Program „Mój Elektryk”. Składasz wniosek o dofinansowanie? Zwróć na to uwagę

Ubiegasz się o dopłatę do samochodu zeroemisyjnego z programu „Mój Elektryk”? Musisz naprawdę uważnie podejść do formalności, ponieważ Błędy we wnioskach wydłużają czas oczekiwania na decyzję w sprawie przyznania dotacji o dodatkowe 10 dni roboczych.

Spis treści:

W Polsce jeździ już ponad 45 tysięcy elektrycznych samochodów osobowych, wynika z danych PZMP i PSPA. Aut na prąd będzie coraz więcej, bo elektryfikacja transportu to globalny trend. W Polsce do wzrostu popytu na auta elektryczne mają przyczynić się dotacje do zakupu nowych pojazdów elektrycznych – „Mój Elektryk”.

Program „Mój Elektryk” – ile wynosi dofinansowanie?

Dofinansowanie z programu „Mój elektryk”, prowadzonego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), zostało uruchomione 12 lipca 2021 roku dla odbiorców indywidualnych (osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej), 8 września dla podmiotów oferujących leasing i wynajem oraz 22 listopada dla przedsiębiorców. Dotacje obejmują przede wszystkim zeroemisyjne samochody osobowe (dopłaty do 27 tys. zł) i dostawcze (dopłaty do 70 tys. zł).

Klienci mogą ubiegać się o maksymalnie 27 tys. zł na samochód osobowy, jeśli spełnione zostaną dwa warunki: cena pojazdu nie przekroczy 225 tys. zł i wnioskodawca zadeklaruje min. 15 tys. km rocznego przebiegu. Przy braku tej deklaracji dopłata wynosi 18,75 tys. zł.

Standardowa procedura ubiegania się o środki z programu obejmuje: złożenie wniosku o dotację, podpisanie umowy leasingowej, podpisanie umowy o dotację, rejestrację i ubezpieczenie samochodu i płatność pełnej kwoty za auto (opłatę wstępną pokrywa dotacja). Potem klient odbiera pojazd i znakuje go specjalną naklejką. Powyższy proces trwa około 20 dni roboczych.

Samochody elektryczne są drogie, nieekologiczne i

Program „Mój Elektryk” – te błędy wydłużają oczekiwanie na dotację

Zdecydowana większość klientów chce finansować elektryki w leasingu lub wynajmie długoterminowym, wynika z danych PKO Leasing i Masterlease. Aby otrzymać dofinansowanie samochodu w leasingu lub wynajmie długoterminowym, po wyborze pojazdu składa się jednocześnie dwa wnioski: o finansowanie w wybranej formie oraz o dopłatę z programu „Mój Elektryk”. Wniosek o dotację trafia do BOŚ za pośrednictwem firmy leasingowej.

Po raz pierwszy w historii zarejestrowano więcej elektryków niż diesli!

Rozpatrywanie zgłoszenia w BOŚ trwa ok. 20 dni roboczych. Ten czas może się niestety wydłużyć, jeśli wniosek zostanie błędnie wypełniony. Klienci powinni naprawdę uważnie podejść do formalności, bo dopłaty wypłacane ze środków publicznych poddawane są bardzo drobiazgowej weryfikacji. Błędy we wnioskach wydłużają czas oczekiwania na decyzję w sprawie przyznania dotacji o dodatkowe 10 dni roboczych.

Program „Mój Elektryk” – to sprawia przedsiębiorcom najwięcej trudności

  • poprawne wprowadzenie kodu gminy zgodnego z prowadzoną przez GUS bazą TERT
  • podanie kwalifikowanej kwoty podatku VAT
  • podanie kosztu kwalifikowanego przedsięwzięcia

Samodzielne uzupełnienie powyższych pól w formularzu często może prowadzić do błędów formalnych. Klienci mogą jednak zwrócić się o wsparcie do firmy leasingowej, której wykwalifikowani doradcy pomogą przejść przez całą ścieżkę proceduralną, mają dostęp do bazy TERT i dysponują kalkulatorami kosztów kwalifikowanych.

Program „Mój Elektryk” – kiedy kończy się umowa?

Umowa z BOŚ kończy się po dwóch latach od odbioru pojazdu. Klient składa oświadczenie, że pojazd był zarejestrowany w Polsce, miał ważny przegląd techniczny i ubezpieczenie, posiadał naklejkę informującą o skorzystaniu z programu dopłat oraz był użytkowany na krajowych drogach. Kierowcy, którzy korzystali z dotacji z podwyższonym przebiegiem, przekazują także informację o liczbie przejechanych w trakcie umowy kilometrów.

Warto pamiętać, że jeżeli w czasie trwania umowy auto zostanie zniszczone, a ubezpieczyciel orzeknie tzw. szkodę całkowitą, złożenie deklaracji będzie niemożliwe. BOŚ może w takiej sytuacji domagać się zwrotu dotacji. Nie trzeba będzie tego robić, jeśli pomimo szkody samochód przejechał co najmniej 10 tys. km. Przebieg trzeba jednak udokumentować.

Źródło informacji: PKO Leasing / Masterlease, opracowanie własne

Zostaw komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wszyskie pola są wymagane do wypełnienia.

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze