Relacja i wypowiedzi uczestniczek szkolenia offroad

11 października 2014
Kinga Rzeszutek i Dagmara Piotrowska dzielą się swoimi spostrzeżeniami na temat uczestnictwa w szkoleniu Skoda Auto Szkoła Offroad.
Uczestniczka szkolenia Skoda Auto Szkoła Offroad.

fot. Skoda

Pełną relację ze szkolenia przeczytasz tu.

Film ze szkolenia offroadobejrzysz tu.

Kinga Rzeszutek

Niezapomniany weekend tylko z Motocainą i Skodą w roli głównej. Pierwsze zadanie to dotarcie do celu, będąc uważnym i czujnym zarówno jako kierowca jak i pasażer. Od początku zatem mogliśmy siebie poznać współpracując w grupie. Każde kolejne zadanie budziło jeszcze więcej emocji. Przy kolejnym zadaniu poznaliśmy podstawowe pojęcia z zakresu Off-Roadu oraz podstawy tej techniki jazdy.
Najwięcej stresu i skupienia wzbudził niewątpliwie konkurs tzw. "TRIAL", w którym to ćwiczyliśmy umiejętności manewru między słupkami z piłeczką. Uwieńczeniem tego emocjonalnego dnia była
przejażdżka PATROLEM i poznanie zaawansowanego już Off-Roadu. Oprócz dobrej zabawy przesłaniem szkolenia było niewątpliwie bezpieczeństwo za kierownicą. Wykwalifikowani instruktorzy oraz perfekcyjna organizacja przemawiają tylko za tym, by ponownie w tego typu szkoleniach brać udział.

Dagmara Piotrowska

Szkolenie - świetna sprawa! Przyjeżdżasz i od momentu wejścia do hotelu wszystko zostawiasz za sobą, a wszelkie problemy właściwie przestają Cię obchodzić. Spędzasz miły wieczór z nowo poznanymi
ludźmi, a następnego dnia, skoro świt zjawiacie się na szkoleniu. Do dyspozycji macie: 4 samochody (Yeti, Octavia i 2 Scouty jeszcze na czeskich blachach), trasę off-road, trial (slalom z naprawdę wąskich bramek, ustawionych pod dziwnymi kątami na zboczu wzgórza - zadanie dla cierpliwych) i wyjazd na "zwiedzanie z przewodnikiem" (roadbook). O Wasze bezpieczeństwo i rozwój umiejętności dbają bardzo sympatyczni i kompetentni instruktorzy, którzy odpowiadają na wszelkie pytania i dodają otuchy, kiedy siedzisz w Yeti na szczycie właściwie pionowej skarpy i masz z niej zjechać "na luzie", czy przejechać przez trawers pod kątem 45 stopni w stosunku do podłoża. W międzyczasie krótkie przerwy na odpoczynek i nabranie sił oraz wymianę doświadczeń. A na deser przejażdżka z Szefem Nissanem Patrolem Super Safari jako mała próbka tego, czego można doświadczyć na prawdziwej wyprawie off-road. Niesamowite przez jakie przeszkody ten samochód potrafi przejechać!. A gdzie jest za duży, tam wyśle Yeti. Szkolenie polecam z całego serca! Portalowi Motocaina chciałabym podziękować za możliwość wzięcia w nim udziału, Magdzie Wilk za troskliwą opiekę nad konkursowiczkami, a instruktorom za poświęconą uwagę, cierpliwość i całą frajdę, którą miałyśmy, kiedy oni, mimo że n-ty raz tego dnia, z entuzjazmem tłumaczyli i uczyli. Ahoj!

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!