Powstanie kolejny odcinek S19. To będzie spore wyzwanie dla inżynierów
11-,6-kilometrowy odcinek S19 zaplanowano do budowy w wyjątkowo trudnym terenie.
Droga ekspresowa S19 sukcesywnie zyskuje kolejne odcinki. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad właśnie wybrała wykonawcę jednego z nich. To podkarpacka część trasy między Babicą a Jawornikiem. Odcinek liczący 11,6 kilometra długości będzie nie lada wyzwaniem dla wykonawcy. Głównie z uwagi na zróżnicowane i trudne ukształtowanie terenu.
Umowa zakłada wykonanie odcinka dwujezdniowej drogi ekspresowej o długości 11,6 km z dwoma pasami ruchu w obu kierunkach plus pasem awaryjnym. W ramach projektu wybudowany zostanie także węzeł drogowy w rejonie miejscowości Strzyżów i Czudec. Będzie też MOP Jawornik.
Projekt zakłada także wybudowanie siedmiu estakad, z czego najdłuższa ma mieć aż 1,15 kilometra. Powstanie również sześć wiaduktów i trzy przejścia dla zwierząt (dwa dla zwierząt średnich, jedno dla zwierząt dużych). Droga zostanie też wyposażona w urządzenia BRD oraz ochrony środowiska.
Jak informuje GDDKiA, planowany odcinek drogi ekspresowej S19 Babica – Jawornik przebiega przez teren o skomplikowanej budowie geologicznej. Teren ten charakteryzuje się różnorodnym i skomplikowanym ukształtowaniem, przechodząc na przemian przez wzniesienia i doliny, które w przeważającej części są głębokimi jarami z płynącym w ich dnie ciekiem wodnym. W pobliżu planowanej trasy zlokalizowano łącznie 13 obszarów osuwiskowych. Budowa będzie więc sporym wyzwaniem dla wykonawcy.
Via Carpatia zyskuje kolejne odcinki
Droga ekspresowa S19 to element międzynarodowego szlaku Via Carpatia, łączącego Europę Północną i Południową. W Polsce trasa ta będzie miała ponad 700 kilometrów długości i przebiegać będzie przez województwa podlaskie, warmińsko-mazurskie, mazowieckie, lubelskie i podkarpackie. Na Podkarpaciu będzie miała docelowo długość ok. 169 kilometrów.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: