Karolina Chojnacka

Rajd Dakar 2021: Polacy rozkręcają się podczas drugiego etapu

Z miejscowości Bisza wystartował w poniedziałek 2. etap rajdu Dakar – najtrudniejszej imprezy off-roadowej na świecie. Tym razem zawodnicy mieli do przejechania 685 kilometrów. Aż 457 kilometrów stanowiło odcinek specjalny.

Po wtorkowych zmaganiach Kuba Przygoński awansował na 5. miejsce w klasyfikacji generalnej samochodów.  W opinii wielu ekspertów Przygoński uznawany jest za jednego z faworytów w walce o czołowe lokaty. W tym roku na trasie ma do dyspozycji fabryczną Toyotę Hilux z silnikiem V8, której moc sięga 400 KM. Od początku drugiego etapu najbardziej doświadczonemu zawodnikowi Orlen Team, jadącemu wraz z pilotem Timo Gottschalkiem, udało się narzucić dobre tempo:

To był szybki odcinek, pełny wydm i kamieni. Samochód funkcjonował bez zarzutów, obyło się bez przebitych opon. Co prawda, w pewnym momencie zabrakło dobrej komunikacji między mną i Timo, przez co straciliśmy kilka minut, ale ostatecznie udało nam się dojechać do mety na dobrym 8. miejscu i awansować w klasyfikacji generalnej. Wielu innych kierowców miało dziś poważne problemy nawigacyjne. Na szczęście my tego uniknęliśmy.

Rajd Dakar 2021

Po doskonałej jeździe na inaugurację Dakaru, Martin Prokop tym razem ukończył etap na 24. miejscu i spadł w klasyfikacji generalnej na 13. lokatę. Zmagania kierowców wygrał Katarczyk Nasser Al-Attiyah przed Stephanem Peterhanselem i Carlosem Sainzem. Nazywany „Monsieur Dakaru” Francuz został liderem klasyfikacji generalnej z przewagą 6 minut i 37 sekund nad Hiszpanem oraz 9 minut i 14 sekund nad Al-Attiyahem.

18-letni Seth Quintero został najmłodszym triumfatorem etapu w historii Dakaru, wygrywając etap w kategorii T3, ale druga w poniedziałek Cristina Gutierrez jest liderem w wynikach. 

To był dzień Hondy. Joan Barreda był bohaterem rywalizacji motocyklistów na drugim etapie. 37-letni Hiszpan dał prawdziwy popis umiejętności jazdy po piasku i pewnie wygrał odcinek. Drugi był ze stratą blisko 4 minut jego kolega z zespołu, ubiegłoroczny zwycięzca Dakaru, Ricky Brabec. Toby Price i Kevin Benavides stracili po pół godziny, Mathias Walkner – ponad 2 godziny, a z rajdem pożegnał się Andrew Short, wyeliminowany przez defekt motocykla. Etap z Biszy do Wadi ad-Davasirw rywalizacji jako 22. ukończył Maciej Giemza:

Za nami bardzo długi etap. Na takich odcinkach trzeba szanować zarówno siebie, jak i motocykl. Przez większość trasy jechało mi się bardzo dobrze. Niestety, na 350. kilometrze popełniłem błąd nawigacyjny, który kosztował mnie około 5 minut. Ostatecznie dzisiejsze zmagania ukończyłem na 22. miejscu. Myślę, że to dobry prognostyk przed kolejnymi etapami – dodaje zawodnik, który po drugim etapie zajmuje 20. lokatę w klasyfikacji generalnej.

Chwilę później na mecie zameldował się drugi motocyklista Orlen Team – Adam Tomiczek:

To była bardzo szybka i wymagająca trasa, ponad 450 kilometrów odcinka specjalnego. Na początku jechałem bez większych problemów. Na 65. kilometrze wjechaliśmy w liczne, bardzo miękkie wydmy. Na kilka minut mój motocykl praktycznie utknął w jednej z nich. Musiałem naprawdę intensywnie powalczyć o to, żeby wydostać się z tak grząskiego piasku. Ogólnie, jestem zadowolony ze swojej pracy na tym odcinku. Zanotowałem tylko jedną, drobną pomyłkę, jeśli chodzi o nawigację. Moim celem na początku rajdu jest spokojna jazda z dość dużym marginesem błędu. To właśnie staram się realizować na początkowych etapach.

Liczby nie kłamią: Joan Barreda wygrał w swej dakarowej karierze od 2012 roku tyle samo odcinków specjalnych, co Marc Coma, ale nigdy nie udało mu się ukończyć Dakaru wyżej, niż na piątym miejscu. Wygrywając w poniedziałek, wyprzedził Huberta Auriola w tabeli wszechczasów. Także inny Hiszpan Jordi Arcarons, który ma na koncie 27 wygranych odcinków, nigdy nie wygrał rajdu, ale Barreda nie powiedział jeszcze ostatniego słowa!

Rajd Dakar 2021

Etap w kategorii quady wygrał Amerykanin Pablo Copetti. Pablo Copetti zabłysnął zwycięstwem na trasie z Biszy do Wadi Ad-Dawasir. Argentyńczyk z Cordoby z amerykańską licencją nie startował rok wcześniej z powodu kontuzji, której doznał kilka dni przed startem. Odniósł swoje czwarte zwycięstwo etapowe w Dakarze, pierwsze od 2017 roku. Ostatnie miesiące spędził na pustyniach Nevady i Kalifornii, dopracowując ustawienia swojej Yamahy Raptor 700. W klasyfikacji generalnej prowadzi francuz Alexandre Giroud. Jako  8. na etapową metę przyjechał jedyny quadowiec w ekipie Orlen Team – Kamil Wiśniewski:

Dzisiejszy odcinek, ze względu na bardzo szybkie tempo, był zupełnie inny niż wczorajszy. Jestem zadowolony, że po wczorajszych komplikacjach dzisiaj obyło się bez żadnych niespodziewanych zdarzeń. Wielu quadowców miało problemy z przebitymi oponami. Teraz czas na regenerację. Myślami jestem już przy 3. etapie.

Rajd Dakar 2021

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze