Premiera Alfy Romeo 4C Spider – galeria
Na Salonie Samochodowym w Detroit przedstawiono wersję produkcyjną Alfy 4C Spider przeznaczoną na rynek północnoamerykański.
Alfa Romeo 4C Spider ma oferować osiągi rodem z wyścigów samochodowych, najnowocześniejszą technologię i ujmujący, włoski styl a dodatkowo zapewniać przyjemność i swobodę podczas jazdy „na wolnym powietrzu”. Silnik umieszczony w pozycji centralnej, rama szyby przedniej oraz obudowa pałąków wzmacniających wykonana z włókna węglowego (dostępna na zamówienie), lekkie elementy strukturalne nadwozia wykonanego z włókna węglowego oraz aluminiowej ramy, mają zapewniać Alfa Romeo 4C Spider świetny stosunek masy do mocy.
Pod maską znalazł się turbodoładowany, aluminiowy silnik o pojemności 1750 cm3 z wtryskiem bezpośrednim, z intercoolerem i z podwójnym, ciągłym rozdzielaczem faz rozrządu skonfigurowany z automatyczną skrzynią biegów, z podwójnym suchym sprzęgłem Alfa TCT i selektorem Alfa DNA z czterema różnymi trybami jazdy.
Nowy układ wydechowy dual-mode Akrapovič z wykończeniem z włókna węglowego, podwójnym tłumikiem umieszczonym centralnie wydaje charakterystyczny dla Alfy Romeo dźwięk. Produkowana ręcznie w zakładzie Maserati w Modenie Alfa Romeo 4C Spider ma łączyć włoski styl i osiągi Alfy Romeo z niezwykłym, rzemieślniczym kunsztem produkcji Maserati.
Alfa Romeo 4C Spider pojawi się w Europie latem 2015 roku.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: