Relacja z motocyklowej wystawy w Warszawie

W miniony weekend odbyła się Ogólnopolska Wystawa Motocykli i Skuterów w Warszawie.

 

Najnowsze

I po testach …

Niedziela była ostatnim dniem testów przed rozpoczęciem Mistrzostw Świata Formuły 1. Zespołom pozostały dwa tygodnie na dopracowanie samochodów, a nam, miłośnikom tego sportu na dostosowanie kalendarza zajęć do kalendarza F1.

Były Mistrz, ale czy także przyszły?
fot. McLaren

Po trzech dniach spędzonych na torze pod Barceloną w ostatnim dniu zaświeciło w końcu słońce. 11 zespołów miało jeszcze kilka godzin, aby sprawdzić jak zachowują się samochody podczas długich przejazdów, poćwiczyć synchronizację zadań w trakcie pitstopu i …. znaleźć jak najwięcej słabych stron w swoich bolidach.  Teraz nadszedł czas na bardziej teoretyczne rozważania i wnioski.
W ostatnim dniu testów przed sezonem 2010 najszybszym zawodnikiem był Lewis Hamilton. Uzyskał on zresztą najlepszy czas 4 dni prób. Jego czas był tylko o 0,02 sekundy lepszy od wyniku Marka Webbera. W niedzielę na torze Circuit de Catalunya trenowali zresztą obydwaj kierowcy Red Bull. Sebastian Vettel, który miał nieco mniej czasu w sobotę pojawił się na torze rano, a po przerwie na lunch zmienił go Mark Webber. Trzecim najszybszym zawodnikiem był Felipe Massa w F10. Dobrze spisujący się do tej pory samochód zespołu Sauber zawiódł niestety w ostatnim dniu. Jak powiedział Willy Rampf problemy związane były ze skrzynią biegów i systemem paliwowym. Nie wygląda także dobrze sytuacja teamu Renault. Robert Kubica był prawie o 3 sekundy wolniejszy od Hamiltona. Gorsze czasy uzyskli tylko Kovalainen w bolidzie Lotus i Lucas di Grassi w samochodzie Virgin Racing team.
Niedziela była dniem ustanowienia 4 najlepszych wyników ostatnich dni testów. McLaren okazał się autorem najlepszych czasów w trzech z czterech przedsezonowych sesjach testowych przed rozpoczęciem Mistrzostw 2010.  

Poniżej zestawienie czasów podczas ostatnich dni na hiszpańskim torze.

 Poz.

 Kierowca

 Zespół

Najlepszy czas

Okrążenia

25 luty

26 luty

27 luty

28 luty

1.

Hamilton

McLaren

1:20.472

227

1:22.152

1:20.472

2.

Webber

Red Bull

1:20.496

168

1:21.487

1:20.496

3.

Massa

Ferrari

1:20.539

228

1:22.344

1:20.539

4.

Sutil

Force India

1:20.611

160

1:22.606

1:20.611

5.

Hulkenberg

Williams

1:20.614

180

1:22.407

1:20.614

6.

Alonso

Ferrari

1:20.637

208

1:24.170

1:20.637

7.

Vettel

Red Bull

1:20.667

252

1:21.258

1:23.123

1:20.667

8.

Rosberg

Mercedes

1:20.686

235

1:22.514

1:20.686

9.

M.Schumacher

Mercedes

1:20.745

207

1:21.689

1:20.745

10.

Barrichello

Williams

1:20.870

184

1:21.975

1:20.870

11.

Kobayashi

Sauber

1:20.911

172

1:26.216

1:20.911

12.

de la Rosa

Sauber

1:20.973

187

1:23.144

1:20.973

13.

Liuzzi

Force India

1:21.056

154

1:24.064

1:21.056

14.

Buemi

Toro Rosso

1:21.413

193

1:21.413

1:22.135

15.

Button

McLaren

1:21.450

205

1:23.452

1:21.450

16.

Alguersuari

Toro Rosso

1:21.571

215

1:24.869

1:21.571

17.

Petrov

Renault

1:22.523

141

1:24.173

1:22.523

18.

Kubica

Renault

1:23.175

159

1:24.912

1:23.175

19.

Trulli

Lotus

1:25.059

172

1:25.524

1:25.059

20.

Kovalainen

Lotus

1:25.251

65

1:25.251

21.

Glock

Virgin

1:25.942

83

1:25.942

1:26.305

22.

di Grassi

Virgin

1:26.160

78

1:27.057

1:26.160

23.

Fauzy

Lotus

1:28.002

76

1:28.002

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Najnowsze

Jeszcze tylko jeden dzień testów

Przedsezonowe testy zespołów F1 nigdy nie dają wyraźnych wskazówek co do tego, który team okaże się najlepszy w trakcie Mistrzostw. Podczas ostatniej czterodniowej sesji przed pierwszym wyścigiem z dnia na dzień zmienia się czołówka zawodników. W sobotniej próbie najszybszy okazał się Nico Rosberg z zespołu Mercedes GP.

Nico analizuje…
fot. Mercedes GP

Najszybsze okrążenie jakie wykonał Niemiec było nieco wolniejsze od okrążenia Nico Hulkenberga z teamu Williams wykonanego wczoraj. Po deszczowych testach w Jerez, Barcelona przez dwa dni była bardziej życzliwa dla zawodników. Niestety, dzisiaj, opady pojawiły się ponownie na kilka godzin nad hiszpańskim torem. Rosberg przejechał także największą liczbę okrążeń. Jeszcze wczoraj Michael Schumacher powątpiewał, że Mercedes jest gotowy, aby wygrywać. Dzisiaj jego kolega z zespołu był już w znacznie lepszym nastroju – Nie wykorzystaliśmy jeszcze wszystkich możliwości naszego samochodu, ale zrobiliśmy krok we właściwym kierunku. Dokonaliśmy kilku poważnych zmian dzisiaj rano, których owocem była poprawa osiągnięć. Dzięki temu, że inne zespoły wykonywały także długie przejazdy mogliśmy porównać nasze rezultaty. Mamy jeszcze wiele do zrobienia, ale jesteśmy w dobrej kondycji.

Nieco gorzej niż podczas ostatnich prób spisywał się dzisiaj zespół Petera Saubera. Jak stwierdził Kamui Kobayashi, byłoby lepiej wykonywać długie przejazdy w lepszych warunkach atmosferycznych, ale z drugiej strony opady, które pojawiły się w trakcie sesji, a tym samym zmiany opon zmusiły zespół do podjęcia ćwiczeń sprawności i komunikacji w trakcie pitstopów.
Zespół Virgin Racing ponownie miał dzisiaj problemy techniczne. Najpierw związane one były ze skrzynią biegów, co opóźniło rozpoczęcie prac rano. Po przerwie w połowie dnia okazało się, że pojawiły się kłopoty dotyczące systemu paliwowego i mechanicy musieli wymienić silnik.

Niedziela będzie ostatnim dniem testów przed pierwszym wyścigiem sezonu 2010 w Bahrajnie.

Nieoficjalne czasy, sobota, 27 luty 2010, Brcelona:
1. Nico Rosberg, Mercedes GP, 1:20.686, 128 okrążeń
2. Sebastien Buemi, Toro Rosso, 1:21.413, 106 okrążeń
3. Jenson Button, McLaren, 1:21.450, 105 okrążeń
4. Rubens Barrichello, Williams, 1:21.975, 101 okrążeń
5. Felipe Massa, Ferrari, 1:22.344, 115 okrążeń
6. Vitaly Petrov, Renault, 1:22.523, 68 okrążeń
7. Adrian Sutil, Force India, 1:22.606, 61 okrążeń
8. Sebastian Vettel, Red Bull, 1:23.123, 51 okrążeń
9. Jarno Trulli, Lotus, 1:25.059, 102 okrążenia
10. Kamui Kobayashi, BMW Sauber, 1:26.216, 105 okrążeń
11. Timo Glock, Virgin, 1:26.305, 31 okrążeń

Najnowsze

Zakochaj się w Mini i wygraj z nim weekend

Nie masz co robić z nadchodzącym tygodniem? A może wstąpisz do klubu Paparazzi w Warszawie lub Wrocławiu i wygrasz weekend z Mini? Możesz też otrzymać zaproszenie na dni otwarte 6 i 7 marca 2010, które odbędą się w obu miastach. Atrakcji jest więcej; np. można skosztować jak smakuje MINI ze specjalnego MINI Food Menu.

fot. Inchcape Motor Polska

„Zakochaj się w MINI” – pod taką nazwą Inchcape Motor Warszawa i Wrocław zapraszają do klubów Paparazzi w tych właśnie miastach. Od 27.02 do 6.03 potrwa szalony tydzień z MINI Food Menu. Te siedem dni to szansa dla wszystkich miłośników kultowego „malucha” rodem z Wysp Brytyjskich na otrzymanie zaproszenia na weekend z tym samochodem – czyli dni otwarte, podczas których będzie można odbyć jazdę próbną i odebrać specjalny upominek. Nagrodą główną będzie weekend z MINI. 

– Z tej okazji zostały przygotowane wyśmienite dania np.: MINI Mozzarellas – serki mozzarella na chrupiącym pieczywie ze świeżą bazylią i pomidorami, MINI Shrimps – krewetki z penne i brokułami w sosie pomidorowo – śmietanowym, MINI Tomatos – pomidorki koktajlowe na sałacie z warzywami, serem pleśniowym i winegretem balsamico – mówi Agnieszka Zachaj – Zafirow z Inchcape Motor Polska. 

Aby wziąć udział w konkursie o nagrodę główną należy odpowiedzieć na pytanie: dlaczego kochasz się w MINI? Forma odpowiedzi jest dowolna – prosta odpowiedź, wiersz, opowiadanie, reportaż, fotografia, video lub inna forma artystyczna. Wszelkie szczegóły na temat konkursu są dostępne na stronie www.mini.com.pl 

Najnowsze

Wyścigówka dla kobiet od Citroena – film i galeria

Citroen DS3 Racing to jedna z najbardziej oczekiwanych premier tego roku. Niezwykła kolorystyka, ponętne serce i unikalny charakter. Na pierwszym filmie promującym zgrabnego i super szybkiego malucha widzimy wyraźnie - to samochód idealny dla kobiet!

Kobieca radość z jazdy Citroenem DS3 Racing
fot. Citroen

Było, jest i będzie o nim głośno. Debiutujący w Genewie Citroen DS3 w wersji „Racing” wzbudza emocje i to z kilku powodów.

Akurat ta francuska marka ma ze sportem motorowym dużo doczynienia: Citroen zdobył pięć razy tytuł  World Rally Championship Constructors (w latach 2003, 2004, 2005, 2008 i 2009) i sześć razy dla mistrzostwo kierowców: Sébastiena Loeba and Daniela Elena.

Uwagę zwraca jego atrakcyjna sylwetka – opływowe i drapieżne kształty z elementami karbonowymi, oryginalny grill i wywołująca uśmiech na twarzy kolorystyka. Pięknie prezentują się też 18-calowe obręcze o intrygującym wzorze. Ciekawe wydaje się również jego serce. Pod maską znajdziemy silnik o pojemności 1,6 THP, turbodoładowany, oferujący moc 200 KM (pierwotnie dostarczał „jedynie” 156 KM) i moment obrotowy 275 Nm (z wcześniejszych 240 Nm). Jego unikatowość podkreśla limitowana liczba egzemplarzy – na świecie ma się pojawić tylko tysiąc takich modeli począwszy od drugiej połowy 2010 roku. No i wrażenia z jazdy – te zapowiadają się na naprawdę niezapomniane. A jaki uśmiech i niesamowitą radość wywołują na twarzy kobiety? Zobaczcie na filmie. 

Jeśli nie przekonuje Cię sportowy chrakterek tego auta, niebawem kupisz w Polsce „zwykłe” DS3 juz od 57 800 zł.


 

Najnowsze