Radiowozy przyjazne dzieciom

07 stycznia 2010
Policja apeluje "przewoźcie dzieci w fotelikach" i karze, jeśli tego nie robimy. Czy więc absurdem nie jest brak fotelików w radiowozach? A co jeśli trzeba nim przewieźć dziecko? Jedzie na kolanach, lub bez fotelika. Całe szczęście, to ma się zmienić.
Fotelik to podstawowe wyposażenie samochodu, w którym przewozi się dziecko.
fot. Ramatti

Dotychczas samochody policyjne, ani komendy (które mogłyby w razie konieczności przydzielać foteliki policjantom w określonych sytuacjach) nie były wyposażone w foteliki dla dzieci. Zważywszy na polskie przepisy prawa, nakazujące używania fotelika przez dzieci do 150 cm wzrostu lub ukończenia 12 roku życia wydaje się to dziwne.

Ustawa mówi jednak wyraźnie: "przepis nie dotyczy przewozu dziecka taksówką, pojazdem pogotowia ratunkowego lub policji". Czy w tych samochodach dziecko jest bezpieczne?

Jak łatwo się domyślić zagrożenie w radiowozie jest tak samo duże, jak w zwykłym samochodzie osobowym. Policjanci mazowieckiej policji wiedzą to nie od dziś i postanowili pokazać kierowcom w Polsce dobry przykład. Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego przekazał komendom rejonowym i powiatowym 44 foteliki samochodowe.

Policjanci przejdą również krótki kurs ich montowania i dowiedzą się, jakie zalety niesie ze sobą używanie samochodowych krzesełek dla dzieci i co grozi maluchom, gdy w nich nie podróżują. Oby ten dobry przykład posłużył innym.

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!