Punkty, których nie wymienisz na nagrody

27 lipca 2009
Czas wakacyjnych wyjazdów w pełni. Wiele z nas wyrusza samochodami w podróże po kraju. Zarówno w długich trasach wakacyjnych, jak i w codziennych dojazdach do pracy, każdej z nas może zdarzyć się nagięcie przepisów ruchu drogowego. I co wtedy?
Loading module...

fot. Motocaina
Piękna pogoda, dobry nastrój, walizki spakowane i samochód gotowy do drogi. Cel - wakacje. Słońce świeci, droga pusta, a upragniony urlop oddalony zaledwie o kilka godzin jazdy. W tak sprzyjających okolicznościach niejednokrotnie zdarza nam się „uelastycznić" rozumienie przepisów drogowych, szczególnie w zakresie dozwolonej prędkości. Może jednak się okazać, że okoliczności nie będą nam aż tak przychylne i za niezastosowanie się do kodeksu otrzymamy mandat i punkty karne. Przed sezonem urlopowym warto przypomnieć sobie czym grozi zapominanie o przepisach.

Od końca listopada 2008 roku obowiązuje nowy taryfikator mandatów drogowych. Jego wprowadzenie poprzedzone było gorącą dyskusją, która zaowocowała również pogłoskami o możliwym zniesieniu punktów karnych. Była to jednak płonna nadzieja, a nowy taryfikator okazał się bardziej surowy, od poprzednio obowiązujących przepisów. Wprawdzie wysokość mandatów za przekroczenie prędkości nie uległa zmianie, jednak już wyprzedzanie niezgodne z przepisami zagrożone jest mandatem w wysokości 250 zł. Mandaty za stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, w tym za spowodowanie kolizji drogowej, powiększane będą o karę w wysokości 200 zł.

W miejskim gąszczu
Nowy taryfikator dużo surowiej traktuje także typowo „miejskie" wykroczenia. Zaostrzeniu uległy m.in. kary za parkowanie na miejscu dla niepełnosprawnych - ze 100 zł do 500 zł, czy za jazdę na czerwonym świetle - od 300 do 500 zł. Niezastosowanie się do obowiązku całorocznej jazdy z włączonymi światłami może nas kosztować 100 zł, podobnie jak brak zachowania odpowiedniej odległości od poprzedzającego nas auta w tunelu.

Na etapie projektu jest także nowelizacja ustawy, która pozwalałaby na objęcie takim samym nadzorem policji i straży miejskiej dróg publicznych i dróg wewnętrznych. Wprowadzenie takiego przepisu pozwalałaby na przykład na przyznawanie mandatów za nieprzepisowe parkowanie na uliczkach osiedlowych.

Ekspresowe zdjęcie
Nadmierna prędkość, połączona z niefrasobliwością kierowców, jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych w Polsce. Najskuteczniejszymi do tej pory instrumentami walki ze zbyt szybką jazdą są stacjonarne i przenośne fotoradary - w miejscach gdzie je zamontowano radykalnie zmniejszyła się liczba wypadków. Problem jednak wciąż stanowi zbyt duża biurokratyzacja procedur, związanych z egzekwowaniem naruszeń.

fot. Motocaina
Rozwiązaniem pozwalającym na szybką i skuteczną walkę z miłośnikami prędkości może okazać się Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, które ma zostać otwarte przy Głównym Inspektoracie Transportu Drogowego. Zdjęcia zrobione przez fotoradary mają trafiać automatycznie do Centrum, które będzie się dalej zajmować ustalaniem danych sprawcy. Jeżeli identyfikacja kierowcy prowadzącego pojazd okaże się niemożliwa, karą będzie obciążony właściciel pojazdu, ale nie będą mu naliczane punkty karne.

Na naszą motywację do płacenia mandatów z pewnością wpłynie także nowy przepis, mówiący o tym, że jeżeli suma nie zapłaconych mandatów przekroczy 2,5 tysiąca zł, albo do Centrum wpłynie osiem naszych fotografii, każdy następny mandat będzie miał podwójną wartość. Jeżeli kierowca dobrowolnie podda się karze, a mandat zapłaci w ciągu 14 dni, otrzyma 20% bonifikaty i nie będą mu naliczone punkty karne. Kierowcy notorycznie nie płacący mandatów będą musieli liczyć się z możliwością utraty prawa jazdy, od jednego miesiąca za 1000 zł zaległości, do nawet roku za więcej niż 4000 zł zaległości.  

Na maj 2010 roku przygotowywana jest kolejna nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zgodnie z założeniami projektu, zwiększeniu miałyby ulec kary za przekroczenie prędkości, pominięte w ostatniej nowelizacji. Obecny taryfikator przewiduje następujące kary za przekroczenie dopuszczalnej prędkości:

- do 10 km/h do 50 zł i 1 punktów karnych
- od 11 - 20 km/h - 50-100 zł i 2 punktów karnych
- od 21 - 30 km/h - 100-200 zł i 4 punktów karnych
- od 31 - 40 km/h - 200-300 zł i 6 punktów karnych
- od 41 - 50 km/h 300-400 zł i 8 punktów karnych
- ponad 51 km/h 400-500 zł i 10 punktów karnych

Źródło: Lease Plan

Komentarze

Modello
27 lipca 2009 14:32
W pierwszej kolejnosci nauczmy sie jezdzic sprawnie! Patrzmy w lusterka! Pozniej stosujmy ecodriving i inne tego typu wynalazki bo na razie to tylko chamstwo, korki i bezmyslnosc!