Projekt „Dziewczyny enduro” rusza w weekend!

W najbliższy weekend (3.08/4.08) rusza oficjalnie projekt „Dziewczyny enduro”, którego pomysłodawcami i realizatorami są redakcja X-cross i Enduro Expert School.

Z tej okazji w Malechowie w specjalnym wyścigu zaprezentują się riderki enduro. Przejazd z pomiarem czasu odbędzie się w ramach Mistrzostw i Pucharu Polski Enduro. Klasyfikacja kobiet jest prowadzona nieoficjalnie i nie jest zaliczana do klasyfikacji Pucharu Polski. Pierwsi zawodnicy MP i PP pojawią się na starcie w sobotę o godzinie 11.00. Paddock usytuowano w Forcie Marian w Malechowie. W niedzielę start nastąpi o godz. 9.00 w tym samym miejscu. Próby specjalne: Test rozruchu na starcie (sobota/niedziela, nie dotyczy ATV Open); Test Cross o długości około 4 km z pomiarem czasu w każdym okrążeniu; Test Enduro o długości około 6 km z pomiarem czasu w każdym okrążeniu.

Zawodnicy enduro zmierzą się w Malechowie
fot. pzm.pl

Klasy w ramach Mistrzostw Polski  to:

Junior 50, czyli motocykle o pojemności silnika do 50 ccm, startować mogą zawodnicy, którzy ukończyli 13 lat, a do końca 2013 r. nie skończą 19 lat;

Junior, motocykle o dowolnej pojemności i rodzaju silnika. Startować mogą zawodnicy, którzy do końca 2013 r. nie skończą 24 lat. Minimalny wiek zawodnika to 16 lat;

E 1, motocykle: dwusuwowe o pojemności silnika do 125 ccm i czterosuwowe o pojemności silnika do 250 ccm. Minimalny wiek zawodnika to 17 lat.

E 2/3, motocykle: dwusuwowe o pojemności silnika powyżej 125 ccm do 500 ccm i czterosuwowe o pojemności silnika powyżej 250 ccm do 650 ccm. Minimalny wiek zawodnika to 17 lat.

Weteran, motocykle o dowolnej pojemności i rodzaju silnika. Startować mogą zawodnicy, którzy ukończyli lub kończą w 2013 r. 40 lat.

Najnowsze

Margaret Allan, pogromczyni Bentleyów

Margaret Allan przyszła na świat w 1909 roku w Szkocji. Miała to szczęście, że urodziła się w zamożnej rodzinie, w której kobiety zachęcano do samodzielności i rozwoju. Jej ciotka była sufrażystką, a matka zachęcała Margaret, by nauczyła się jeździć samochodem.

Wkrótce dziewczyna została rodzinnym szoferem, spędzając miłe godziny za kierownicą Lagondy. W ten sposób rozwinęła się jej pasja do samochodów i motoryzacji, która w końcu przeniosła się na motosport. Pierwsza impreza, w której wzięła udział, miała miejsce w 1930 roku, odbywała się pod auspicjami Women’s Automobile Sports Association i była częścią London-Gloucester Trial. Margaret odniosła zwycięstwo, chociaż rodzinna Lagonda była zbyt powolna i zwalista, by posłużyć jej w rywalizacji na dłuższą metę. W 1932 roku zatem ojciec Margaret zakupił nową, zmodernizowaną i usprawnioną Lagondę. Nazwisko Allan można znaleźć na liście finałowej rajdów RAC i Szkocji. Pierwsze szlify rajdowe Margaret zdobywała podczas rajdu Monte Carlo, jako pilotka Evy Staniland, która ukończyła rywalizację jako 10. W klasie lekkich samochodów. Niektóre źródła dowodzą, że Allan zdobyła Puchar Alp podczas Alpine Trial w 1932 roku. Nie zachowały się jednak materiały, które mogłyby to potwierdzić.

Margaret Allan
fot. hvauctions.com

W 1933 Margaret nabyła pierwszy z długiej serii dużych Bentleyów, model z 4,5-litrowym silnikiem. Przyniósł jej szczęście i kolejne zwycięstwa, zarówno w wyścigach, jak i rajdach – podczas rajdu Szkocji dziewczyna uplasowała się na 12. miejscu. W 1934 roku rozstała się na trochę z Bentleyami i zajęła trzecie miejsce podczas wyścigów w Brooklands za kierownicą MG Magnette. Drużynę, oprócz Margaret, tworzyły Doreen Evans i Irene Schwedler.

Sportowe dokonania Margaret w 1935 roku zdominował przede wszystkim jej jedyny w karierze występ w Le Mans. Była wówczas częścią drużyny MG, prowadzonej przez George’a Eystona i liczącej sobie w sumie sześć kobiet-kierowców. Margaret współdzieliła swoje MG Midget z Colleen Eaton. Wspólnie uplasowały się na 26. miejscu klasyfikacji, ale mierzony czas ich przejazdu ostatecznie pomógł MG w zdobyciu nagrody zespołowej. Allan wystąpiła też jeszcze dwukrotnie w rajdzie Monte Carlo.

1936 rok przyniósł kolejne wyzwania. Ustanowiła rekord prędkości toru w Brooklands: 200 km/h. Niedługo potem wróciła do muskularnych Bentleyów. Pierwszy z nich, do którego była wyjątkowo przywiązana, nosił przydomek „Mother Gun”. Za kierownicą potężnych samochodów o mocnych silnikach czuła się generalnie najlepiej, w odróżnieniu od koleżanek z drużyny, jak Doreen Evans czy Kay Petre, które najczęściej ścigały się w małych Austinach, MG czy Rileys.

Ostatnim rokiem jej sportowej aktywności był 1936. Rok później wyszła za mąż za Christophera Jenningsa, również kierowcę wyścigowego, i założyła rodzinę. Przez wiele lat pracowała jako dziennikarz motoryzacyjny i prowadziła testy samochodów aż do osiemdziesiątki.

Podczas wojny prowadziła ambulanse i pracowała w Bletchley Park jako łamacz kodów. W 1950 roku wystąpiła po raz ostatni na rajdzie w Irlandii, zdobywając Puchar Kobiet. Zmarła w 1998 roku, mając 89 lat.

Najnowsze

Słownik motocyklowy Motocainy: Antyfog

Prezentujemy wam słownik motocyklowy Motocainy. Codziennie przedstawimy nowe hasło, które pozwoli rozszerzyć wiedzę – nie tylko nowicjuszkom.

Pojęcie często stosowane przy opisywaniu szybki kasku motocyklowego. Warstwa antyfog może być natryskiwana na wewnętrzną stronę szybki lub występować w formie pin-locka. Trzecim, ale najrzadziej stosowanym rozwiązaniem jest wklejka ze specjalnej folii. Antyfog ma zapobiegać parowaniu szyby.

Antyfog w formie pin-locka
fot. Shoei

Przy wariancie natryskiwanym na szybkę szczególnie ważna jest pielęgnacja. Zaleca się używanie ściereczki np. z mikrofibry i czystej wody. Wszelkie chemiczne płyny do czyszczenia mogą bowiem zmyć warstwę antyfog. Niestety taki antyfog często jest mało skuteczny. Lepszym rozwiązaniem jest wpinany na wewnętrzną stronę szybki pin-lock, chociaż nie wszystkie skorupy posiadają możliwość wyposażenia w takie rozwiązanie.

Najnowsze

Turystyczny garaż dla motocykla

Jesteś entuzjastką motocyklowych wypraw z namiotem, ale zawsze się denerwowałaś, że twoja ukochana maszyna noce spędza na widoku i narażona na zmienne warunki atmosferyczne?

Namiot Series II Expedition Tent zaprojektowany przez firmę Redverz Gear z Denver to wyjście naprzeciw temu problemowi. Konstrukcja namiotu pozwala trzymać motocykl bezpiecznie pod dachem, na oku i na wyciągnięcie ręki. W razie potrzeby zaś tworzy osłoniętą przestrzeń, gdzie można się zrelaksować, przebrać czy przygotować posiłek.

Series II Expedition Tent
fot. redverz.com
fot. redverz.com

W zamkniętej części sypialnej natomiast swobodnie mieści się podwójny materac, dzięki czemu dwie osoby mogą się komfortowo wyspać. Namiot po złożeniu zajmuje niewiele miejsca (25,5 na 53 cm) i waży niecałe sześć kilogramów. Konstrukcja opiera się na trzech palikach. Jest wodoodporny i wyposażony w siatkę zabezpieczającą przed owadami. Kolory to zielony bądź żółty. Kosztuje niecałe 450 dolarów, zamówienia można składać na stronie producenta – redverz.com.

Najnowsze

LiveMap – kask z nawigacją i sterowaniem głosowym

LiveMap to projekt kasku motocyklowego, który ma oferować użytkownikowi wbudowaną, zintegrowaną nawigację i opcję sterowania głosem. Wykonany z włókna węglowego, docelowo ma kosztować ok. 7000 zł.

Zanim jednak do tego dojdzie, pomysłodawcy muszą zebrać wystarczające fundusze. Dążą do tego za pośrednictwem portalu Indiegogo, odpowiednika Kickstartera. Do końca pozostało jeszcze 12 dni – jak dotąd zebrano 7,689 dolarów z potrzebnych 150 tysięcy.

LiveMap – kask ze zintegrowaną nawigacją
fot. materiały producenta
Poglądowy przekrój
fot. materiały producenta

Idea jednakże jest rozsądna. Chodzi o to, by do minimum ograniczyć konieczność odrywania wzroku od drogi, również podczas jazdy przez uliczne korki. W kask wbudowany został wyświetlacz HUD, za pośrednictwem którego motocyklista może śledzić rozkład ulic i to, co widać bezpośrednio przed nim na drodze. Szczegółowo rozrysowana mapa jest dostępna wtedy, gdy zwalniamy, ogranicza się zaś do podstawowych informacji, gdy dodajemy gazu.

Podgląd trasy
fot. materiały producenta

Jasność ekranu jest regulowana przez czujnik światła, a za sterowanie odpowiada system rozpoznawania mowy. Wedle zapewnień producenta, jedno ładowanie baterii (dwóch o pojemności 3000 mAh) wystarczy na jeden dzień w trasie. W razie potrzeby do podładowania wystarczy port USB. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, kask trafi na rynek w 2014 roku.

Najnowsze