Rajd Rzeszowski 2013 – kobiece podsumowanie

22. Rajd Rzeszowski był pechowy dla zawodniczek. Metę całego rajdu osiągnęła tylko jedna pilotka, Cathy Derousseaux, a Magdzie Lukas udało się to jedynie drugiego dnia rywalizacji.

Załoga MSZ Racing, czyli Aleks Zawada i Cathy Derousseaux, ukończyła imprezę na pierwszym miejscu w swojej klasie i drugim wśród samochodów napędzanych na przednią oś:

– Jestem przeszczęśliwa i bardzo dumna z Aleksa. Razem z Xavierem nastawialiśmy go, aby jechał szybciej niż na początku sezonu. Wszystko poszło po naszej myśli, więc widać, że nasza strategia działa. Odcinki były całkiem ciekawe, pod koniec mieliśmy małą przygodę i prawie wypadliśmy z trasy, ale wszystko jest w porządku. Aleks miał to pod kontrolą – mówiła zadowolona zawodniczka.

Szczęśliwa Cathy na mecie
fot. materiały prasowe

A już od pierwszych odcinków specjalnych Rajd Rzeszowski bezlitośnie eliminował kolejne załogi. Na pierwszym odcinku awarię turbo, nie pozwalającą na kontynuowanie rajdu, zaliczył Lancer załogi Tomek Czopik i Magda Lukas.

„Efekty specjalne” od załogi Lancera:

Na szczęście udało się wystartować ponownie drugiego dnia rajdu i załoga uplasowała się na 8. pozycji w klasyfikacji generalnej i 1. w grupie N. Na swoim profilu Tomek Czopik rozważa możliwość przesiadki do mocniejszego auta w dalszej części sezonu.

W Rajdowym Pucharze Polski załoga Suzuki Swifta Gti: Jakub Kaszuba i Magda Kutta wycofali się z rywalizacji już na wstępie. A jedyna kobieta za kierownicą – Klaudia Temple, również na pierwszym oesie miała niemiłą przygodę:

– W planach mieliśmy metę rajdu – niestety już na pierwszym odcinku pierwszej pętli popełniłam błąd i „strzeliliśmy rolkę” przez przód auta. Dzięki kibicom udało się postawić auto na koła. Dojechaliśmy do mety odcinka, niestety sędzia techniczny nie puścił nas dalej z powodu powybijanych szyb. Bardzo fajny rajd, dla nas niestety bardzo krótki – mówi ze smutkiem zawodniczka. Podobnie rajd zakończył się dla taty Klaudii.

Kibice pomagają Klaudii
fot. Łukasz Kos

Kolejne rajdowe emocje w klasyfikacji RSMP czekają nas w dniach 24-25 sierpnia na litewskim Rajdzie Kauno Ruduo, a następnie na Rajdzie Polski (13-15 września). Wspólny występ z zawodnikami Rajdowego Pucharu Polski nastąpi dopiero w dniach 18-19 października na Dolnym Śląsku.

 

Najnowsze

Słownik motocyklowy Motocainy: czym jest suche sprzęgło

Prezentujemy wam słownik motocyklowy Motocainy. Codziennie przedstawimy nowe hasło, które pozwoli rozszerzyć wiedzę – nie tylko nowicjuszkom.

Większość motocykli obecnych na rynku posiada tak zwane mokre sprzęgło. W tym wypadku tarcze sprzęgłowe pracują w oleju. W wypadku suchego sprzęgła, jak sama nazwa wskazuje, tarcze sprzęgłowe podczas pracy nie są zanurzone w cieczy.

Suche sprzęgło
fot.BMW

 

Główną zaletą takiego rozwiązania jest lżejsza praca sprzęgła oraz zmniejszenie możliwości poślizgu, a w konsekwencji efektywniejsze przenoszenie mocy. Wadą natomiast jest nieco szybsze zużywanie się sprzęgła w stosunku do jego „mokrego” odpowiednika. Poza tym „suchar” pracuje głośniej wydając z siebie charakterystyczny terkoczący dźwięk kojarzący się niektórym z odgłosem przesypujących się szybko w silniku luźnych śrubek.

Najnowsze

Słownik motocyklowy Motocainy: co to jest duolever

Prezentujemy wam słownik motocyklowy Motocainy. Codziennie przedstawimy nowe hasło, które pozwoli rozszerzyć wiedzę – nie tylko nowicjuszkom.

Zawieszenie przedniego koła Duolever ma dwa pchane wahacze, które są zamocowane w ramie za pośrednictwem łożysk rolkowych. Te wahacze, które z wyglądu przypominają zwykły wahacz rozwidlony (widelec), prowadzą wspornik koła wykonany z monolitycznego odlewu  o niezwykłej odporności na siły skręcające. Centralny amortyzator połączony jest z jednym z wahaczy pchanych (niższym) i oraz z ramą.

Przegub o profilu trapezowym zamontowany na główce ramy oraz wspornik koła są połączone z kierownicą. Ten przegub trapezowy przenosi ruchy kierownicy na koło. A więc, w przeciwieństwie do konwencjonalnego widelca teleskopowego, konstrukcja Duolever nie wymaga kombinacji rur zamocowanych na stałe i rur ślizgowych. Jednocześnie rozdziela on funkcję kierowania i amortyzowania. W rezultacie kierowca korzysta z maksymalnego komfortu i przyczepności. Dodatkowo, dzięki  układowi łożysk wahaczy pchanych uzyskał odporność na „nurkowanie”.

Najnowsze

Janina Depping przegrała walkę o życie

Podczas Rajdu Wartburg w Niemczech ciężki wypadek miała kobieca załoga: Janina Depping/Ina Schaarschmidt. Pilotka zmarła na miejscu, a Janina odeszła po 4 dniach walki o życie w szpitalu.

Na piątym odcinku specjalnym Lancer zawodniczek z dużą prędkością uderzył w drzewo i się zapalił. Janinę wyrzuciło z samochodu, a ze wstępnej ekspertyzy wynikało, że doznała licznych oparzeń, złamania ręki i wylewu krwi do mózgu. Zawodniczkę przewieziono helikopterem do kliniki, gdzie do dzisiejszego południa trwała walka o jej życie.

Zawodniczka miała niespełna 35 lat i była córką trzykrotnego mistrza Niemiec, Dietera Deppinga. Pracowała w biurze, a od 1996 (z przerwami na zebranie budżetu) startowała w mistrzostwach Niemiec i rallycrossie. Razem ze ś.p. pilotką Iną Schaarschmidt zadebiutowała w Lancerze Evo IX podczas Rallye Deutschland 2011, od tamtej pory tworząc kobiecy zespół.

Najnowsze

Janina Depping przegrała walkę o życie

Podczas Rajdu Wartburg w Niemczech ciężki wypadek miała kobieca załoga: Janina Depping/Ina Schaarschmidt. Pilotka zmarła na miejscu, a Janina odeszła po 4 dniach walki o życie w szpitalu.

Na piątym odcinku specjalnym Lancer zawodniczek z dużą prędkością uderzył w drzewo i się zapalił. Janinę wyrzuciło z samochodu, a ze wstępnej ekspertyzy wynikało, że doznała licznych oparzeń, złamania ręki i wylewu krwi do mózgu. Zawodniczkę przewieziono helikopterem do
kliniki, gdzie do dzisiejszego południa trwała walka o jej życie. (O wypadku pisałyśmy tu –
https://www.motocaina.pl/artykul/zginela-pilotka-rajdowa-ina-schaarschmidt-5907.html)

Zawodniczka miała niespełna 35 lat i była bratanicą trzykrotnego mistrza Niemiec, Dietera Deppinga. Pracowała w biurze, a od 1996 (z przerwami na zebranie budżetu) startowała w mistrzostwach Niemiec i rallycrossie. Razem ze ś.p. pilotką Iną Schaarschmidt zadebiutowała w Lancerze Evo IX podczas Rallye Deutschland 2011, od tamtej pory tworząc kobiecy zespół.

Załoga Janina Depping – Ina Schaarschmidt.
fot. materiały prasowe

Najnowsze