Prototyp Ducati Streetfighter zadebiutuje podczas legendarnego „wyścigu do chmur”!

Już 30 czerwca br., podczas legendarnego „wyścigu do chmur” na górze Pikes Peak, zadebiutuje prototyp Ducati Streetfighter V4. Motocykl jako pierwszy oficjalnie przetestuje Carlin Dunne – zwycięzca ubiegłorocznej edycji zmagań.

Streetfighter V4 to model inspirowany swoim sportowym bratem – Panigale V4. Jednostką napędową Streetfighter’a jest silnik Desmosedici Stradale V4 o pojemności 1100 ccm. Głównym motywem nadwozia tego prototypu jest, przygotowana przez Centrum Projektowe Ducati, „pikselizacja” w grafice, która ma podkreślić agresywną sylwetkę motocykla.

Testy prototypowego motocykla odbędą się na Broadmoor Pikes Peak International Hill Climb, czyli słynnym „wyścigu do chmur”, odbywającym się od 1916 r. w Kolorado. Cel jest jeden – dotrzeć na szczyt góry szybciej, niż zrobiono to rok wcześniej. Przed uczestnikami 19,99 km trasy i aż… 156 zakrętów. To idealne warunki dla Streetfighter’a!

Streetfighter V4 w wersji produkcyjnej zostanie zaprezentowany oficjalnie podczas targów EICMA 2020, które odbędą się w listopadzie br.

Najnowsze

Trwa ogólnopolski zlot miłośników Citroëna. Francuska marka świętuje 100 lat!

Trwa ogólnopolski zlot miłośników Citroëna! Wielkopolska Szreniawa zapełniła się samochodami, które zostały wyprodukowane w ciągu ostatnich 100 lat. Wszystko z okazji obchodów stulecia marki.

To impreza dla właścicieli i fanów wszystkich Citroënów: historycznych, zabytkowych, oldtimerów, youngtimerów i współczesnych – nie ma tu żadnych ograniczeń. Wiek i stan pojazdu nie mają żadnego znaczenia, tak samo jak to, czy jest on oryginalny, przerobiony czy tuningowany. Organizatorem zlotu pod hasłem „Stulecie komfortu” jest Stowarzyszenie Citroën Oldtimer Polska przy współudziale Citroën Polska, Muzeum Narodowego Rolnictwa i Przemysłu Spożywczego w Szreniawie oraz marszałka województwa wielkopolskiego.

Skoro to urodziny marki, nie może na nich zabraknąć atrakcji. Dla fanów przygotowano zarówno wykłady branżowe, jak i wspólne zwiedzanie okolicznych zabytków. W sobotę od godz. 10 odbędzie się wystawa wszystkich pojazdów na terenie muzeum, która potrwa aż do wieczora. W ciągu dnia będzie można wziąć też udział w prelekcjach – m.in. o zasadach działania, obsłudze i regeneracji układów hydraulicznych Citroën czy zabezpieczeniu antykorozyjnym klasyków. Po południu, ok. godz. 16, rozpocznie się konkurs elegancji, podczas którego zostanie wybrany najpiękniejszy samochód zlotu, a dwie godziny później – część artystyczna.

Najnowsze

Już niedługo startuje Goodwood Festival of Speed! Toyota GR Supra zaprezentuje się w wersji wyścigowej i driftingowej

Bohaterem wystawy będzie Toyota GR Supra zarówno w wersji produkcyjnej, jak i odmiana wyścigowa oraz do driftingu. Festiwal Goodwood będzie gościł fanów motoryzacji od 4 do 7 lipca.

W tym roku Toyota przygotowała wiele spektakularnych pojazdów, które zapewniły marce serię zwycięstw w najbardziej prestiżowych rajdach i wyścigach, a także nową GR Suprę w odmianie drogowej, wyścigowej GT4 Concept oraz w specyfikacji driftingowej.

Nowa wyścigowa GR Supra GT4 Concept po raz pierwszy wystartuje w słynnym wyścigu górskim, a za jej kierownicą siądzie kierowca TOYOTA GAZOO Racing, Mike Conway. Samochód został zaprezentowany po raz pierwszy na tegorocznych targach w Genewie. Jest to koncepcyjne studium wykorzystania nowej GR Supry jako podstawy do budowy przystępnego pod względem kosztów samochodu wyścigowego klasy GT4 dla prywatnych zespołów.

Na wystawie festiwalu zostanie pokazana również seryjna GR Supra. Tym samym samochód powróci na scenę swojego światowego debiutu. Rok temu długo oczekiwane coupe zaprezentowało swoje możliwości właśnie w rezydencji Goodwood, wówczas jeszcze pokryte kamuflażem. Tym razem publiczność festiwalu będzie mogła obejrzeć z bliska model A90 już bez kamuflażu, jeszcze zanim pierwsze egzemplarze modelu trafią do swoich europejskich właścicieli pod koniec tego roku. Za kierownicą auta ponownie siądzie jego twórca, główny inżynier Tetsuya Tada, który nie tylko doprowadził do powrotu Supry, ale jest także twórcą Toyoty GT86.

Kolejną atrakcją związaną z nową GR Suprą na festiwalu Goodwood będzie Toyota GR Supra Drift, zmodyfikowana przez zespół tunerów z HKS, która wystąpi na Live Action Arena. Samochód poprowadzi Nobuteru Taniguchi, gwiazda driftingu z Japonii. Samochód o mocy 700 KM otrzymał układ turbo HKS GTIII-4R, zawieszenie HKS Hipermax, hamulce Endless F:Racing oraz koła i opony Yokohama Advan.

Na fanów motorsportu na stoisku Toyoty będzie czekała Toyota TS050 Hybrid #8, która wygrała tegoroczny 24-godzinny wyścig Le Mans. Samochód poprowadzili do zwycięstwa Fernando Alonso, Sébastien Buemi i Kazuki Nakajima. Druga z rzędu wygrana w tym słynnym wyścigu zapewniła tytuły mistrzów świata wyścigów długodystansowych (WEC) zarówno kierowcom, jak i Toyocie w klasyfikacji zespołów.

Obok TS050 Hybrid stanie Hilux zespołu TOYOTA GAZOO Racing South Africa, który wygrał w tym roku Rajd Dakar, oraz replika Yarisa WRC, który w bieżącym sezonie Rajdowych Mistrzostw Świata trzykrotnie zajął pierwsze miejsce.

Na stoisku Toyoty znajdzie się miejsce także dla modelu GR Supra VLN Edition, który wystartował w tegorocznym 24-godzinnym wyścigu Nürburgring. Samochód poprowadziło do mety czterech kierowców, w tym Morizo, czyli prezydent Toyoty, Akio Toyoda. Samochód zostanie pokazany publiczności w Goodwood w takim stanie, w jakim ukończył Nürburgring 24h, ze wszystkimi uszkodzeniami karoserii, które stanowią żywe potwierdzenie, jak ogromne wyzwanie stanowi ten legendarny tor na zachodzie Niemiec.

Najnowsze

Czy kierowcom – dłużnikom przestanie się opłacać jeździć za kółkiem?

Skuteczniejsza niż dotychczas egzekucja, a także wzmożone kontrole. W ten sposób rząd chce walczyć z nieuczciwymi alimenciarzami, pracującymi w branży transportowej, którzy do tej pory uchylali się od płacenia na utrzymanie dzieci.

Pomóc mają w tym zmiany w ustawie, która teraz dopuszcza pobranie nawet 50 proc. diety kierowcy na poczet zaległych alimentów, a także surowe kary, które grożą polskim pracodawcom. Nie wiadomo jeszcze, czy nowe zasady przyniosą oczekiwany skutek, natomiast pewne jest, że to kolejne wyzwanie dla rodzimych przedsiębiorców.

Według danych ERIF Biura informacji Gospodarczej końcem 2018 roku liczba dłużników wynosiła ponad 300 tysięcy osób, a łączny dług alimentacyjny opiewał na około 12 mld PLN. Jest zatem z czym walczyć. 

Według danych rynkowych nawet połowa zawodowych kierowców na umowie o pracę otrzymuje wynagrodzenie za pracę w wysokości do 2000 złotych netto, natomiast znaczną część pozostałych wypłacanych kierowcom kwot stanowi w tym wypadku dieta oraz ryczałt noclegowy. 

Już teraz rodzima branża transportowa zmaga się z poważnym problemem kadrowym. Według badań rynku przeprowadzonych ostatnio przez Ogólnopolskie Centrum Rozliczania Kierowców, największym zagrożeniem dla firm z branży transportowej wciąż pozostaje kwestia niedoborów wykwalifikowanych kierowców i wszystko wskazuje na to, że tendencja ta będzie się pogłębiać. Dotychczas firmy kusiły kandydatów atrakcyjnymi zarobkami, składającymi się z podstawy oraz wysokich kosztów zwrotów z tytułu podróży służbowej.

Zmiany w ustawie weszły w życie już blisko pół roku temu, jednak wielu przedsiębiorców nadal nie zdaje sobie sprawy, że również po ich stronie są nowe obowiązki administracyjne, z których powinni się wywiązywać. Jednym z podstawowych i najważniejszych jest zgłoszenie w określonym terminie dłużnika, a także prawidłowe wyliczenie kwoty, którą powinien przekazywać komornikowi.

Jeszcze przed nowym rokiem kara, jaką mógł otrzymać przedsiębiorca, wynosiła 2 tys. złotych, teraz – może sięgnąć nawet 5 tys. złotych. Co więcej, grzywna ta może być powtarzana, jeżeli pracodawca nadal uchyla się od wykonania czynności w dodatkowo wyznaczonym terminie.

Najnowsze

10 ciekawostek o Grand Prix Austrii – sprawdź, czy wszystko wiesz!

Jaki był najkrótszy czas okrążenia w historii Formuły 1? Ile kilometrów ma Red Bull Ring? Kto odniósł najwięcej zwycięstw w Grand Prix Austrii samodzielnie i zespołowo? Jeśli nie wiecie, to warto zajrzeć do naszej listy 10 ciekawostek!

Grand Prix Austrii wraz z rozegraną tydzień temu Grand Prix Francji stanowi pierwszą z pięciu tegorocznych par wyścigów, które odbywają się w następujące po sobie weekendy. Formuła 1 przenosi się z francuskiej strony Alp na austriacką – do malowniczej Styrii.

• Wyścig o Grand Prix Austrii odbywa się po raz 32. Pierwszy raz zagościł w kalendarzu w 1964 roku, a tor wytyczono na terenie bazy lotniczej w miejscowości Zeltweg. Po sześciu latach przerwy Formuła 1 zagościła na zbudowanym nieopodal tego lotniska torze Österreichring. Tam ścigano się w latach 1970-1987, a w latach 1997-2003 – na skróconej wersji tego obiektu, o nazwie A1-Ring. Obecna pętla jest taka sama jak na przełomie XX i XXI wieku, ale nazywa się już Red Bull Ring – i gości w kalendarzu od 2014 roku.

• Okrążenie Red Bull Ringu pokonywane jest w czasie nieznacznie przekraczającym jedną minutę – przed rokiem Valtteri Bottas zdobył pole position z czasem 1.03,130. Najkrótszy czas okrążenia w historii Formuły 1 ustanowiono w 1974 roku na francuskim torze Dijon-Prenois: Niki Lauda przejechał okrążenie w 58,7 sekundy.

• Aktualna wersja Red Bull Ringu liczy 4,318 km długości. Rekord okrążenia podczas wyścigu ustanowił w zeszłym roku Kimi Raikkonen, pokonując rundę toru w 1.06,957. W niedzielnym wyścigu kierowcy mają do pokonania 71 okrążeń.

• Krótki czas okrążenia oznacza, że różnice pomiędzy kierowcami są mniejsze niż na innych obiektach.

• Robert Kubica nigdy nie startował w Grand Prix Austrii, ale przed rokiem brał udział w pierwszej sesji treningowej. Jeździł tu także w seriach juniorskich, zdobywając tu m.in. pole position w sezonie 2001, startując w Formule Renault 2000. Były to jego pierwsze wygrane kwalifikacje po przesiadce z kartingu do samochodów wyścigowych.

• Najwięcej zwycięstw w Grand Prix Austrii odniósł Alain Prost (3), a zespołowo McLaren (6). W tym sezonie szansę na dorównanie McLarenowi ma Ferrari, autorzy pięciu triumfów w Austrii. Wśród aktualnych kierowców smak zwycięstwa na Red Bull Ringu znają Lewis Hamilton (2016), Valtteri Bottas (2017) i Max Verstappen (2018).

• Ferrari jako jedyny zespół zwyciężało na trzech różnych torach: w jedynym wyścigu na Zeltweg, a następnie na długiej pętli Österreichringu i na krótkim A-1 Ringu.

• Pięciu kierowców odniosło w Austrii swoje pierwsze zwycięstwa w F1: Lorenzo Bandini (1964), Vittorio Brambilla (1975), John Watson (1976), Alan Jones (1977) i Elio de Angelis (1982). Brambilla po minięciu linii mety uniósł ręce z radości, stracił panowanie nad samochodem i uderzył w barierę. Po triumfie Jonesa organizatorzy nie mieli przygotowanego hymnu Australii, więc zwycięzcy zagrano „Happy birthday” na trąbce – mimo że wyścig rozegrano w sierpniu, a Jones urodził się w listopadzie. Z kolei Watson po wygranej musiał zgolić brodę, jako wynik zakładu z szefem zespołu.

• Kimi Raikkonen w niedzielę zaliczy start numer 300 w Formule 1. Jednocześnie jest jedynym kierowcą w obecnej stawce, który ścigał się w Grand Prix Austrii na A-1 Ringu. Na liście wszech czasów więcej startów od Fina mają tylko Rubens Barrichello (322), Fernando Alonso (311), Michael Schumacher i Jenson Button (po 306).

• Mercedes ma szansę na wyrównanie rekordu McLarena z sezonu 1988: jeśli w niedzielę zwycięży Lewis Hamilton lub Valtteri Bottas, to „Srebrne Strzały” będą świętować 11. wygraną z rzędu.

Najnowsze