Red Bull X-Fighters już 19 lipca na pływającym torze FMX w Monachium!

18 lipca 2014
Motocaina wybiera się właśnie na najbardziej ekscytujące wydarzenie FMX roku!
Red Bull X-Fighters 2014 w Monachium

fot. Red Bull

Już w najbliższą sobotę 19 lipca w Monachium odbędzie się przedostatni przystanek Światowej Serii Red Bull X-Fighters. Najlepsi na świecie zawodnicy freestyle motocross, zawalczą o koronę mistrza na wyjątkowym, pływającym torze zbudowanym na jeziorze w Parku Olimpijskim.

Po przełomowej odsłonie zawodów w Madrycie, podczas których Thomas Pagès wrócił do gry po raz pierwszy prezentując Bike Flipa – pretendenci do tytułu mistrza będą musieli wypłynąć na szerokie wody umiejętności!  Każdy zawodnik konsekwentnie przekracza granice własnych możliwości, więc zacięta rywalizacja wciąż nie wyłania pewnego faworyta.

19 lipca najbardziej prestiżowa seria zawodów freestyle motocrossowych już po raz drugi zawita do Monachium. Tym razem bawarska stolica ugości zawodników i publiczność w wyjątkowych okolicznościach – po raz pierwszy w dziejach FMX cały tor będzie się unosił na wodzie, a konkretnie na powierzchni olśniewającego jeziora w słynnym Parku Olimpijskim.

Każdy zawodnik będzie musiał zmierzyć się z superkickerem, dwoma quarterpipe’ami, czterema standardowymi rampami oraz zaliczyć dwa długodystansowe loty pomiędzy przeszkodami. Takie oto atrakcje zapewni pomysłowa konstrukcja ważąca tyle co 12 samolotów Boeing 747. Jest to pierwszy tor Red Bull X-Fighters w układzie liniowym, a jego łączna długość wynosi 450 metrów. Pokonanie tego dystansu wymagać będzie wyjątkowego rytmu jazdy, wytrzymałości i koncentracji.

Red Bull X-Fighters 2014 w Monachium

fot. Red Bull

Dopóki Pagès nie zaliczył swojego rewolucyjnego przejazdu w Madrycie, liderem tegorocznej rywalizacji był Nowozelandczyk Levi Sherwood, którego wybitne występy w Mexico City i Osace potwierdziły jego dobrą formę. Jednak Pagès, który odebrał Sherwoodowi tytuł w 2013 roku, przełamał słabą passę z początku roku wspaniałym zwycięstwem podczas półmetkowego przystanku sezonu w hiszpańskiej stolicy. Zaliczając przeczącego prawu grawitacji podwójnego backflipa, Australijczyk Josh Sheehan uplasował się na drugiej pozycji, tuż przed Sherwoodem, który sam zaprezentował na arenie walk byków Las Ventas niemal bezbłędne przejazdy.

Pagès wygrał w Monachium w 2012 roku. Czy sukces z Madrytu zmotywuje go do zaprezentowania kolejnych płynnych przejazdów, pełnych imponujących trików? Francuz wciąż ma sporą szansę na koronę mistrza, jeśli pokaże się z jak najlepszej strony nie tylko w Monachium, ale także podczas sierpniowego przystanku w Pretorii w RPA. To będzie emocjonujące widowisko!

    Komentarze

    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!