Powrót Hondy S2000 wkrótce?
Honda pracuje nad nowym wcieleniem modelu S2000, który prawdopodobnie zadebiutuje na rynku w 2017 roku.
Produkcję tego popularnego auta sportowego zakończono w 2009 roku. Od debiutu w 1999 r. do końca 2008 roku na całym świecie sprzedano 110 673 egzemplarze S2000, z czego 19 987 sztuk w samej tylko Europie. Widocznie Honda uznała, że warto wprowadzić do sprzedaży nową generację tego modelu, który ma szansę powtórzyć sukces poprzednika. Samochód będzie pozycjonowany pomiędzy Hondą S660 i NSX, a pod maską znajdzie się 4-cylindrowy, 2-litrowy silnik benzynowy o mocy około 350 KM.
Niewykluczone, że producent zastosuje technologię hybrydową opracowaną we współpracy z zespołem McLaren Formula 1 Team, dzięki której nowy S2000 będzie nie tylko bardzo szybki (od 0 do 100 km/h w około 5 sekund), ale również oszczędny (średnio 7 litrów na 100 kilometrów).
Ceny Hondy S2000 nowej generacji będą rozpoczynały się od około 42 000 euro.
Oryginalna Honda S2000 była napędzana 240-konnym silnikiem VTEC o pojemności 2 litrów, oferującym wysoki współczynnik mocy w przeliczeniu na 1 litr pojemności skokowej oraz jedną z największych maksymalnych prędkości obrotowych w historii motoryzacji (maksymalnie 9 000 obr./min.).
| Honda S2000 powróci w 2017 roku |
![]() |
| fot. Honda |
Źródło: autoexpress.co.uk, Mototarget.pl
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element

Zostaw komentarz: