Range Rover SV Coupé – wkrótce premiera!

Land Rover zapowiedział wprowadzenie do sprzedaży luksusowego SUV-a Coupé typu Full-Size.

Wersja SV Coupé to na wskroś nowoczesna celebracja modelu Range Rover, nawiązująca do protoplasty z roku 1970 – dwudrzwiowego Range Rovera.

Opublikowane zdjęcie wnętrza ilustruje połączenie kunsztu rzemieślniczego i najnowszych technologii, składających się na wyjątkowy efekt końcowy. To lekka w formie i nowoczesna przestrzeń.

Zespół Land Rover Design oraz Special Vehicle Operations wspólnie stworzyli wyjątkowy model  Range Rover SV Coupé, który będzie wytwarzany w procesie ręcznej produkcji w centrum SVO  w Warwickshire, Wielkiej Brytanii. Produkcja będzie ograniczona do 999 egzemplarzy.

Premiera globalna Range Rovera SV Coupé zaplanowana na 6ego marca podczas konferencji prasowej Jaguar Land Rover na targach Geneva International Motor Show 2018

Pełna gama zdjęć, specyfikacja techniczna nowego Range Rover SV Coupé wraz z kompletną informacją o możliwościach personalizacji samochodu, zostaną opublikowane już 6-ego marca 2018.

Najnowsze

Volkswagen przygotowuje Golfa następnej generacji

Volkswagen przygotowuje się intensywnie do rozpoczęcia produkcji Golfa nowej generacji.

W fabryce w Wolfsburgu powstaje dzisiaj każdego dnia ponad 2.000 samochodów z rodziny Golfa. Również w przyszłości pozostanie ona głównym miejscem produkcji tego kompaktowego modelu. Za 75 tygodni w zakładzie w Wolfsburgu, największej fabryce samochodów w Europie, z taśmy zjedzie Golf ósmej generacji. Model ten jest dzisiaj sprzedawany w 108 krajach i od 1974 roku znalazł już uznanie 34 milionów nabywców. Całkowite inwestycje Volkswagena w nowy model wynoszą 1,8 miliarda euro.

Najważniejszą rolę w pracach nad nowym Golfem pełni Karlheinz Hell, szef największego działu – modeli o kompaktowych rozmiarach, których w 2017 roku wyprodukowano 3,4 miliona. Hell, w wypadku nowego Golfa, odpowiada za jak najlepszą współpracę wszystkich działów oraz za końcowy efekt. Karlheinz Hell powiedział:

– Następny Golf wprowadzi Volkswagena w erę pojazdów w pełni współpracujących ze sobą nawzajem i z otoczeniem w ramach rozszerzonych funkcji jazdy autonomicznej. Na jego pokładzie znajdzie się więcej oprogramowania niż kiedykolwiek wcześniej. Nowy Golf ma stały kontakt z Internetem, a dzięki swojemu cyfrowemu wnętrzu i systemom asystującym będzie wyznaczał standardy w dziedzinie łączności i bezpieczeństwa.

Najnowsze

200 firm chce zbudować prototyp polskiego samochodu elektrycznego

Do ElectroMobility Poland, które w tym roku planuje rozpocząć budowę prototypów, wpłynęło kilkanaście projektów e-aut, przedstawiających autorskie wizje transportu przyszłości.

Konsorcja, które zgłosiły się do EMP, muszą wykazać się zarówno szerokim know-how z zakresu prototypowania e-samochodu, jak i konkretną propozycją biznesowego rozwoju projektu.

Budujące jest to, że przedsiębiorcy, projektanci i konstruktorzy połączyli siły, by wystartować w naszym postępowaniu. Stworzyli konsorcja złożone łącznie z prawie dwustu podmiotów o różnych, uzupełniających się kompetencjach. Dzięki temu zmaksymalizowali swój potencjał,  a do EMP trafiły wartościowe propozycje. – mówi Piotr Zaremba, Dyrektor Zarządzający ElectroMobility Poland. –  Poziom zgłoszeń, jest  – jak się spodziewaliśmy  – zróżnicowany, ale wiemy już, że zawierają one ciekawe rozwiązania, które będą mogły zostać przez nas praktycznie wykorzystane w pracach nad e-autem.

Obecnie trwa etap wstępnej selekcji otrzymanej dokumentacji oraz ich oceny pod kątem potencjału biznesowego i zgodności z wymogami technicznymi. Zakończy się on wyborem projektów, które w opinii ekspertów z Komisji Oceniającej stwarzają realną szansę na uruchomienie produkcji seryjnej polskiego samochodu elektrycznego. W skład Komisji, powołanej do oceny i selekcji najlepszych projektów, weszło 12 ekspertów z różnych dziedzin. W gronie tym znaleźli się przede wszystkim specjaliści z branży motoryzacyjnej, projektanci i konstruktorzy pojazdów, a także przedstawiciele branży badawczo-rozwojowej, naukowej i technicznej związanej z tematyką automotive. W składzie Komisji zasiadają również osoby odpowiedzialne za ocenę  potencjału rynkowego zaprezentowanych koncepcji, a także możliwości ich komercjalizacji. 

Rok 2018 będzie przełomowy dla ElectroMobility Poland  – już w pierwszym kwartale rozpoczną się zaawansowane prace nad wybranymi w toku postępowania prototypami. Prace potrwają kilkanaście miesięcy. Wiosną 2019 roku, spółka ma dysponować jeżdżącymi prototypami osobowych samochodów elektrycznych kategorii L7e lub M1.

 

Najnowsze

Czy warto myć samochód na mrozie?

Zima, nawet niespecjalnie mroźna, potrafi dać się we znaki kierowcom. Zwłaszcza ze względu na brud i problem jego usunięcia. Roztopione pośniegowe błoto to trudna rzecz do odczyszczenia, ale czy w ogóle powinniśmy myć auto, kiedy na dworze temperatura jest bliska zeru?

Myjka ciśnieniowa to już standard we wszystkich myjniach. To urządzenie wielozadaniowe, nadające się do mycia zarówno karoserii, podwozia i silników, jak też stanowisk obsługi, bramy wjazdowej, czy nawet ścian warsztatu. Płynąca pod ciśnieniem woda łatwo dociera do najtrudniej dostępnych miejsc i zakamarków, wymywając z nich złogi smarów. 

Co jednak zrobić, kiedy temperatura spadnie poniżej zera? Jak zadbać o sprzęt, aby zamarzająca ciecz nie spowodowała szkód?

Troska o sprzęt
­– W przypadku zamkniętych i dobrze ogrzewanych warsztatów nie ma oczywiście żadnego problemu – mówi Dariusz Szczęśniak, ekspert technologiczny firmy Nilfisk, producenta urządzeń czyszczących. Jednak zastrzega: – Jeżeli jednak ktoś dysponuje zewnętrznym stanowiskiem mycia pojazdów lub myje w pomieszczeniach, gdzie nie ma żadnego ogrzewania powinien wziąć sobie do serca kilka zasad. 

Przede wszystkim – dużo lepsze efekty nie tylko zimą – daje korzystanie z myjki gorącowodnej. W przypadku urządzenia na zimną wodę, niektóre nadzwyczaj uciążliwe zabrudzenia trzeba poprawiać użyciem szczotki albo większej ilości detergentów. Gorąca woda daje lepsze i szybsze efekty. Ma jednak tę wadę, że przy niskich temperaturach otoczenia strumień ciepłej wody wytwarza obłoki pary i utrudnia warunki pracy operatora szczególnie w pomieszczeniach, które nie maja odpowiedniej wentylacji. 

Innym problemem może być kwestia bezpieczeństwa. Woda, spływająca po posadzce, szybko zamarza. Tworzy się wówczas niechciane lodowisko, na którym łatwo się poślizgnąć i złamać rękę. Dlatego duże myjnie samochodowe wyposażone są w podgrzewane posadzki. To jednak rozwiązanie dość drogie, na które można sobie pozwolić tylko przy większych inwestycjach.

– Lód może poczynić wielkie szkody, na przykład spowodować pęknięcia pomp, głowic i zaworów. Dlatego, jeżeli ktoś zamierza stosować myjkę ciśnieniową w warunkach niskich temperatur, powinien zakupić urządzenie, które jest dodatkowo zabezpieczone termicznie i wyposażone w specjalny układ antyzamarzaniowy. Zestaw czujników temperatury, element grzewczy i specjalna dodatkowa pompa zabezpieczą w odpowiednim momencie taką myjkę i jej osprzęt nawet do -20°C. – stwierdza Dariusz Szczęśniak.

Jak zauważa ekspert, zdarza się też, że ktoś posiada ocieploną i zadaszoną myjnię lub warsztat, ale zostawia urządzenie „z piątku na poniedziałek” w nieogrzewanym pomieszczeniu. Lub też rezygnuje całkowicie z używania myjki przez okres zimowy. Wówczas, należy wypompować z maszyny całą wodę, aby nie dopuścić do jej zamarznięcia, a do specjalnego zbiornika nalać odpowiedni płyn o niskiej temperaturze zamarzania. – Wybierając myjkę warto zwrócić uwagę na montowany specjalny wlew, z którego operator może skorzystać, mając na względzie, że urządzenie może zamarznąć. W skrajnych przypadkach pomóc może nawet zwykły płyn do szyb, trzeba tylko zwrócić uwagę, w jakiej temperaturze zamarza – podkreśla specjalista.

Co oprócz myjki?
Oczywiście warsztaty są różne – w każdym mamy do czynienia z innymi rodzajami podłoża i zabrudzeń. Oprócz myjki wysokociśnieniowej warto mieć także na stanie odkurzacz do czyszczenia na sucho i mokro. To łatwe w obsłudze urządzenia zaprojektowane tak, by w pełni sprostać wyzwaniom różnych branż, w tym motoryzacyjnej. Jeżeli mówimy o typowo zimowych zabrudzeniach, takich jak topniejący śnieg czy brudne błoto, to dużo częściej będziemy korzystać z opcji czyszczenia na mokro. Zwykły domowy odkurzacz nie poradzi sobie z takim zadaniem.

Jeśli natomiast mamy do czynienia z posadzką zmywalną, warto nabyć dobrą szorowarkę. Na rynku dostępne są różne wersje takich urządzeń. W przypadku branży motoryzacyjnej warto zwrócić uwagę na szorowarki jednobiegowe do pracy na mokro.

Do czyszczenia dużych warsztatów czy salonów samochodowych zalecany jest natomiast automat szorująco-zbierający, który łączy w sobie zalety zarówno odkurzacza do pracy na mokro jak i szorowarki. Automat nie tylko pozwoli na szybkie wyczyszczenie podłogi, ale także zbierze wodę pozostawiając posadzkę suchą i bezpieczną.

– Myjka ciśnieniowa to urządzenie wielozadaniowe. Nadaje się do mycia zarówno karoserii, jak i bramy wjazdowej, czy nawet ścian warsztatu. Jednak zawsze należy zachować zdrowy rozsądek i postępować zgodnie z przepisami BHP. Absolutnym przeciwwskazaniem do korzystania z myjki ciśnieniowej będzie obecność instalacji elektrycznej w sprzątanej przestrzeni – zwraca uwagę Dariusz Szczęśniak. I dodaje: – Oczywiście nawet najnowocześniejsze maszyny czyszczące nie pozbędą się brudu same, jeśli nie będziemy z nich regularnie korzystać. Jednak zakup takiego sprzętu może znacznie ułatwić i skrócić sprzątanie, a więc odciążyć pracowników i sprawić, że chętniej będą się oni brali za porządki.

Najnowsze

Używane auto dla firmy – 4 sposoby jak je kupić korzystnie

Wybór auta dla firmy to moment ekscytujący, ale również pełen pułapek. Nie ulega wątpliwości, że rynek samochodów używanych to często niepewni sprzedawcy, przez których zakup firmowego auta może okazać się nad wyraz kosztowną inwestycją.

Zanim przedsiębiorca kupi używane auto, powinien sprawdzić, na co zwrócić uwagę podejmując decyzję. Tym bardziej że do rozważania są nie tylko model i marka samochodu, ale również źródło jego pochodzenia oraz sposób finansowania.

  1. Używane auto w firmie. Jak wybrać odpowiednie?

Mierząc się z zadaniem zakupu używanego auta do firmy warto znaleźć równowagę między emocjami a rozsądkiem. Samochód musi być dopasowany do potrzeb. Jeśli prowadzenie firmy wymaga częstych podróży to warto wybrać samochód, który zapewni komfort jazdy, małe spalanie i odpowiednią ładowność bagażnika. Jeśli natomiast w przypadku prowadzonej firmy znaczenie ma wizerunek, warto postawić na samochód, który będzie dobrze prezentował się na parkingu u potencjalnych klientów.

  1. „Niemiec pod kocem trzymał”, czyli gdzie znaleźć pewne auto?

Podczas przymiarek do zakupu używanego auta na firmowe potrzeby warto zastanowić się nad formą finansowania zakupu oraz dostawcą auta. Ciekawym rozwiązaniem w zakresie samochodów używanych jest zakup auta pokontraktowego, które pochodzi z polskich salonów. Auta te były nie tylko finansowane, ale również profesjonalnie serwisowane przez wyspecjalizowanego operatora – firmę leasingową, która dysponuje historią serwisowania auta, pełną wiedzą na temat ich stanu technicznego oraz przebiegu.

– Kluczową różnicą między autem, które wcześniej służyło we flocie firmy, a samochodem który można znaleźć w komisie samochodowym, jest historia pojazdu. Samochody pokontraktowe to najczęściej 3- czy 4-letnie auta, które dotychczas były regularnie serwisowane. Wcześniejszym właścicielem auta był podmiot udzielający leasingu, któremu zależało, aby auto pozostawało w jak najlepszym stanie technicznym. Często podnoszone są argumenty, że takie auta legitymują się wyższym przebiegiem. Często tak jest, jednak auta pokontraktowe mają ten przebieg udokumentowany. Tymczasem kupując samochód, na przykład sprowadzany z zagranicy, z reguły trudno ustalić jego faktyczny stan – dodaje Grzegorz Grodecki z Masterlease

  1. Gotówka, leasing? Jak zapłacić?

Dla wielu przedsiębiorców dogodną formą zakupu auta używanego będzie leasing. Ta forma finansowania niesie za sobą kilka korzyści. Jedną z najważniejszych jest prawo do odliczenia podatku. Biorąc samochód osobowy w leasing, przedsiębiorca może zakwalifikować do kosztów uzyskania przychodów część odsetkową dotyczącą rat leasingowych. Ma też prawo do wprowadzenia samochodu do ewidencji środków trwałych i amortyzowania go w czasie.

Ponadto, odchodzą wszystkie formalności i koszty związane z ubezpieczeniem czy rejestracją pojazdu. Dodatkowo, w razie wypadku czy innego zdarzenia losowego wszelkie ewentualne koszty stają się zmartwieniem finansującego. W przypadku zakupu auta za gotówkę czy na kredyt, koszty te poniesie właściciel pojazdu. Podobnie jest w przypadku ewentualnej szkody całkowitej. Wciąż wielu kierowców nie ma świadomości, że ubezpieczenie AC uzupełnione o tzw. GAP w przypadku całkowitej szkody gwarantuje otrzymanie od ubezpieczyciela zwrot do wartości pierwotnej auta. Dodatkowo na koniec obowiązywania umowy leasingowej kupujący ma możliwość decydowania, co stanie się z samochodem. Może je wykupić, negocjować z finansującym przedłużenie umowy lub odstąpić od wykupu i po prostu oddać auto.

  1. Po nowemu – wypróbuj auto w abonamencie

innowacyjnym produktem na rynku jest abonament aut używanych. Klient otrzymuje możliwość stałego używania samochodu w ramach limitów kilometrów ustalonych w umowie. Jest to forma finansowana zbliżona do leasingu, różni się okresem użytkowania pojazdu. W leasingu minimalnym okresem użytkowania są 24 miesiące. Natomiast w przypadku abonamentu umowa może zostać podpisana nawet tylko na rok.

Więcej o aucie w abonamencie pisałyśmy tu.

Należy pamiętać, aby przed podpisaniem umowy określić szacowany roczny przebieg pojazdu. Z pomocą przychodzą tutaj bardzo obszerne i elastyczne limity przejechanych kilometrów – od 20 000 do 40 000 km rocznie. Nie sposób pominąć innych korzyści, jak możliwość obniżenia miesięcznych kosztów abonamentowych przez wpłatę, możliwości przekazania ubezpieczycielowi do koordynacji wszystkich spraw związanych z ewentualną szkodą, korzystania z serwisu, samochodu zastępczego czy wymiany opon.

Najnowsze