Przeszeregowanie w Hiszpanii
Jeśli mają zdarzać się usterki, awarie i błędy to lepiej teraz niż za piętnaście dni...
Mimo problemów z chłodzeniem systemu KERS Kimi Raikkonen uzyskał dzisiaj najlepszy czas na Circuit de Catalunya. Kierowca Ferrari przeprowadzał kompletną symulację wyścigowego weekendu z trzema sesjami kwalifikacyjnymi. Z właściwym sobie spokojem Fin stwierdził, że niewielkie problemy jakie się pojawiają zostaną z pewnością rozwiązane a jego zespół jest bardzo dobrze przygotowany do sezonu. Był to dla Kimiego ostatni dzień testów poprzedzających start w GP Australii.
| Kazuki Nakajima, Williams |
![]() |
|
Foto: Williams
|
Kazuki Nakajima uzyskał dzisiaj drugi czas – o 0,6 sekundy gorszy od kierowcy Ferrari. Jakoś mało mówi się o zespole Franka Wiliamsa. Cichutko przygotowują się do sezonu. Jak stwierdził Japończyk zespół nie napotyka większych kłopotów i wykonuje założony plan.
Po raz pierwszy za kierownicą Brawn GP 001 usiadł dzisiaj Rubens Barrichello. Jeden z najstarszych zawodników w stawce F1 nie krył swojego zadowolenia, że w końcu po tak długim oczekiwaniu mógł sprawdzić jak prowadzi się nowy samochód. Brazylijczyk nie miał najmniejszego problemu z przejechaniem 111 okrążeń i był wolniejszy tylko o niecałe 0,6 sekundy od Kimiego Raikkonena.
Wydaje się, że w dobrej i stabilnej formie znajduje się zespół Toyoty. Jarno Trulli po pracy nad ustawieniami wykonywał szereg długich przejazdów uzyskując czwarty czas dnia. Włoch stwierdził, że samochód cechuje wysoka niezawodność a on sam czuje się przygotowany do pierwszego wyścigu.
| Sebastien Buemi, Toro Rosso testuje w garażu |
![]() |
|
Foto: Red Bull
|
Na hiszpańskim torze do pracy przygotowywało się także dwóch kierowców Toro Rosso. Niestety, po 14 okrążeniach, które przejechał Sebastien Bourdais współpracy odmówiło przednie zawieszenie STR4 (właśnie kłopoty z przednim zawieszeniem były podobno powodem opóźnień w prezentacji nowego bolidu Toro Rosso). Zespół musiał niestety czekać na dostarczenie części zamiennych z Faenzy we Włoszech, w związku z czym Sebastien Buemi przeprowadzał podstawowe testy systemów siedząc w swoim samochodzie w garażu.
Zastanawiać może ponownie dziesiąty czas Heikki Kovalainena. McLaren Mercedes w tegorocznej specyfikacji już drugi dzień z rzędu plasuje się na końcu stawki. Nie chce mi się wierzyć, że zespół zajmuje się wszystkim innym poza uzyskiwaniem jak najlepszych czasów. Jutro będziemy mieć możliwość dowiedzieć się jak z samochodem radzi sobie Lewis Hamilton.
Nieoficjalne czasy:
1. Kimi Raikkonen, Ferrari F60, 1:20.314
2. Kazuki Nakajima, Williams FW31, 1:20.907
3. Rubens Barrichello, Brawn BGP 001, 1:20.966
4. Jarno Trulli, Toyota TF109, 1:21.182
5. Mark Webber, Red Bull RB5, 1:21.347
6. Nick Heidfeld, BMW Sauber F1.09, 1:21.615
7. Adrian Sutil, Force India VJM02, 1:21.834
8. Fernando Alonso, Renault R29, 1:21.937
9. Heikki Kovalainen, McLaren MP4-24, 1:21.991
10. Sebastien Bourdais, Toro Rosso STR4, 1:23.039
11. Sebastien Buemi, Toro Rosso STR4, –
Naszych ulubieńców w akcji można obejrzeć poniżej:
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?


Zostaw komentarz: