Najgłupsi kierowcy na przejeździe kolejowym, jakich zobaczysz. Skąd oni wzięli prawa jazdy?
Każdemu może się zdarzyć popełnić błąd za kierownicą. Lecz to, co zrobili kierowcy na tym nagraniu, to zupełnie nowy poziom idiotyzmu i bezmyślności. Jakim cudem takie osoby jeżdżą po drogach publicznych?
Przejazdy kolejowe to zadziwiające miejsca. Chociaż są śmiertelnie niebezpieczne, nie brakuje na nich lekkomyślnych kierowców. Kierowców, którzy zawsze rozglądają się przed wjechaniem na drogę i respektują czerwone światło, ale na przejazdach kolejowych mają klapki na oczach i nie wiedzą, co czerwone światło oznacza.
Lecz czy znacie bardziej skrajny przykład głupoty za kierownicą, niż to nagranie? Chociaż po przejeździe pociągu rogatki zaczęły się podnosić, czerwone światło nadal się świeciło. Mimo to kierowcy z naprzeciwka ruszyli. Ale to nie wszystko. Ruszyli, chociaż musieli widzieć, że nie będą mieli możliwości opuszczenia przejazdu, ponieważ jedna z rogatek pozostała zamknięta.
Trzech kierowców postanowiło zaryzykować własnym życiem, byle tylko szybciej przejechać przez tory. Musieli omijać rogatkę blokującą im przejazd, przeciskając się przed autorem nagrania, który prawidłowo czekał na zgaśnięcie czerwonego światła.
Uważaj na znak D-13 – to podpucha, na którą łapie się wielu kierowców
Tory opuścili tylko dlatego, że ten przejazd obsługiwany był przez dróżnika, więc kiedy rogatki zaczęły ponownie opadać, zatrzymał je, aby umożliwić im zjechanie z torów. Potem film się urywa, ale z opisu wiemy, że po ponownym zamknięciu przejazdu żaden pociąg nie przejechał i rogatki ponownie otworzono. Ale równie dobrze, przejazd mógł być zamykany ze względu na kolejny pociąg, a kierowcy ignorujący czerwone światło, mogli zginąć pod jego kołami.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: