Kierowcy od ponad roku mają nowe uprawnienia i nawet o tym nie wiedzą
To niespotykana sytuacja, żeby kierujący posiadający daną kategorię prawa jazdy, nagle otrzymywali szersze uprawnienia, bez konieczności przechodzenia żadnych egzaminów. Taka sytuacja miała jednak miejsce ponad rok temu, ale przeszła zupełnie bez echa.
Spis treści
- Jakie przyczepy na prawo jazdy kategorii B?
- Co to jest kod 96 w prawie jazdy kategorii B?
- Ciągnięcie przyczepy na kategorię B – nowe przepisy
O jakich uprawnieniach mowa? Chodzi o zmiany zasad dotyczących ciągnięcia przyczep przez posiadaczy prawa jazdy kategorii B.
Jakie przyczepy na prawo jazdy kategorii B?
Do ciągnięcia przyczep przeznaczone są osobne kategorie praw jazdy, ale nie do wszystkich przyczep są wymagane. Mając jedynie kategorię B możemy ciągnąć:
- pojazdem o DMC do 3,5 t przyczepę lekką, a DMC zestawu może wynosić 4,25 t
- przyczepę inną niż lekka, ale wtedy DMC zestawu to tylko 3,5 t
Przyczepa lekka ma dopuszczalną masę całkowitą wynoszącą najwyżej 750 kg, natomiast drugi rodzaj może ważyć znacznie więcej, ale nakładane jest ograniczenie w kwestii DMC zestawu. Można temu jednak zaradzić.
Kierowca Mercedesa AMG za wszelką cenę chce być najszybszy. Efekt jest żałosny
Co to jest kod 96 w prawie jazdy kategorii B?
Częściowym rozwiązaniem problemu z ciągnięciem cięższych przyczep z prawem jazdy kategorii B, jest zdobycie kodu 96. Procedura jest bardzo prosta, ponieważ wystarczy jedynie podejść do egzaminu – nie trzeba robić żadnego dodatkowego kursu. Sam egzamin kosztuje 170 zł i po jego zaliczeniu mogliśmy do końca zeszłego roku ciągnąć przyczepę:
- inną niż lekka pojazdem o DMC 3,5 t przy DMC zestawu 4,25 t
- której DMC nie przekracza DMC pojazdu
- której stosunek DMC do DMC pojazdu wynosi 1:1,33
Tak to wyglądało jeszcze ponad rok temu, ale obecnie przepisy się zmieniły.
Ciągnięcie przyczepy na kategorię B – nowe przepisy
Od 1 stycznie 2023 roku przepis ten uległ zmianie i jego obecne brzmienie to:
W przyczepie o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony dopuszcza się hamulec roboczy typu bezwładnościowego (najazdowy) działający na koła wszystkich osi. W przyczepie rejestrowanej po raz pierwszy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej do dnia 1 stycznia 2023 r. dopuszcza się hamulec roboczy typu bezwładnościowego (najazdowy) działający co najmniej na koła jednej osi; takie rozwiązanie dopuszcza się również w przyczepie o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 5 ton, zarejestrowanej po raz pierwszy przed dniem 1 stycznia 1968 r.
Usunięto z niego pojawiający się na początku fragment o stosunku pasy pojazdu do masy przyczepy:
W przyczepie o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t, przeznaczonej do ciągnięcia przez pojazd, którego dopuszczalna masa całkowita wynosi nie mniej niż 1,33 dopuszczalnej masy całkowitej przyczepy (…)
To kolejne ułatwienie dla kierowców, którzy nie chcą robić prawa jazdy kategorii B+E (pozwala na ciągnięcie autem o DMC 3,5 równie ciężkiej przyczepy). Zamiana interesująca, ponieważ bez żadnych dodatkowych warunków czy testów, mogą ciągnąc teraz cięższe przyczepy. Te „darmowe” uprawnienia mają oczywiście ci, którzy posiadają kod 96 w prawie jazdy. Kierowcy którzy dopiero chcą go zrobić, otrzymają szerszy zakres uprawnień „w cenie”.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: