Najgłupsi kierowcy na przejeździe kolejowym, jakich zobaczysz. Skąd oni wzięli prawa jazdy?
Każdemu może się zdarzyć popełnić błąd za kierownicą. Lecz to, co zrobili kierowcy na tym nagraniu, to zupełnie nowy poziom idiotyzmu i bezmyślności. Jakim cudem takie osoby jeżdżą po drogach publicznych?
Przejazdy kolejowe to zadziwiające miejsca. Chociaż są śmiertelnie niebezpieczne, nie brakuje na nich lekkomyślnych kierowców. Kierowców, którzy zawsze rozglądają się przed wjechaniem na drogę i respektują czerwone światło, ale na przejazdach kolejowych mają klapki na oczach i nie wiedzą, co czerwone światło oznacza.
Lecz czy znacie bardziej skrajny przykład głupoty za kierownicą, niż to nagranie? Chociaż po przejeździe pociągu rogatki zaczęły się podnosić, czerwone światło nadal się świeciło. Mimo to kierowcy z naprzeciwka ruszyli. Ale to nie wszystko. Ruszyli, chociaż musieli widzieć, że nie będą mieli możliwości opuszczenia przejazdu, ponieważ jedna z rogatek pozostała zamknięta.
Trzech kierowców postanowiło zaryzykować własnym życiem, byle tylko szybciej przejechać przez tory. Musieli omijać rogatkę blokującą im przejazd, przeciskając się przed autorem nagrania, który prawidłowo czekał na zgaśnięcie czerwonego światła.
Uważaj na znak D-13 – to podpucha, na którą łapie się wielu kierowców
Tory opuścili tylko dlatego, że ten przejazd obsługiwany był przez dróżnika, więc kiedy rogatki zaczęły ponownie opadać, zatrzymał je, aby umożliwić im zjechanie z torów. Potem film się urywa, ale z opisu wiemy, że po ponownym zamknięciu przejazdu żaden pociąg nie przejechał i rogatki ponownie otworzono. Ale równie dobrze, przejazd mógł być zamykany ze względu na kolejny pociąg, a kierowcy ignorujący czerwone światło, mogli zginąć pod jego kołami.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: