Rajd Polski 2016 – sobota: Tanäk coraz bliżej zwycięstwa

Tylko cztery odcinki specjalne o łącznej długości niespełna 60 km dzielą załogę Ott Tänak/Raigo Mõlder od pierwszego w karierze zwycięstwa w Rajdowych Mistrzostwach Świata.

Po dwóch etapach estoński duet przewodzi stawce PZM 73. Rajdu Polski z 21-sekundową przewagą nad Andreasem Mikkelsenem pilotowanym przez Andersa Jægera (Volkswagen Polo R WRC). Trzecia lokata należy do Haydena Paddona i Johna Kennarda (Hyundai i20 WRC). Co ciekawe żadna z 15 załóg startujących samochodami WRC nie wycofała się z rywalizacji. Prawdopodobnie swoje trzy grosze doda do niej aura, bowiem po serii upalnych dni nad Mazury ma zawitać front atmosferyczny i na niedzielę 3 lipca zapowiadany jest ulewny deszcz.

W sobotę załogi udały się na północny wschód od Mikołajek w okolice Gołdapi, gdzie zlokalizowana była strefa zmiany opon. Pierwszym w harmonogramie drugiego etapu był 14-kilometrowy odcinek Gołdap. Sébastien Ogier, który po raz kolejny musiał otwierać listę startową zanotował dopiero 9. czas. To nie wystarczyło, aby utrzymać 4. lokatę w klasyfikacji generalnej rajdu. Trzykrotnego mistrza świata wyprzedził zwycięzca tegorocznego Rajdu Sardynii, Thierry Neuville, który zanotował 4. czas. Oesowe zwycięstwo padło łupem lidera zawodów Otta Tänaka, który na zaledwie jednej próbie podwoił swoje prowadzenie nad Andreasem Mikkelsenem. Co ciekawe, po przejechaniu 11 odcinków specjalnych o łącznej długości 136 km dwaj kierowcy Abu Dhabi Total World Rally Team, Stéphane Lefebvre i Craig Breen mieli identyczny łączny czas i plasowali się na 7. miejscu w „generalce”.   

Następnie załogi przystąpiły do najdłuższego w rajdzie odcinka Stańczyki (25,27 km), gdzie po raz kolejny najlepszy czas uzyskał Ott Tänak, który do 13 sekund powiększył przewagę nad drugim w klasyfikacji Andreasem Mikkelsenem. Trzeci czas zanotował Hayden Paddon, zaś lider punktacji kierowców Sébastien Ogier był w wynikach dopiero jedenasty. „To była katastrofa. Musiałem odkurzać trasę z luźnego szutru i straciłem sporo czasu” – żalił się na mecie dwunastej próby lider teamu Volkswagen Motorsport.

Na klasycznych Babkach trzecie oesowe zwycięstwo z rzędu i ósme w całym rajdzie dorzucił do swojej kolekcji Tänak, który po porannej pętli zwiększył prowadzenie nad Mikkelsenem do 18 sekund. Z bardzo dobrej strony pokazał się Stéphane Lefebvre notując drugi czas. To był kolejny trudny odcinek dla Ogiera, który został zepchnięty przez swojego kolegę z zespołu Jariego-Matti Latvalę na 6. pozycję. Co ciekawe Fin zdołał wyprzedzić swojego francuskiego kolegę mimo błędu popełnionego podczas pierwszego przejazdu Babek. – Na jednym ze skrzyżowań pojechałem za szybko, musiałem cofać i straciłem około 3 sekund – relacjonował Latvala.

Bardzo ciekawa walka trwała w kategorii WRC 2. Prawdopodobnie niesiony wczorajszym zwycięstwem Walijczyków w ćwierćfinale Euro 2016, klasą dla samego siebie był Elfyn Evans, który wygrał wszystkie trzy odcinki pierwszej sobotniej pętli redukując znacznie stratę do lidera tej klasyfikacji Teemu Suninena. Po przejechaniu 182 kilometrów oesowych jego przewaga nad drugim w wynikach WRC 2 Esapekką Lappi wynosiła zaledwie 1,9 sekundy. Do udanych pierwszej sobotniej pętli nie zaliczą Marius Aasen oraz Nicolas Fuchs. Zarówno Norweg, jak i Peruwiańczyk mieli dachowanie. Dla Aasena oznaczało to wycofanie się z sobotniej rywalizacji, podczas gdy Fuchs stracił ponad dwie i pół minuty.

Druga sobotnia pętla była rozgrywana w nieco innej konfiguracji niż poprzednia. Popołudniowa rywalizacja rozpoczęła się bowiem na najdłuższym i zarazem najbardziej oddalonym od Mikołajek odcinku Stańczyki. Sébastien Ogier mimo że poprawił czas poprzedniego przejazdu tej próby o 27 sekund, to uplasował się na 6. miejscu. Pierwszy odcinek tego dnia wygrał Andreas Mikkelsen zmniejszając stratę do czwartego wynikach tej próby Tänaka do 16,2 sekundy. Dla Norwega był to 55 najlepszy czas uzyskany w mistrzostwach świata i zarazem 571 dla Volkswagena Polo R WRC. Pecha miał Henning Solberg, który był zmuszony zmieniać koło na trasie odcinka tracąc ponad 3 minuty.

Na drugim przejeździe odcinka Babki doszło do nie lada niespodzianki, bowiem po raz pierwszy oesowe zwycięstwo w mistrzostwach świata zgarnął 24-letni Stéphane Lefebvre z ekipy Abu Dhabi Total WRT. Liczącą 21 km próbę Francuz przejechał ze średnią prędkością 125 km/h. Podobną przygodę do Henninga Solberga, tym razem zaliczył Walerij Gorban (Mini JCW WRC), który zaledwie 2 km od startu uderzył w kamień, przebił przednią oponę i był zmuszony do zmiany koła co skutkowało niemal 4-minutową stratą.

Przedostatni w sobotnim harmonogramie znajdował się drugi przejazd odcinka Gołdap, gdzie swoje pierwsze oesowe zwycięstwo w rajdzie i 452 w historii startów w mistrzostwach świata zanotował Jari-Matti Latvala. Przed tą próbą na skutek awarii skrzyni biegów z sobotniej rywalizacji wycofali się Hubert Ptaszek i Maciej Szczepaniak (Škoda Fabia R5).

Podobnie jak w czwartek i piątek, również sobotnią rywalizację kończył przejazd widowiskowej próby Mikołajki Arena, podczas której do dziewięciu liczbę oesowych zwycięstw podniósł Ott Tänak.

„To był świetny dzień, chociaż odcinki były wymagające. Wiedziałem, że po południu będzie znacznie trudniej niż podczas porannej pętli kiedy wygrałem wszystkie próby. Jutro będzie ciekawy dzień. Mam jednak ponad 20-sekundową przewagę i powinno być w porządku” – cieszył się w sobotni wieczór lider PZM 73. Rajdu Polski.

„To było bardzo dobre popołudnie. Cały czas jechaliśmy na maksimum swoich możliwości. Popełniłem jednak mały błąd. Myślę, że strata do Otta jest zbyt duża do odrobienia. Musimy jednak cisnąć, bowiem Hayden jest tuż za nami. Zobaczymy co się wydarzy jutro, gdy spadnie deszcz. To na pewno będzie interesujący dzień” – mówił na mecie sobotniego etapu Andreas Mikkelsen..

W WRC 2 druga pętla zdecydowanie należała do zwycięzcy Rajdu Polski z 2012 roku, Esapekki Lappiego. Fabryczny kierowca ekipy Škoda Motorsport już na OS 14 (Stańczyki 2) uzyskał najlepszy czas i wysunął się na prowadzenie w swojej kategorii. Po dwóch etapach przewaga Lappiego nad jego rodakiem Teemu Suninenem wynosi niespełna 10 sekund. Trzecia lokata przed niedzielnym etapem należy do zwycięzcy w kategorii WRC 2 w Monte Carlo i Szwecji, Elfyna Evansa (Ford Fiesta R5).

W Junior WRC trwa koncert jazdy Simone Tempestiniego, który wypracował już niemal 3-minutową przewagę nad Therry Folbem, zaś w czempionacie Drive DMACK Fiesta Trophy na czele klasyfikacji znajduje się Walijczyk Osian Pryce.

Przed nami ostatni dzień rywalizacji w PZM 73. Rajdzie Polski. W niedzielę 3 lipca zawodnicy będą mieli do przejechania cztery odcinki specjalne o łącznej długości blisko 60 km. Walka rozpocznie się od przejazdu próby Baranowo zlokalizowanej nieopodal parku serwisowego w Mikołajkach. Drugi w pętli to odcinek Sady, którego drugi przejazd będzie stanowił tzw. Power Stage, podczas którego zawodnicy zdobywają bonusowe punkty. Na godz. 14.00 w centrum Mikołajek przewidziana jest ceremonia zakończenia PZM 73. Rajdu Polski.

PZM 73. Rajd Polski – wyniki po OS 17:

1. Ott Tänak (EST)/Raigo Molder (EST) Ford Fiesta RS WRC                             2:05.37.2

2. Andreas Mikkelsen (NOR)/Anders Jæger (NOR) Volkswagen Polo R WRC    + 21.3

3. Hayden Paddon (NZ)/John Kennard (NZ) Hyundai i20 WRC                            + 27.8

4. Thierry Neuville (BEL)/Nicolas Gilsoul (BEL) Hyundai i20 WRC                                   + 43.5

5. Jari-Matti Latvala (FIN)/Miikka Anttila (FIN) Volkswagen Polo R WRC               + 1:04.5

6. Sébastien Ogier (FRA)/Julien Ingrassia (FRA) Volkswagen Polo R WRC         + 1:08.1

7. Stéphane Lefebvre (FRA)/Gabin Moreau (F) DS3 WRC                                               + 1:21.2

8. Craig Breen (IRL)/Scott Martin (IRL) DS3 WRC                                                + 1:33.2

9. Eric Camilli (FRA)/Benjamin Veillas (F) DS3 WRC                                            + 2:10.6

10. Mads Østberg (N)/Ola Floene (N) Ford Fiesta RS WRC                                             + 2:19.9

Liderzy PZM 73. Rajdu Polski po sobotnim etapie:

OS 1: Neuville

OS 2:  Paddon

OS 3 – 7: Mikkelsen

OS 8 – 17: Tänak

Zwycięzcy odcinków specjalnych:

Tänak: 9 (1ex aequo)

Paddon: 3

Mikkelsen: 2

Lefebvre: 1

Latvala: 1

Neuville: 1

Ogier: 1 (ex aequo)

Najnowsze

Rajd Polski 2016 – piątek: zacięta walka na mazurskich szutrach

Estońska załoga Ott Tänak/Raigo Molder przewodzi stawce po piątkowym etapie PZM. 73 Rajdu Polski. Druga lokata należy do reprezentującego barwy ekipy Volkswagen Motorsport Andreasa Mikkelsena. Na trzecim miejscu po dziesięciu odcinkach specjalnych plasuje się Nowozelandczyk Hayden Paddon.

Piątkowy etap PZM 73. Rajdu Polski rozpoczął się od przejazdu dość krótkiej, bo liczącej zaledwie 6,52 km próby Chmielewo zlokalizowanej nieopodal Mikołajek. Jako pierwszy na trasie pojawił się aktualny mistrz świata i jednocześnie lider klasyfikacji kierowców, Sébastien Ogier (Volkswagen Polo R WRC), który ostatecznie zanotował czwarty czas. Oesowe zwycięstwo padło łupem tegorocznego triumfatora Rajdu Argentyny, Haydena Paddona (Hyundai i20 WRC). To jednak nie wystarczyło, aby objąć prowadzenie w rajdzie. Nowym liderem dość niespodziewanie został estoński kierowca Ott Tänak (Ford Fiesta RS WRC). Reprezentant ekipy DMACK nie cieszył się jednak z niego zbyt długo – na pierwszym przejeździe klasycznej próby Wieliczki (17,30 km) znakomitą formą błysnął aktualnie trzeci w klasyfikacji kierowców Andreas Mikkelsen (Volkswagen Polo R WRC). Norweski zawodnik, który w dwóch poprzednich edycjach Rajdu Polski zajął drugie miejsce zaliczył pewne oesowe zwycięstwo i tym samym objął prowadzenie. Czwarty odcinek specjalny to czwarte nazwisko na liście oesowych triumfatorów. Tym razem najlepszy czas osiągnął Tänak. Na kończącej poranną pętlę próbie Stare Juchy drugą oesową wygraną zapisał na swoje konto Paddon dzięki czemu przesunął się on na pozycję wicelidera. Na pierwszym miejscu nadal znajdował się Mikkelsen, choć różnica między nim, a czwartym w klasyfikacji Sébastienem Ogierem wynosiła niecałe 10 s.

W kategorii WRC 2 po zwycięstwie na wczorajszym superoesie Karla Kruudy, od samego początku piątkowego etapu tempo nadawał fabryczny kierowca Škody, Pontus Tidemand, prywatnie pasierb startującego również w PZM 73. Rajdzie Polski Henninga Solberga. Szwed był najszybszy na trzech oesach z rzędu, na czwartej próbie notując czas ex aequo z 22-letnim Teemu Suninenem. Na oesie Stare Juchy najszybszy okazał się zwycięzca Rajdu Polski z 2012 roku Esapekka Lappi, dzięki czemu na trzech czołowych miejscach w WRC 2 znajdowali się kierowcy zasiadający za sterami Škody Fabii R5.

„To był dobry poranek. Szybkie odcinki specjalne bardzo mi odpowiadają” – opowiadał po pierwszej pętli lider zawodów, Andreas Mikkelsen.

„Większość odcinków jest całkowicie sucha przez co tracę czas. Jeżeli nie spadnie deszcz, nie mam szans na zwycięstwo: – ripostował Sébestien Ogier.

Podczas drugiego przejazdu odcinka Chmielewo Francuz aż o 5 sekund poprawił swój poprzedni przejazd, ale to nie wystarczyło na oesowe zwycięstwo. Gdy wydawało się, że najlepszy czas osiągnie Hayden Paddon, do głosu doszedł Ott Tänak, który do 3,5 s zmniejszył stratę do liderującego Andreasa Mikkelsena. Estoński kierowca był również najszybszy na odcinku Wieliczki dzięki czemu awansował na 2. miejsce spychając tym samym na najniższy stopień podium Paddona.

Co ciekawe to właśnie na drugim przejeździe Wieliczek w 2014 roku Andreas Mikkelsen zanotował średnią prędkość 136,88 km – to najlepszy wynik uzyskany kiedykolwiek przez Volkswagena Polo R WRC. Trzecim wynikiem na tej próbie (identycznym jak Ogier) mógł się pochwalić irlandzki kierowca Craig Breen z teamu Abu Dhabi Total (DS3 WRC). Niestety Wieliczki nie były szczęśliwe dla aktualnego mistrza Europy Kajetana Kajetanowicza zaliczającego podczas PZM 73. Rajdu Polski swój debiut w światowym czempionacie. Popularny Kajto musiał zmieniać koło na odcinku przez co stracił niemal 3 minuty i w klasyfikacji WRC 2 spadł na odległe 17. Miejsce. W tej kategorii cały czas karty rozdawali kierowcy Škody, choć na przedostatniej próbie dnia doszło do zmiany lidera. Na drugim przejeździe oesu Stare Juchy wypadek zaliczył Pontus Tidemand dzięki czemu na czele stawki znalazło się dwóch Finów – odpowiednio Teemu Suninen i Esapekka Lappi.

Na drugim przejeździe odcinka Świętajno po raz trzeci z rzędu i czwarty w całym rajdzie najlepszy czas uzyskał Ott Tänak dzięki czemu estoński kierowca Forda Fiesty RS WRC wysunął się na prowadzenie spychając na 2. pozycję Andreasa Mikkelsena. To była prawdziwe sprinterska próba, prawdopodobnie najszybsza w całym kalendarzu Rajdowych Mistrzostw Świata, bowiem pod jej koniec zawodnicy przez 40 s jechali z maksymalną prędkością.

Przed wieczornym przejazdem próby Mikołajki Arena załogi po raz drugi tego dnia musiały się zmierzyć z próbą Stare Juchy. Ze względu na porę dnia, w zalesionych partiach przez dłuższy czas unosił się gęsty kurz ograniczający widoczność. W tych warunkach najszybszy okazał się Hayden Paddon, który o 0,7 s wyprzedził wicelidera rajdu Andreasa Mikkelsena. Mimo dopiero 4. czasu fotel lidera zachował Ott Tänak.

Na oesie Mikołajki Arena identyczny czas zanotowali przewodzący stawce Ott Tänak oraz Sébastien Ogier, dla którego było to pierwsze oesowe zwycięstwo w PZM 73. Rajdzie Polski.

W kategorii Junior WRC po piątkowym etapie najszybszy jest Simone Tempestini pilotowany przez mieszkającego w Krakowie Giovanni Bernacchini. Drugie miejsce zajmuje Norweg Ole Christian Veiby, a trzecie Francuz Therry Folb.

„Było świetnie. Jestem bardzo pewny siebie. Jutrzejsze odcinki są jednak nieco inne. Nie widzę jednak powodu żebym jutro miał jechać wolniejszym tempem” – podsumował piątkową rywalizację Ott Tänak.

„To był bardzo dobry dzień. Niestety nie osiągnąłem dobrego czasu na superoesie. Jutrzejsze odcinki są zupełnie inne i nie mogę się ich doczekać” – dodał wicelider rajdu Andreas Mikkelsen.

W sobotę 2 lipca załogi będą rywalizować na siedmiu odcinkach specjalnych położonych na północny wschód od Mikołajek. Rywalizację rozpocznie 14-kilometrowy odcinek Gołdap, po czym zawodnicy zmierzą się z najdłuższą w zawodach próbie Stańczyki (25,27 km). Trzecim w pętli będzie 21-kilometrowy oes Babki. Po nim zawodnicy udadzą się na strefę zmiany opon w Gołdapi. Po popołudniowej pętli rozegrany będzie po raz drugi próba Mikołajki Arena. Co ciekawe tego dnia załogi nie będą zjeżdżały do parku serwisowego między pętlami, a do przejechania w sportowym tempie będą 124,58 kilometry.  

PZM 73. Rajd Polski – wyniki po OS 10:

     1. Ott Tänak (EST)/Raigo Molder (EST) Ford Fiesta RS WRC                                   1:01.23.0

2. Andreas Mikkelsen (NOR)/Anders Jæger (NOR) Volkswagen Polo R WRC                       + 4.2

3. Hayden Paddon (NZ)/John Kennard (NZ) Hyundai i20 WRC                                 + 10.2

4. Sébastien Ogier (FRA)/Julien Ingrassia (FRA) Volkswagen Polo R WRC              + 16.3

5. Thierry Neuville (BEL)/Nicolas Gilsoul (BEL) Hyundai i20 WRC                             + 20.4

6. Jari-Matti Latvala (FIN)/Miikka Anttila (FIN) Volkswagen Polo R WRC                   + 36.6

7. Stéphane Lefebvre (FRA)/Gabin Moreau (F) DS3 WRC                                       + 39.4

8. Craig Breen (IRL)/Scott Martin (IRL) DS3 WRC                                                    + 41.1

9. Eric Camilli (FRA)/Benjamin Veillas (F) DS3 WRC                                                           + 58.6

10. Mads Østberg (N)/Ola Floene (N) Ford Fiesta RS WRC                                     + 1:06.7

Liderzy PZM 73. Rajdu Polski po piątkowym etapie:

OS 1: Neuville

OS 2:  Paddon

OS 3 – 7: Mikkelsen

OS 8 – 10: Tänak

Zwycięzcy odcinków specjalnych:

Tänak: 5 (1ex aequo)

Paddon: 3

Mikkelsen: 1

Neuville: 1

Ogier: 1 (ex aequo)          

Najnowsze

Kyburg eRod – gokart dla dorosłych

Na rynku ekstremalnych zabawek dla dorosłych króluje Ariel Atom, ale szwajcarska firma stworzyła pojazd, który dostarcza podobną frajdę z jazdy, a do tego jest ekologiczny.

Podczas targów w Genewie firma Kyburg zaprezentowała prototyp elektrycznego gokarta o nazwie eRod. Maszyna wchodzi właśnie do sprzedaży w trzech odmianach: Basic, Fun oraz Race. W wielkim skrócie dostarcza wrażeń z jazdy niczym Ariel Atom, a przy okazji nie zatruwa środowiska, ponieważ jest napędzany silnikiem elektrycznym.

Podstawowa wersja Basic jest zasilana baterią 10 kWh, która po sześciu godzinach ładowania oferuje zasięg ok. 80 km i maksymalną moc 60 KM przy momencie obrotowym wynoszącym 140 Nm. W modelu Fun jest trochę większy akumulator – 17,3 kWh, który zapewnia ponad 100 km zasięgu. Po 10-godzinnym ładowaniu oferuje te same osiągi co wersja Basic, a prędkość maksymalna obu modeli to 120 km/h.

Dla najbardziej wymagających przygotowano wersję Race. Akumulator ma pojemność 39 kWh, co pozwala na przejechanie 220 km po zaledwie czterech godzinach ładowania. W tej wersji silnik elektryczny generuje 201 KM oraz 305 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Oczywiście prędkość maksymalna jest odpowiednio wyższa i wynosi 130 km/h.

Zobaczcie eRod`a w akcji!

Najnowsze

Ta Toyota zaparkuje wszędzie

Każdy młody kierowca jest mistrzem parkowania. Z czasem umiejętności w tej dziedzinie się osłabiają. Na ratunek przychodzą omnikierunkowe koła, które pozwolą wjechać w najbardziej ciasne miejsce.

Kanadyjski inżynier i wynalazca, William Liddiard, zaprezentował rozwiązanie, które jest znane z innych urządzeń, ale dotąd nie było stosowane w motoryzacji. Oto specjalne, omnikierunkowe koła, które pozwalają przemieszać się w każdym kierunku, a także obracać się wokół własnej osi bez konieczności poruszania kierownicą.

Swój wynalazek zamontował w wysłużonej Toyocie Echo, która pokazuje możliwości tego systemu. Rozwiązanie sprawdza się w każdych warunkach drogowych i pogodowych. W razie potrzeby opony stworzone przez Liddiarda mogą mieć taką samą charakterystykę jak standardowe ogumienie w samochodzie.

Twórca rozwiązania uważa, że jest to pierwszy tego typu wynalazek na świecie. Podobno rozwiązanie zostało zaprojektowane tak, aby pasowało do każdego samochodu i umożliwiało jazdę po publicznych drogach. Kanadyjczyk szuka inwestora, który pozwoli uruchomić produkcję tego projektu.

Tymczasem wyobraźcie sobie, ile czasu na parkowanie można byłoby zaoszczędzić przy pomocy omnikierunkowych kół.

Najnowsze

Chris Evans wylatuje z Top Gear!

Miał być następcą Clarksona, a skończyło się na jednym sezonie. Z ekipy programu Top Gear odchodzi Chris Evans.

Chris Evans był głównym prowadzącym w nowej odsłonie kultowego programy Top Gear, po tym jak z ekipy odszedł Clarkson, Hammond i May. Flagowy program stacji BBC powrócił na ekrany w maju tego roku, ale już od początku wiele kontrowersji wzbudzał dobór obsady. Po pierwszych wyemitowanych odcinkach na program spadła fala krytyki, a widzowie nie mogli pogodzić się z odejściem „starej gwardii”. Potwierdziły to wyniki oglądalności. Nowy program przyciągnął zaledwie 1,9 mln widzów.

W ostatnich tygodniach z ekipy docierały mało ciekawe wieści. Podobno najbardziej iskrzyło pomiędzy głównym prowadzącym, a Mattem LeBlanc. Ten ostatni miał postawić producentom ultimatum w kwestii brytyjskiej gwiazdy radiowej – albo on, albo Evans.

Ostatecznie skończyło się na odejściu Chrisa Evansa, który wydał w tej sprawie krótkie oświadczenie: „Pozostając z boku, to najlepsze co mogę zrobić dla tej serii”.

Ponadto kilka godzin temu brytyjskie media powiadomiły, że Evans jest podejrzany o udział w aferze seksualnej sprzed kilkunastu lat. Te rewelacje mogły przeważyć o decyzji. Władze BBC mają nadzieje, że pozostali prowadzący będą w stanie ożywić show i przyciągnąć uwagę widzów.

Tymczasem eks-ekipa Top Gear, czyli Clarkson, Hammond i May przygotowują się do kręcenia pierwszych odcinków „The Grand Tour”, nowego show na Amazon Prime.

Najnowsze