Prawo jazdy – formalności krok po kroku. Część 1

Prawo jazdy jest dla wielu marzeniem, dla innych koniecznością. Jak się zabrać do uzyskania tego uprawnienia? Od czego zacząć, z czym się wiążą formalności? W naszym cyklu prześledzimy cały proces zdawania prawo jazdy krok po kroku - poradnik opracowała instruktorka nauki jazdy kat. A i B.

Upragnione prawo jazdy – od czego zacząć?
fot. Motocaina.pl

Cześć druga cyklu – egzamin na placu manerwowymczytaj tutaj.

W ciągu ostatnich 20 lat motoryzacja rozwinęła się w oszałamiającym tempie, co możemy obserwować na co dzień na naszych drogach. Najnowsze modele samochodów i motocykli robią piorunujące wrażenie i niekiedy swoim niebanalnym wyglądem zapierają dech w piersiach. Na rynku jest tez mnóstwo uzywanych pojazdów, w coraz bardziej dostepnych dla wszystkich cenach.

Zdobycie uprawnień do kierowania pojazdami jest marzeniem większości dzisiejszych 18 – latków, ale co ciekawe na kursach pojawia się coraz więcej osób po 60 – tym roku życia – z przewagą kobiet. Nie od dziś wiadomo, że prawo jazdy i posiadanie auta zdecydowanie ułatwia codzienne życie, ale także otwiera drogę do realizacji marzeń i odnajdywania pasji w sportach motorowych.

Od czego zacząć? Jak znaleźć dobrą szkołę nauki jazdy? Jakie wymagania należy spełnić?

Otóż, najlepszym źródłem informacji o szkołach nauki jazdy są fora internetowe, na których kursanci opisują swoje doświadczenia z daną szkołą i instruktorami, ale i komentarze dodawane na stronach szkół nauki jazdy. Również niektóre Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego prowadzą rankingi zdawalności kursantów z poszczególnych szkół nauki jazdy.

Nowinką jest wprowadzony od 19 stycznia tego roku profil kandydata na kierowcę w skrócie PKK, który wymusza na przyszłym kursancie wizytę w urzędzie lub w starostwie zanim zapisze się na kurs.

Do urzędu należy dostarczyć:

  • wypełniony wniosek o wydanie prawa jazdy
  • dokument tożsamości
  • zdjęcie o wymiarach 3,5 x 4,5 cm
  • orzeczenie lekarskie                                                                                                                                                                          
  • pisemną zgodę rodziców lub opiekunów prawnych, w przypadku osób, które nie ukończyły 18 roku życia i kserokopię dowodów osobistych obojga rodziców
Niezależnie czy zdajesz prawko na kat. A czy B musisz dokonać pewnych formalności.

Następnie urzędnik generuje profil kandydata na kierowcę, w którym danej osobie przypisywany jest indywidualny numer tzw. PKK – niezbędny przy zapisywaniu się na kurs w szkole nauki jazdy i na egzamin w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego. Po zapisaniu się na kurs na kategorię B prawa jazdy musimy odbyć szkolenie teoretyczne i praktyczne, każde w wymiarze co najmniej 30 godzin, zaś w przypadku kategorii A  – 30 godzin teoretycznych i 20 godzin praktycznych.

Szczegóły dotyczące szkolenia można znaleźć w rozporządzeniu Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki morskiej z dnia 13 lipca 2012 r. w sprawie szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, instruktorów i wykładowców. Tak, więc DO DZIEŁA!

Informacje dotyczącego przebiegu samego egzaminu na prawo jazdy i tzw. „kruczków” egzaminatorskich zostały opisane w kolejnym artykule – czytaj tutaj.

Autor: Katarzyna Abramowska – instruktor nauki jazdy kat. A i B

Najnowsze

Adam Małysz i jego tajna broń na Rajd Dakar 2014

To już pewne - Adam Małysz i Rafał Marton wystartują w Rajdzie Dakar 2014 nową, ulepszoną Toyotą Hilux Overdrive. Jak dużą metamorfozę przeszedł ten potwór?

Adam Małysz szybko udowodnił,  że potrafi równie dobrze jeździć samochodem jak skakać na nartach; jego start w duecie z pilotem Rafałem Martonem w ostatniej edycji rajdu Dakar zakończył się wielkim sukcesem –  był to ich drugi wspólny udział zakończony wysokim, 15 miejscem w klasyfikacji generalnej.

Nie spoczywając na laurach na początku 2014 roku ponownie staną na starcie, tym razem w nowym, gruntownie przebudowanym aucie – Toyocie Hilux Overdrive. Samochód zyskał nowy, 8-cylindrowy silnik o pojemności 5.0 litrów. Jego moc jest większa od poprzednika o 20 KM w efekcie czego nowy model dysponuje 370 KM i potężnym momentem obrotowym 650 Nm. Czy pomoże w 2014 roku zawalczyć polakom o lepszy wynik ? „ Mamy nowe, jeszcze lepsze i mocniejsze auto, moje umiejętności jego prowadzenia też cały czas się poprawiają „ – słowa Adama Małysza podczas środowej konferencji prasowej mogą napawać optymizmem.

Adam Małysz i Rafał Marton z prezesem Toyota Motor Poland Jackiem Pawlakiem.
fot. Toyota

Wprawdzie w przypadku sportów ekstremalnych wysokość spalania schodzi na dalszy plan ale dla wyjątkowo ciekawskich Rafał Marton podał szacunkowe dane o ilości zużywanego paliwa przez Hiluxa podczas rajdu; 50 litrów na 100 km jednak  podczas intensywnej walki o podium na ostatnich kilometrach spalanie może skoczyć nawet do 90 litrów / 100 km.

Gwoździem programu środowej konferencji było wręczenie przez Prezesa Toyota Motor Poland obu panom kluczyków do samochodu Toyota Hilux Invincible – najnowszej wersji która będzie dostępna w salonach od początku 2014 roku. Do tego czasu po naszych drogach będą się poruszały jedynie dwa takie modele: Adama Małysza i Rafała Martona. Specyficzny, niebieski kolor i specjalnie zaprojektowane do tego modelu dodatki sprawią, że bez trudu rozpoznacie te egzemplarze na ulicy zatem rozglądajcie się uważnie.

Prawdziwą wisienką na torcie może być fakt, że w jednym z odcinków brytyjskiego programu Top Gear egzemplarz Toyoty Hilux poddano licznym zniszczeniom, m.in. topieniu w oceanie. Ku zdziwieniu dziennikarzy – bezskutecznie. Czy potrzeba więcej argumentów aby zapisać się w historii motoryzacji ?

Podczas konferencji nie zabrakło również tradycyjnego elementu japońskiej kultury – lalki Darumy będącej amuletem szczęścia. Zamalowując jej jedno oko  wypowiada się życzenie, zaś gdy ono się spełni należy zamalować lalce drugie oko. O czym myślał Adam Małysz, Rafał Marton i Prezes Toyoty Jacek Pawlak podczas malowania oka ? Niech to pozostanie ich tajemnicą, my zaś życzymy aby wszystkim panom życzenia się spełniły.

Najnowsze

Fiat 125p kończy 46 lat. Pamiętamy!

28 listopada 1967 roku, czyli dokładnie 46 lat temu, z taśmy produkcyjnej FSO na warszawskim Żeraniu "zjechał" pierwszy Polski Fiat 125p.

Jako konstrukcyjne połączenie włoskich modeli 1300/1500 i 125 miał być zastępstwem dla przestarzałej nieco Warszawy 223/224. Okazało się, że stał się czymś więcej. Można by rzec, że dziś jest legendą motoryzacji. Nie tylko dlatego, że był produkowany aż do 1991 roku. Powodów jest więcej.

Po pierwsze – w roku 1973 ten właśnie samochód, zwany także „kantem”, lub „kredensem”, rozpoczął próbę pobicia światowego rekordu prędkości na odcinku 25 000 kilometrów, w klasie samochodów o pojemności od 1100 do 1500 centymetrów sześciennych. I dzięki współpracy wspaniałych kierowców (z Sobiesławem Zasadą na czele), mechaników i organizatorów wyszedł z tej próby zwycięsko.

Fiat 125p coraz bardziej fascynuje.
fot. Iwo Wasilew

Kilka miesięcy temu świętowano ten wspaniały wyczyn w miejscu bicia rekordu na Bielanach Wrocławskich. Było to możliwe dzięki pasji i pomysłowi dwóch wspaniałych młodych mężczyzn – Marka Prokopowicza i Marcina Wrzesińskiego. Z pomocą dobroczynnych sponsorów i ludzi mediów – zorganizowali oni obchody 30-lecia bicia rekordu świata (zwanym także żartobliwie rekordem śFiata).

Efekt przeszedł chyba nawet ich najśmielsze oczekiwania. Genialna, niczym najlepsza lekcja historii konferencja z udziałem kierowców, odsłonięcie pomnika Fiata, odpowiadającego wymiarom i wyglądowi rekordzisty, różniącego się jedynie wagą (pomnik, który można oglądać na Bielanach Wrocławskich waży 16 ton) i okresem gwarancji (wynoszącej w przypadku pomnika 2000 lat) i możliwość obejrzenia oryginału auta z 1973 roku, sprowadzonego z muzeum specjalnie na ten dzień.

To wydarzenie przypomniało także o drugim ważnym argumencie za legendarnością Fiata. Przyciągnęło ono bowiem w okolice Wrocławia ogromną liczbę „kredensów’” Fiat za Fiatem zjeżdżały się przez długi czas, by uczcić z Sobiesławem Zasadą i jego kolegami „od rekordu” tę ważną rocznicę. Różnorodność kolorów, modeli, stopnia dopieszczenia auta i każdego w nim elementu – naprawdę robiły wrażenie. Efekt w postaci zdjęć z tego wydarzenia, uchwycony genialną wręcz ręką fotografa, możecie oglądać w galerii. Autorem zdjęć jest Iwo Wasilew.

Dziś, 28 listopada 2013 roku, w rocznicę rozpoczęcia produkcji Fiata 125p, możemy spokojnie powiedzieć o tym aucie – PAMIĘTAMY!

Fiat 125p – wnętrze.
fot. Iwo Wasilew

Najnowsze

Koniec epoki Lamborghini Gallardo

Lamborghini Gallardo przechodzi do historii. W tym miesiącu firma zakończyła jego produkcję. W ciągu dziesięciu lat marka Lamborghini wyprodukowała  ponad 14 022 egzemplarzy tego modelu, czyli najwięcej ze wszystkich modeli dotychczas.

Lamborghini Gallardo przechodzi do historii. W tym miesiącu firma zakończyła jego produkcję. W ciągu dziesięciu lat marka Lamborghini wyprodukowała ponad 10 000 egzemplarzy tego modelu, czyli najwięcej ze wszystkich swoich modeli.

Ostatni model Lamborghini LP 570-4 Spyder Performante zjeżdza z taśm fabryki w Santa Agata.
fot. Lamborghini

Ostatni samochód zjechał z produkcji 25 listopada. Był to model LP 570-4 Spyder Performante w kolorze Rosso Mars. Seria Gallardo, która swoją nazwę wzięła od rasy byków, stanowiła ponad połowę całej produkcji Lamborghini. Klienci mogli wybierać wśród 32 rodzajów modeli i wielu rzucających się oczy kolorów. Obecnie konstruktorzy Lamborghini pracują na następcą przechodzącego do historii modelu.

Przez czterdzieści lat istnienia firmy, Lamborghini produkowało 250 sztuk samochodów rocznie. Zmiany przyszły wraz z premierą Gallardo – produkcja wzrosła do 2000 modeli w skali roku. Wielka światowa kariera Lamborghini Gallardo rozpoczęła się w 2003 roku podczas prezentacji auta na Motor Show w Genewie. Samochód, zaprojektowany w słynnym Centro Stile Lamborghini, był pojazdem stylowym, do którego wspaniałej dynamiki i wysokiej jakości szybko przekonali się potencjalni odbiorcy z całego świata.

Lamborghini LP 570-4 Spyder Performante
fot. Lamborgini

Projektanci postawili na dizajn – samochód otrzymał opływowy, futurystyczny kształt i sportową sylwetkę. Za produkcję mocy i wrażeń odpowiadał pięciolitrowy silnik V10 (500 KM), dzięki któremu osiągnięcie prędkości 100 km/h trwało zaledwie 4-5 sekund, zaś do dwustu w imponujące 10.4 sekundy. Maksymalna możliwa prędkość Gallardo wynosiła 320km/h. Niezrównaną skuteczność hamowania zapewniały hamulce karbonowo-ceramiczne.

W serii Gallardo Lamborghini wyprodukowało takie modele jak m.in.: Gallardo 5.0, który był dostępny w wersji coupé i kabriolet, Galladro Spyder produkowany w latach 2005-2007, testowany w programie Top Gear, czy Gallardo Nera malowany tylko na czarno.

Lamborghini LP 570-4 Spyder Performante
fot. Lamborgini

Lamborghini Gallardo był sprzedawany w 45 krajach świata. To auto w prawdziwie włoskim stylu, pozwalało klientom na indywidualną kreację. Firma stworzyła specjalny program „Ad Personam”, dzięki któremu każdy klient dostawał auto „skrojone” na miarę swoich wyobrażeń.

Dziesięć lat produkcji to również kilka serii specjalnych jak i modele przygotowane specjalnie na rynki azjatyckie (Singapur, Malezja, Indie czy Chiny).

Wybrane modele zostały włączone we flotę włoskiej policji – model nazwano Galladro Polizia Stradale.

W 2013 roku firma Lamborghini obchodziła 50lecie istnienia. Historia modelu Gallardo kończy się na 14,022 egzemplarzu, który w dniu 25 listopada zakończył trwający dziesięć lat, ważny rozdział w historii włoskiej firmy.

Lamborghini LP 570-4 Spyder Performante
fot. Lamborgini

Najnowsze

Królowa rajdów motocyklowych – Julia Schrenk

Konkurs Elite Racing Team - edycja 2013. 600 uczestników. I tylko jeden zwycięzca. A właściwie zwyciężczyni - Julia Schrenk. Nagrodą jest udział w Africa Eco Race, na trasie Paryż-Dakar (rajd porównywany do słynnych zawodów długodystansowych) i wsparcie Elite Racing Team w przygotowaniach.

Królowa rajdów motocyklowych – Julia Schrenk
fot. Elite Racing Team

Trochę z żalem piszemy o Julii, bo na tym miejscu wolałabyśmy naszą zawodniczkę, Polkę, Joannę Modrzewską, która dąży do startów w rajdach długodystansowych, a jej celem jest udział w Rajdzie Dakar.

Dowiedz się, czy Aleksandara Kowalik ma szansę wystartować w Rajdzie Dakartutaj.

Jednak to Julia wystartuje w ocenianym jako najtrudniejszy rajd tego typu po Dakarze. Zawodniczka, zwana od lipca Rally Queen, staje się również, od czasu wygranej, ambasadorem kobiecego sportu w Europie, co wiąże się z wieloma podróżami i „bywaniem” w mediach.

Rozpoczyna się prawdziwy szał na punkcie królowej. I trwa od lipca, po dziś dzień.

Przygotowania do samego wyścigu, który wystartuje 27 grudnia, już się rozpoczęły. Treningi odbywają się w wielu miejscach, między innymi w Chorwacji i Tunezji. Austrię, oprócz naszej bohaterki, w Africa Eco Race, reprezentować będzie również Christian Horwath (zwany latającym adwokatem) z zespołu Contiger.

Uczestnicy będą mieli do przejechania około 7 tysięcy kilometrów w ciągu 11 dni. Czeka ich zimno w Maroku, upał w Mauretanii i dużo kurzu w Senegalu. Co roku tylko część zawodników osiąga metę. Wiele aut, motocykli, quadów nie daje rady dojechać do mety w Dakarze.

Julia Schrenk
fot. Elite Racing Team

Julia, dla której wygrana w Elite Racing Team to spełnienie życiowych marzeń, już dziś ogłasza, że jest do zawodów w pełni przygotowana. Pierwsze jazdy po wydmach, w tunezyjskim mieście Douz, już za nią. I pierwsze sukcesy – nie dość, że przejechała całą, naszpikowaną wydmami trasę, to jeszcze w trzecim dniu była nawigatorem. Czapki z głów, ponieważ to jeden z najtrudniejszych treningów.

Na wydmach i szutrze czuje się najlepiej – Julia Schrenk.
fot. Elite Racing Team

Zaprawiona w bojach, na pewno nie będzie drżeć przed konkurencją. Wystarczy wspomnieć, że już podczas konkursu Elite nie straszne były jej takie rywalki jak: Nicole Sturm, Nina Hopf,  czy Sabrina Grillitsch. A ogromne wsparcie od organizatorów na pewno dodaje jej również skrzydeł.

To żywy dowód na to, że marzenia można i należy spełniać. Karierze i przewidywanym sukcesom Julii będziemy się przyglądać. Od 29 grudnia waryo oglądać relację z rajdu – szczególną zaś uwagę zwrócić na zawodniczkę z numerem 123. Kibicujemy!

Najnowsze