Rajd „Kobiety na traktory” już 11 marca!

Off road kojarzony jest z mężczyznami w ryczących maszynach, pokonujących rzeki błota. Ale ten trend od dłuższego czasu się zmienia.

Można usłyszeć o kobietach startujących w off-roadowych rajdach, ale jednak jeszcze niewiele podejmuje wyzwanie i staje w zawodach z „facetami”. Z uwagi na fakt, że cały czas powiększa się grono miłośniczek jazdy terenowej, KGW Lesznowola, wychodzi naprzeciw oczekiwaniom wszystkim offroad’erkom i po raz siódmy,  organizuje rajd o nazwie: „KOBIETY NA TRAKTORY”.

Data tego wydarzenia, 11.03.2017, jest nieprzypadkowa i związana z Dniem Kobiet.

Event ma charakter sportowo-turystyczny. Jest to impreza otwarta i uczestnikiem może być dwuosobowa załoga posiadająca samochód typu SUV lub przygotowane auto terenowe.  Rywalizacja odbędzie się w dwóch klasach: turystyczna i adventure.

Rajd odbędzie się na terenach prywatnych.

Turystyk” dedykowany jest dla samochodów seryjnych i SUV’ów. Trasa będzie miała charakter turystyczno-krajoznawczy. Załogi będą się poruszały wg roadbook’a. Trasa będzie przebiegała drogami szutrowymi i asfaltami, przewidujemy niewielkie trudności, gdzie będzie wykorzystany napęd na cztery koła.

W klasie Adventure, samochody muszą być przygotowane do poruszania się w trudnym terenie. Trasa będzie przebiegała drogami gminnymi wg roadbook’a, to będą tzw. dojazdówki, a rywalizacja odbędzie się próbach terenowych, gdzie pilot będzie miał trochę pracy. Aby rozładować ewentualny tłok na próbach, zostanie przygotowanych kilka różnych roadbook’ów tak aby uczestnicy rozjechali się po trasie.

Baza rajdu usytuowana będzie na terenie hotelu Rancho pod Bocianem k/Tarczyna.

PLAN DZIAŁAŃ
Spotykamy się w sobotę 11.03.2017
9:00 – rejestracja załóg w biurze rajdu, rozdanie kart drogowych, materiałów nawigacyjnych, naklejek, itd.
9:45 – odprawa
10:00 – wyjazd na trasę
16:30 – zakończenie rajdu, zdanie kart drogowych, po tym czasie karty nie będą przyjmowane, ognisko
18:00 – ogłoszenie wyników i rozdanie nagród

Organizator:
KGW Lesznowola
Marta Daniło 502 521 640

Wszystkie szczegóły dotyczące zgłoszeń znajdują się na:
https://www.facebook.com/events/222301204901027/

Najnowsze

Tłusty Czwartek na stacjach BP

Zbliża się szczególny dzień w roku, w którym wszyscy chętnie sięgamy po słodkie drożdżowe przysmaki – Tłusty Czwartek. W tym dniu kawiarenki Wild Bean Cafe na stacjach BP już po raz kolejny przywitają klientów zapachem świeżych pączków i aromatem doskonałej kawy.

Pączki stały się symbolem Tłustego Czwartku, chociaż te przygotowywane w przeszłości różniły się od znanych nam dziś przysmaków z lukrem lub cukrem pudrem. Kiedyś pączki przygotowywano z ciasta chlebowego i nadziewano je słoniną, a zwyczaj jedzenia słodkich pączków pojawił się w Polsce dopiero około XVI wieku.

W Tłusty Czwartek, jak co roku, w polskich domach, szkołach i biurach pojawi się wiele odmian pączków z różnym nadzieniem. Warto sięgnąć po pączka w tym wyjątkowym dniu,  zgodnie z tradycją zapewni nam to pomyślność przez cały rok.

W tym roku na stacjach BP dostępne będą wyśmienite, kultowe pączki z różą  marki A. Blikle. Te pączki to smak wieloletniej tradycji. Są w 100% naturalne, nie zawierają konserwantów, emulgatorów, słodzików ani wzmacniaczy smaku.

Cukiernia A. Blikle już od ponad 145 lat sprawia słodką radość kolejnym pokoleniom Polaków. Firma oferuje najwyższej jakości produkty wykonane w tradycyjny sposób. Jej mistrzowie cukierniczy tworzą słynne, luksusowe ciasta i ciasteczka według sprawdzonych receptur, nieustannie dbając o smak, starannie dobierając składniki oraz dodając szczyptę kulinarnej fantazji.

 W Tłusty Czwartek na stacjach BP świeże, pyszne pączki można kupić przez całą dobę.

Najnowsze

Range Rover Velar – nowy SUV w Genewie

Gama modeli Range Rovera ciągle się powiększa. Już za kilkanaście dni w Genewie poznamy model Velar, który będzie pozycjonowany pomiędzy Evoque i Sport. Producent pokazał pierwsze zdjęcia nowego SUV-a.

Pięciodrzwiowy SUV będzie czwartym modelem w gamie Range Rovera. Jego nazwa nawiązuje do pierwszych prototypów brytyjskiego producenta z końca lat 60. Na razie ujawniono tylko jedno zdjęcie, prezentujące tylną cześć nadwozia. Nowy samochód będzie mocno spokrewniony z Jaguarem F-Pace – oba zbudowano na jednej płycie podłogowej bazującej w dużej mierze na aluminium. 

W kabinie możemy się spodziewać wszystkiego, co powinno mieć auto klasy premium. Na pewno pojawią się bardzo dobre materiały oraz nowoczesny system multimedialny. Do tego można dołożyć długą listę systemów bezpieczeństwa i asystentów kierowcy.

Range Rover Velar nie będzie typową terenówką. Raczej możemy się spodziewać dynamicznych silników i dobrych właściwości jezdnych z możliwością rekreacyjnego wyjazdu poza asfalt. Jego głównym rywalem będzie Porsche Macan. Producent nie podaje ceny, ale możemy się spodziewać ok. 180-200 tys. zł za podstawową wersję.

Pod maskę Velara trafią nowe jednostki z serii Ingenium. Podstawowy silnik czterocylindrowy o pojemności dwóch litrów zaoferuje przyzwoite osiągi, ale wachlarz powiększy się o jednostki V6 i V8. Ta ostatnia będzie zapożyczona z Range Rovera Sport. Z czasem do gamy dołączy wersja hybrydowa.

Oficjalna prezentacja modelu Velar odbędzie się podczas targów motoryzacyjnych w Genewie. Auto pojawi się w europejskich salonach jeszcze w tym roku.

Najnowsze

Pies-wandal niszczył samochody

Pewien czworonóg rasy mieszanej, zamieszkujący północną część Włoch trafił kilka dni temu do aresztu domowego. Wszystko za sprawą aktu wandalizmu, którego dokonał w ostatnim czasie. Pies zniszczył aż sześć samochodów.

Włoski dziennik „La Stampa” relacjonował w ostatnim czasie kilkutygodniową obławę za wandalem, który dewastował kolejne samochody w mieście Asti leżącym na północy Włoch. Okazało się, że sprawcą tych zniszczeń był pies rasy mieszanej o imieniu Achille. Nie wiedzieć czemu nienawidził samochody i wpadał szał, jak tylko jakiś pojazd pojawiał się w okolicy. Rzucał się na auta, wgniatał karoserię i zrywał tablice rejestracyjne. W co najmniej sześciu egzemplarzach porysował lakier. 

Któregoś razu patrolująca okolice straż miejska stałą się ofiarą Achille. Pies rzucił się na samochód patrolowy, przez co został złapany na gorącym uczynku. Co ciekawe, zwierzak nie jest agresywny wobec ludzi. Jednak w przypadku samochodów pokazywał za każdym razem dominację, przeskakując przez ogrodzenie i ruszając do ataku. Nie były mu straszne nawet duże pojazdy.

Po złapaniu psa przez straż miejską, został odprowadzony do właściciela, który został ukarany karą finansową. Dodatkowo Achille ma kategoryczny zakaz opuszczania ogrodu.

 

 

Najnowsze

Łódź – najbardziej zakorkowane miasto w Polsce

Najnowszy raport TomTom Traffic Index jest już dostępny. Po raz kolejny nie mamy dobrych wiadomości dla mieszkańców Łodzi, która jest nie tylko najbardziej zakorkowanym miastem w Polsce, ale także w Europie.

Miasto wojewódzkie położone w centralnej części Polski uplasowało się wysoko w krajowym, europejskim, a nawet światowym rankingu opracowanym przez firmę TomTom. Globalnie Łódź znajduje się na wysokiej, piątej pozycji tuż za Meksykiem, Bangkokiem, Dżakartą i Chongqing.

To oznacza, że średni czas przejazdu mieszkańca Łodzi wydłuża się o 51 proc. w porównaniu z sytuacją bez korków, a do tego jest dłuższy o 88 proc. w godzinach szczytu. Efekt jest taki, że łodzianie tracą rocznie w korkach nawet 178 godzin, czyli ponad siedem dni z życia. 

W europejskim zestawieniu, gdzie króluje Łódź, znalazły się takie miasta jak Bukareszt, Moskwa, Belfast, Dublin, Palermo, Saint Petersburg, Edynburg, Londyn, Marsylia, Rzym i Lublin. Na liście najbardziej zakorkowanych polskich miast znajdziemy od trzeciego miejsca Kraków, Warszawa, Wrocław, Poznań, Bydgoszcz, Trójmiasto (Gdańsk, Gdynia i Sopot), Szczecin i Białystok. Na uwagę w raporcie zasługują jeszcze dwa polskie miasta – Bielsko-Biała i Katowice – które zajęły 196. miejsce z wynikiem 17 proc. wydłużonego czasu.

Według raportu TomTom od 2008 roku poziom zakorkowania na całym globie wzrósł o 23 proc. Najwyższą pozycję utrzymuje od kilku lat Meksyk, którego mieszkańcy tracą w ciągu roku nawet 227 godzin na stanie w korkach.

Najnowsze