Przepisy na słodkie samochody
Tak, jak wiele kobiet lubi samochody, tak i wiele lubi... torty. My należymy do tych, które lubią zarówno konie mechaniczne, jak i pyszne słodkości. Jak połączyć obie pasje? Można zamówić pyszne "samochodowe" ciasto za pomocą internetowych cukierni, lub spróbować zrobić je własnoręcznie!
| Nie dość, że wygląda… to jeszcze smakuje |
![]() |
|
fot. The Cakegirl
|
Do pierwszych urodzin Motocainy pozostało jeszcze trochę czasu, do moich ciut bliżej, ale nadal jeszcze zdecydowanie nie tyle, by planować wygląd urodzinowego tortu. Nic jednak nie poradzę na to, że dziś naszła mnie ochota na bardzo słodkie ciasto – słodkie, duże, kremowe i ozdobne – po prostu na tort.
Mój spragniony słodkości żołądek i gotowy do spełniania marzeń mózg, długo nie musiały się naradzać by podjąć decyzję, że powinien być on w kształcie samochodu… w końcu to wokół niego toczy się ostatnio moje życie. Jak postanowiły tak zrobiły – w wyobraźni tort był naprawdę piękny – czerwony i rasowy, o wyglądzie prawdziwego arystokraty szos. Miał tylko jedną wadę – jako tort wirtualny nie smakował…
![]() |
|
fot. joemonster.org
|
Szybko spróbowałam więc znaleźć w internecie remedium na moje problemy – efekty przerosły moje najśmielsze oczekiwania! Oferta tortów „samochodowych” jest naprawdę ogromna, a liczba galerii ze zdjęciami lekko przeraża. Wystarczy rozpocząć przeglądanie zdjęć, by mieć pomysł na samochodowe torty dla każdego: mamy, taty, brata, siostry, babci, koleżanki czy chłopaka. Dla młodszych i starszych. Fanów samochodów nowoczesnych, youngtimerów i aut zabytkowych.
Moje dwa numery „1” to rodem z moich wcześniejszych marzeń – czerwony Mustang i niebieskie Mini autorstwa wychwalanej w sieci The CakeGirl. Wrażenie robią też „trójwymiarowe” torty z hotelu Marriott, żółta nowojorska taksówka i dzieła zaradnych mam – torty w kształcie Zygzaka McQueen z filmu „Auta” czy radosnych, kolorowych terenówek. Uśmiech na mojej twarzy wywołał też śliczny Peugeot z dużym napisem Madzia i cyferką „25” – prawie jak dla mnie, prawie…
![]() |
|
fot. joemonster.org
|
W sieci możemy znaleźć torty opatrzone logiem czy rysunkiem pojazdów i takie, które je imitują. Małe i duże, ale wszystkie napewno smaczne. Jeśli macie w planach rodzienne uroczystości pomyślcie o samochodowym torcie – dzięki niemu słodkie smaki połączą się z Waszą pasją – to gwarantuje pyszną zabawę. Zastanówcie się również, czy nie zrobić tortu własnoręcznie? W sieci znaleźć można wiele pomysłów i przepisów na ich wykonanie oraz sklepy, które oferują fachowe pomoce i dodatki spożywcze do ich dekorowania (np. tortownia.pl).
Gotowe na stworzenie domowej manufaktury słodkich samochodów? Ja w każdym razie na pewno będe próbować swoich sił w kuchni, bo dziś rezultatem moich samochodowo-słodkich rozważań było szybkie spałaszowanie wielkiego kawałka nie-samochodowego ciasta. Na pewno niedługo zrobię jednak takie, które sprosta również gustom zarażonej pasją do samochodów czytelniczki Motocainy – oby czas oczekiwania nie był taki jak w przypadku ręcznej produkcji Astona Martina czy Caterhama.
Ciekawych tortów na zamówienie szukaj w cukierniach internetowych: The Cakegirl, 24cukiernia.pl, Kreatywny Cukier
Prosty i oryginalny przepis na początek przygody z tortami znajdziesz tutaj.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!



Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Omnomnom