znajdował się w miejscu, w którym mógł być niewidoczny z szoferki.

Uderzenie w Opla powinno być dla kierowcy ciężarówki już odczuwalne, a auto widoczne choćby w niewielkim stopniu. Kierujący tirem zupełnie to jednak zignorował i doprowadził do wypadku Corsy.

Najnowsze