Range Rover Evoque Marangoni – siłacz w kobiecej czerwieni
Elegancki SUV dopieszczony przez włoskich stylistów? Jesteśmy na tak.
![]() |
| fot. Range Rover |
Producent opon Marangoni znany jest ze swojego nietuzinkowego podejścia do ogumienia aut. Jego poprzedni projekt tuningowy Alfa Romeo Giulietty stanowił połączenie grafitowej szarości i limonkowych dodatków wraz z niskoprofilowymi oponami w limonkowym kolorze.
W przerobieniu Evoque pomogły Marangoni firmy TRC Italia i Conte of Florence. Karoseria Evoque to połączenie metalicznej bieli lub srebrnego koloru z kontrastującymi elementami błyszczącej czerni dachu, klamek i przedniego grilla. Dodatkowo przednie błotniki auta wraz z lusterkami i końcówką wydechu zrobione są z modnego, choć nie rzucającego się tym razem w oczy karbonu. Całości dopełniają czerwone, sportowe opony na dwudziestocalowych felgach.
Wnętrze zaprojektowane przez Conte of Florence to subtelne połączenie czerni z czerwoną podsufitką i czerwonymi przeszyciami na fotelach i drzwiach, w komplecie z równie czerwonym logo firmy.
Jednak Marangoni Evoque to nie tylko wygląd. Dwulitrowy silnik otrzymał mocniejsze turbodoładowanie, karbonowe wloty powietrza i ulepszony wydech ze stali nierdzewnej. Dzięki temu teraz auto dysponuje mocą aż trzystu koni mechanicznych, w porównaniu ze standardowymi 240.
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens

Zostaw komentarz: