Rajd Polski Historyczny coraz bliżej. Na uczestników czeka 900 km trasy!
W decydującą fazę weszły przygotowania do rozpoczęcia Rajdu Polski Historycznego – ważnej międzynarodowej imprezy, nawiązującej do Rajdów Polski, organizowanych niegdyś przez Automobilklub Krakowski.
Zawody odbędą się w terminie od 5 do 8 września 2019 r., a 8. edycja Rajdu Polski Historycznego będzie połączona z 2. Rajdem Polski Nowych Energii. Jak co roku kibice będą mieli okazję obejrzeć start honorowy z Rynku Głównego w Krakowie, gdzie w czwartek 5 września zaprezentują się w klasycznych samochodach rajdowych i w autach z napędem alternatywnym nie tylko najlepsze krajowe załogi, ale także czołowi zawodnicy z Austrii, Niemiec, Luksemburga, Litwy i Węgier.
Oczekujemy w sumie około czterdziestu załóg. W tym czasie na Rynku Głównym będą również wystawione wyjątkowe okazy samochodów zabytkowych. Bazą zawodów jest niezmiennie Wieliczka – informuje Erwin Meisel, dyrektor zawodów.
Na uczestników czeka blisko 900-kilometrowa trasa, prowadząca najtrudniejszymi odcinkami dróg na południu Małopolski. Niemal trzecia część całego dystansu to próby klasyfikacyjne w formie testów na regularność jazdy.
Pierwszy dzień to zmagania na nocnych odcinkach po Jurze Krakowskiej, drugiego dnia trasy wiodą po Pogórzu Wielickim, Beskidzie Wyspowym i Niskim, zaś w trzecim dniu – po Beskidzie Makowskim. Meta rajdu – w Krakowie na Placu Wielkiej Armii Napoleona u stóp Wawelu (sobota 7 września) – uzupełnia Bogusław Sajdak, wicedyrektor imprezy.
Zarówno 8. Rajd Polski Historyczny, jak i 2. Rajd Polski Nowych Energii są rozgrywane w formule testów regularności; w tej konkurencji liczy się perfekcyjna jazda z zadaną średnią prędkością na trudnych technicznie odcinkach specjalnych.
Odchylenia od tej prędkości idealnej są mierzone w punktach kontrolnych z dokładnością do 0,1 sek. za pomocą systemu satelitarnego. Organizatorzy szczegółowo opisali istotę tej konkurencji na stronie internetowej zawodów w zakładce aktualności/poradnik dla początkujących.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: