Pursuit seat od Rolls-Royce’a – lekkie, turystyczne krzesełko ze skóry i karbonu

Rolls-Royce zaprezentował lekkie, turystyczne krzesełko Pursuit seat. Idealne dla fanów aktywności na świeżym powietrzu?

Wg producenta luksusowych samochodów Pursuit Seat to świetne stanowisko do pilotowania drona, malowania krajobrazu czy też podziwiania widoku w trakcie krótkiej przerwy podczas jazdy samochodem. Aby osiągnąć najlepszą proporcję wagi do wytrzymałości, główna podpórka krzesła jest z włókna węglowego i polerowanego aluminium. Krzesełko Pursuit Seat zaprojektowane z myślą przede wszystkim o komforcie ma w pełni regulowaną wysokość.

Pursuit seat od Rolls Royce'a - lekkie, turystyczne krzesełko ze skóry i karbonu

Gdyby ktoś uczestniczył w wydarzeniach kulturalnych odbywających się na wolnym powietrzu czy obserwował motorsportowy wyścig, dyskretna kieszonka w zewnętrznej warstwie skóry siedziska będzie dobrym miejscem do przechowania biletów. Gdyby czas wydarzenia został przedłużony, grane byłyby bisy czy też publiczność brawami przywoływałaby artystów na scenę, niewielka aluminiowa latarka wykończona tabliczką z podwójnym R ukryta w siedzeniu, pozwoli na bezpieczny powrót do samochodu.

Pursuit seat od Rolls Royce'a - lekkie, turystyczne krzesełko ze skóry i karbonu

Samo siedzisko jest wykonane ze skóry najwyższej jakości z wytłoczoną sylwetką Spirit of Ecstasy. Klienci mogą dobrać z palety Bespoke jego kolor tak, aby kontrastował lub pasował do kolorystyki wnętrza.

Pursuit seat od Rolls Royce'a - lekkie, turystyczne krzesełko ze skóry i karbonu

Pursuit Seat jest dostępne pojedynczo lub w podwójnym zestawie w Butiku Rolls-Royce’a oraz u dealerów na całym świecie. Koszt to 7750 euro netto.

Najnowsze

Lexus UX – w nowej wersji stylistycznej F Impression zyskuje jeszcze bardziej muskularny wygląd

Kompaktowy crossover Lexus UX otrzymuje nową wersję wyposażenia F Impression, adresowaną do młodszych kierowców. Zobaczcie jak wygląda!

UX w nowej wersji łączy dynamiczne linie nadwozia i ostre przetłoczenia z czarnym grillem w kształcie klepsydry oraz przyciemnianymi reflektorami Bi-LED z przodu. Osiem kolorów nadwozia tworzy ciekawe kompozycje z czarnymi kołami aluminiowymi 18”, które uzupełniają czarne obudowy lusterek i relingi dachowe.

Lexus UX - w nowej wersji stylistycznej F Impression zyskuje jeszcze bardziej muskularny wygląd

Wraz z wersją F Impression model UX po raz pierwszy otrzymuje pełną tapicerkę materiałową Tahara, z szarymi lub niebieskimi akcentami. Bardziej przystępna od skórzanej, tapicerka Black Tahara opracowana przez mistrzów rzemiosła Takumi jest przyjazna dla środowiska.

Lexus UX - w nowej wersji stylistycznej F Impression zyskuje jeszcze bardziej muskularny wygląd

Gama napędów Lexusa składa się z samoładującego się układu hybrydowego czwartej generacji w odmianie UX 250h oraz z silnika benzynowego 2,0 l w wersji UX 200. 

Lexus UX - w nowej wersji stylistycznej F Impression zyskuje jeszcze bardziej muskularny wygląd

W wyposażeniu nowej wersji znajdziemy: znajdziemy m.in. w interfejs Remote Touch Pad na konsoli centralnej do obsługi multimediów, systemy Apple CarPlay® i Android Auto® do integracji telefonu z pokładowym systemem multimedialnym oraz aplikację Lexus Link do zdalnego planowania podróży, analizy stylu jazdy i zarządzania obsługą techniczną auta.

Lexus UX - w nowej wersji stylistycznej F Impression zyskuje jeszcze bardziej muskularny wygląd

Najnowsze

Driftujesz lub ścigasz się po torze swoim autem? Jeśli nie powiesz tego swojemu ubezpieczycielowi, będziesz miał kłopoty

Polisa działa w przypadku "zwykłej" jazdy. Jak będzie to wyglądało w przypadku innego przeznaczenia? W tekście wskazujemy, jakie nietypowe przeznaczenia pojazdów trzeba zgłosić ubezpieczycielowi.

Dobrowolne ubezpieczenie AC pozwala chronić właściciela pojazdu przed finansowymi skutkami takich szkód jak uszkodzenie, zniszczenie i utrata samochodu czy motocykla. Co jednak ważne: ochrona zadziała, jeśli pojazd służy do „zwykłej” jazdy. Czyli wtedy, gdy właściciel użytkuje go zgodnie z przeznaczeniem. Co to znaczy?

Warto wiedzieć, że nie każdy ubezpieczyciel zgodzi się na włączenie do ochrony niestandardowego ubezpieczenia pojazdu. Część firm nie ma z tym problemu.

Do ochrony można włączyć pojazdy używane:

  • jako rekwizyty,
  • do jazd próbnych i testowych oraz demo,
  • podczas rajdów, jazd treningowych i konkursowych,
  • do nauki jazdy,
  • jako taksówki i do przewozu osób za opłatą,
  • do poruszania się po płycie lotniska,
  • do zarobkowego wynajmowania pojazdu (rent a car),
  • do przewożenia przesyłek kurierskich i ekspresowych,
  • do wykonywania usług holowniczych,
  • do celów specjalnych (np. przez Siły Zbrojne RP, policję czy straż graniczną),
  • do przewozu paliw, gazów i materiałów niebezpiecznych.

Jazda po torze nie blokuje odszkodowania z OC Kierowcy najczęściej kupują AC w pakiecie z obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej (OC) – ono chroni właściciela pojazdu przed finansowymi konsekwencjami szkód, które wyrządzi innym uczestnikom ruchu drogowego. Odpowiedzialność za nie przejmuje na siebie ubezpieczyciel.

Źródło: Compensa TU S.A. Vienna Insurance Group

Najnowsze

Samochody powypadkowe – czy ich zakup jest opłacalny?

Atrakcyjna cena sprawia, że możemy brać pod uwagę zakup samochodu powypadkowego. Czy rzeczywiście to się opłaci?

Na polskim rynku znajduje się dużo samochodów po stłuczkach, kolizjach, wypadkach. Skup aut powypadkowych zbiera je z rynku, aby jak najszybciej naprawić i odsprzedać. Takie auta mają niską cenę, ale czy to oznacza, że są ostatecznie tańsze od modelu, który nie miał wypadku? Niekoniecznie. Może się zdarzyć, że za naprawę takiego samochodu finalnie zapłacimy więcej niż za nieuszkodzony samochód. Niezależnie, skąd przybyły te auta powypadkowe  – z Niemiec, Austrii czy z Francji – to może się okazać, że ich naprawa przewyższy nasz budżet na ten model. Samochody po wypadku jest potem także trudniej odsprzedać.

Auta powypadkowe – na co zwrócić uwagę przy ich zakupie?

Podczas przeglądania ofert na aukcji samochodów powypadkowych, powinniśmy brać pod uwagę tylko stosunkowo nowe samochody. Starsze modele po prostu się nie opłacają, trudniej jest znaleźć części zamienne, a części oryginalne są drogie. Ponadto często samo znalezienie części wymaga wysiłku i czasu. Sprawy mają się inaczej, kiedy chcemy kupić wiekowe auto powypadkowe, które jest klasykiem, czy youngtimerem. Wtedy mamy większe szanse, że po naprawie taki model będzie warty sporą sumę. Licytacje samochodów powypadkowych są oblegane przez wprawnych handlarzy, także możemy też mieć mniejsze szanse na wylicytowanie auta za możliwie najtańszą kwotę. Niewątpliwie lepiej jest interesować się autami po niedużej stłuczce, niż po dużym wypadku. Wycena auta po kolizji z pewnością będzie łagodniejsza dla naszego portfela. 

Na oględziny nigdy nie powinniśmy wybierać się sami, nawet jeśli uważamy się za fachowca. Najlepiej jest wybrać się z zaufanym mechanikiem, ewentualnie blacharzem, który ma większą wiedzę i wie na co warto zwrócić uwagę.  W dodatku jeżeli mamy taką możliwość to możemy zamówić lawetę i zabrać pojazd do serwisu, który pozwoli nam wycenić szkody i pomoże ocenić, czy zakup jest rzeczywiście opłacalny.

Jeśli znamy numer VIN wykorzystajmy go do sprawdzenia historii auta. W ten sposób dowiemy się czy był to pierwszy wypadek pojazdu, czy już któryś z kolei. Jeśli to nie jest pierwsza stłuczka, to lepiej odpuśćmy sobie zakup samochodu, ponieważ jazda nim będzie niebezpieczna.

Przeczytaj także: Numer VIN – gdzie go znaleźć i jakie informacje o samochodzie zawiera?

Kupić samochód powypadkowy naprawiony czy nienaprawiony?

Powinniśmy się wzbraniać przed zakupem naprawionego pojazdu powypadkowego. Lepszym pomysłem jest zakup samochodu nienaprawionego. Mamy wtedy pewność czy wszystkie naprawy zostały wykonane solidnie. Kupując samochód naprawiony nie możemy tego określić. Może się zdarzyć taka sytuacja, że samochód był naprawiany zbyt tanimi nakładami pracy, czasu i materiałów lub jest zlepkiem kilku pojazdów. Naprawy takich samochodów wymagają fachowego podejścia.

Zakup pojazdu naprawionego możemy rozważać wtedy, kiedy wiemy, że naprawy zostały wykonane w ASO. Wtedy możemy być pewni, że został odbudowany w poprawny sposób i z oryginalnych części.

Podsumowując: lepiej jest kupić samochód nienaprawiony, bo wtedy będziemy wiedzieć jak zostały wykonane naprawy. Wyjątek stanowi sytuacja, jeśli wiemy, że samochód był naprawiany w autoryzowanym serwisie.

Przeczytaj także: Na te rzeczy powinieneś zwrócić uwagę, zanim kupisz używany samochód

Najnowsze

Jechał bez koła, wioząc 19 ton ładunku. Tłumaczył, że nowe koło będzie miał już za 100 km!

Lubuska Inspekcja Transportu Drogowego zatrzymała kierowcę zestawu, w którym brakowało jednego koła. To już kolejna taka sytuacja na polskich drogach w ostatnim czasie.

Lubuscy inspektorzy ITD patrolujący autostradę A2 przy punkcie poboru opłat Tarnawa, zwrócili uwagę na zestaw, w którego naczepie brakowało jednego koła. Zatrzymano go do kontroli w pobliżu kolejnego zjazdu.

„Nie widzę tragedii” powiedział kierowca ciężarówki bez koła

Okazało się, że tirem przewożono 19 ton ładunku z Niemiec do Polski. Oś naczepy, na której nie było koła, została przymocowana do ramy pojazdu pasami służącymi do mocowania ładunku. Kierowca wyjaśnił, że planował naprawić koło dopiero w Nowym Tomyślu, w warsztacie, który wskazał mu szef. Oznaczało to, że planował przejechać w ten sposób jeszcze około 100 km! Jaki dystans już pokonał bez jednego koła – nie wiadomo.

Jechał tirem bez koła, ale to był dopiero początek jego kłopotów

Inspektorzy zatrzymali dowód rejestracyjny naczepy i wydali zakaz dalszej jazdy. Wobec przewoźnika i zarządzającego transportem w przedsiębiorstwie zostaną wszczęte postępowania administracyjne w sprawie nałożenia kary pieniężnej.

Najnowsze