Karolina Chojnacka

Rajd Dakar 2021: połowa rywalizacji za nami, jak sobie radzą Polacy?

Do mety jeszcze daleko i wszystko jest możliwe, ale na razie liderami są Toby Price w kategorii motocykli, Nicolás Cavigliasso w quadach, Stéphane Peterhansel w samochodach, Aron Domżała w lekkich pojazdach i Dmitrij Sotnikow w ciężarówkach.

231 pojazdów (78 motocykli, 14 quadów, 56 samochodów, 49 pojazdów lekkich i 34 ciężarówki) z 286, które wystartowały tydzień temu w Dżuddzie dotarły do dnia przerwy w Dakarze w mieście Ha’il. Kolejne 26 pojazdów wycofało się z rywalizacji, ale powróci na trasę w formule Dakar Experience. Nie będą one uwzględniane w klasyfikacji generalnej.

Kilkunastu motocyklistów ma jeszcze szanse na zwycięstwo. Dziesiąty w klasyfikacji Pablo Quintanilla (Husqvarna) traci zaledwie 15 minut i 13 sekund do lidera! Ubiegłoroczny zwycięzca Ricky Brabec (Honda) jest trzynasty ze stratą tylko 19 minut i nadal ma szanse na powtórkę sukcesu. Toby Price (KTM), który wygrał w latach 2016 i 2019 popełnił na razie najmniej błędów, ale 2 minuty i 16 sekund przewagi to bardzo niewiele. Dwaj kierowcy Hondy – Kevin Benavides i Jose Ignacio “Nacho” Cornejo plasują się w klasyfikacji tuż za Australijczykiem. Joan Barreda jest siódmy, chociaż wygrał najwięcej odcinków specjalnych – aż trzy z sześciu. Jego dorobek to 27 wygranych etapów w Dakarze i 3 miejsce w klasyfikacji wszechczasów za Stéphane Peterhanselem i Cyrilem Despres, którzy mają po 33 zwycięstwa etapowe. Xavier De Soultrait, Ross Branch, Skyler Howes, czy dakarowy debiutant Daniel Sanders także mogą liczyć się w rozgrywce o zwycięstwo, w przeciwieństwie do Andrew Shorta, wyeliminowanego przez problem z paliwem czy Matthiasa Walknera, który stracił dwie i pół godziny wskutek problemów ze sprzęgłem na drugim etapie.

Maciej Giemza jedzie zgodnie z planem, szybko i rozważnie. Zajmuje obecnie 19. miejsce, a pozycja w czołowej piętnastce byłaby satysfakcjonującym wynikiem dla motocyklisty Orlen Teamu. Jednego z najmłodszych uczestników Dakaru,– Konrada Dąbrowskiego nie było jeszcze na świecie, gdy jego tata Marek wraz Jackiem Czachorem startowali w swoich pierwszym Dakarze. Teraz nasz debiutant zajmuje na półmetku 39. miejsce. Niestety, odpadli z rajdu Adam Tomiczek i debiutujący Jacek Bartoszek. Ten drugi powróci na trasę naprawionym motocyklem w niedzielę.

Rajd Dakar 2021

Po odejściu Ignacio Casale do kategorii ciężarówek i Siergieja Karjakina do lekkich pojazdów, pod nieobecność Rafała Sonika, Nicolás Cavigliasso jest jedynym w stawce kierowcą quada, który może pochwalić się zwycięstwem w Dakarze w 2019, gdy wygrał aż 9 z 10 odcinków specjalnych. Argentyńczyk przewodzi stawce z przewagą 33 minut i 18 sekund nad swoim rodakiem Manuelem Andujarem (piątym na mecie Dakaru w 2019), a trzeci jest Francuz Alexandre Giroud ze stratą ponad 45 minut, który wygrał prolog i pierwszy odcinek specjalny, potem jednak popełnił kilka błędów nawigacyjnych, miał też problemy techniczne ze swoim quadem. Półgodzinna przewaga to spora zaliczka, ale i w tej kategorii wszystko jeszcze może się zdarzyć.

Nasz jedyny w tym roku reprezentant w tej kategorii – Kamil Wiśniewski z Orlen Teamu jest na razie ósmy ze stratą ponad 4 godzin, prowadząc w klasie dla pojazdów napędem 4×4. 

Rajd Dakar 2021

Trzej kierowcy samochodów, którzy stanęli na podium zeszłorocznej edycji Dakaru, zajmują na półmetku trzy czołowe miejsca, ale w odwrotnej kolejności. Liderem jest Stéphane Peterhansel przed Nasserem Al-Attiyah. Ubiegłoroczny zwycięzca Carlos Sainz po serii błędów nawigacyjnych jest trzeci ze stratą 40’39″. Peterhansel, rekordzista Dakaru (13 zwycięstw w karierze!) wie najlepiej, że droga do zwycięstwa jest jeszcze bardzo daleka, a 5 minut 53 sekundy przewagi nad bardzo szybkim Katarczykiem nie gwarantuje niczego. Batalia o pozycję lidera jest niezwykle wyrównana. Czwarty odcinek Al-Attiyah wygrał z przewagą zaledwie 11 sekund nad Francuzem po ponad dwóch i pół godzinach walki na trasie!

Polskich kibiców ogromnie cieszy czwarte miejsce Kuby Przygońskiego i Timo Gottschalka. Załoga Orlen Teamu na razie realizuje plan w 100%. Odpadli z grona faworytów z różnych powodów Orlando Terranova (defekt instalacji elektrycznej na OS5), wschodząca gwiazda Henk Lategan (wypadek na OS5 po dwóch znakomitych występach), nadzieja miejscowych kibiców Yazeed Al-Rajhi (awaria skrzyni biegów na OS3), czy Bernhard ten Brinke (wypadek). Nowy zespół w stawce Bahrain Raid Extreme wciąż liczy na Hiszpana Nani Romę (piąty tuż za Kubą Przygońskim ze stratą 26 minut do Polaka, godzina i 37 minut za liderem), ale Sébastien Loeb nie liczy się w walce po kilku błędach, a potem awarii zawieszenia (44 miejsce, ponad 11 i pół godziny straty). Podobny los spotkał innego Francuza – Mathieu Serradori po kilku miejscach w czołówce spadł na 50, a jego kolega z zespołu, ambitny Saudyjczyk Yasir Seaidan zajmuje 38 pozycję. Dakar nie oszczędza nikogo.

Rajd Dakar 2021

W stosunkowo młodej kategorii  lekkich pojazdów walka jest wyjątkowo wyrównana – do tej pory na siedmiu odcinkach (wliczając prolog) mieliśmy sześciu różnych zwycięzców! „Chaleco” López jest jedynym wcześniejszym zwycięzcą rajdu na tej liście. Kierowca z Chile był liderem klasyfikacji do szóstego odcinka specjalnego, gdy defekt zawieszenia był przyczyną sporej straty czasu i spadku na czwarte miejsce. Aron Domżała i Maciej Marton są liderami kategorii, (a także klasy T4) przed Austinem Jonesem, ale walka o zwycięstwo zapowiada się pasjonująco, bo Amerykanin traci zaledwie 40 sekund do polskiej załogi!

Cristina Gutiérrez została pierwszą kobietą, która wygrała odcinek  od 2005 roku, gdy sztuki tej dokonała Jutta Kleinschmidt. Kolejna rewelacja tej kategorii to 18-letni Amerykanin Seth Quintero, który został najmłodszym w historii zwycięzcą odcinka specjalnego w Dakarze. W dodatku młodziutki kierowca z Kalifornii zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej! 

Bardzo dobrze spisują się nasi debiutanci – załogi zespołu Energylandia Rally Team. Michał Goczał i Szymon Gospodarczyk zajmują szóste miejsce, piąte w klasie pojazdów seryjnych T4, a Marek Goczał i Rafał Marton -piętnaste, dwunaste w klasie. Znakomity debiut naszych załóg to bardzo miła niespodzianka dla polskich kibiców.

Trzy czołowe pozycje w „wadze ciężkiej”, jedynej w tym roku kategorii bez Polaków zajmują załogi Kamazów. Prowadzi Dmitrij Sotnikow, który ukończył w czołowej dwójce wszystkie odcinki specjalne, przed Antonem Szibałowem i Ajratem Mardiejewem. Ubiegłoroczny zwycięzca Andriej Karginow stracił ponad półtorej godziny wskutek awarii Kamaza na pierwszym odcinku specjalnym i jest dopiero dziewiąty, raczej bez szans na czołową trójkę. Lider białoruskiego zespołu MAZ Siarhej Wiazovich, w zeszłym roku trzeci na mecie wycofał się z powodu defektu, a Aliaksiej Wiszneuski, kierowca drugiego MAZ-a zajmuje szóste miejsce. Tuż za czołową trojką plasują się kierowcy z Czech – Martin Macik i Ales Loprais.

Zostaw komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wszyskie pola są wymagane do wypełnienia.

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze