Przytulny Mercedes dla pupila
Kanapa z Rolls Royce'a, naczynia kuchenne sygnowane logo Forda? Dlaczego nie... Idąc za ciosem może warto zadbać też o naszego pupila, kupując mu kojec marki Mercedes wykonany z najprzytulniejszych i miłych w dotyku tkanin. Wszystko dla zwierząt...
| Dobre oparcie na łapy, miękko pod głową. Mercedes wśród łóżek dla naszego pupila |
![]() |
| fot. Ritzy Pets |
Akcesoria dla zwierząt to dla niektórych szczyt mody, a dla innych coś kompletnie niezrozumiałego. No bo po co zakładać na psa różowy dresik z napisem jogging, diamentową smyczkę lub kupować mu meble? Odpowiedzi na te pytania pozostawiamy każdemu właścicielowi psa do jego własnej oceny.
Teraz prezentujemy gadżet, który wywoła u niektórych spazmatyczne krzyki „muszę to mieć”, u innych uśmiech pobłażania na twarzy, a u pasjonatek motoryzacji komentarz „gdyby mieli model mojego auta to może bym rozważyła zakup”. Modeli wszystkich aut marek brak, ale każda z nas może znajdzie coś dla siebie.
Co powiecie na psie łóżka w kształcie samochodów? Wiemy, że ułożenie psa do snu w jego własnym łóżku czasem graniczy z cudem, jednak to puchate nadwozie może temu sprzyjać. W ofercie firmy Ritzy Pets by Jeni można kupić kojec Mercedesa w wersji dla jednego psa i dwóch (od razu podkreślamy, że pod pojęciem psa nie kryje się owczarek niemiecki, a zwierzątko wymiarów york’a), żółtą, nowojorską taksówkę, Cadillaca z lat 50., Furrari (nie mylić z Ferrari), czy imitację limuzyny. Wszystkie kojce mają gustowną tablicę rejestracyjną z napisem „dog” i zdejmowane, przyjemne w dotyku pokrowce, które pozwolą utrzymać psie posłanie w nienagannym porządku.
Koszt samochodowego łóżka wynosi około 600 złotych i można je kupić tutaj.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?

Zostaw komentarz: